Tadeusz Jasiński odzyskał twarz. Wyjątkowy eksponat w Muzeum Pamięci Sybiru

Alicja Olchanowska
Alicja Olchanowska
Na fotografii znajduje się Tadeusz Jasiński ze swoją matką Zofią. Zdjęcie zostało pozyskane przez Stowarzyszenie Grupa Wschód, a ci z kolei przekazali je w ręce Muzeum Pamięci Sybiru. Wojciech Wojtkielewicz
Tadeusz Jasiński to bohater znany pasjonatom historii. Jednak jego postać do tej pory pozostała legendą. Nikt nie wiedział jak wyglądał, podważało się nawet jego istnienie. Wątpliwości te rozwiała Grupa Wschód dokonując niezwykłego odkrycia. Członkowie stowarzyszenia odnaleźli fotografię 15-letniego obrońcy Grodna z 1939 roku. Obiekt przekazano do Muzeum Pamięci Sybiru.

Niezwykłe znalezisko zaprezentowano we wtorek (22 czerwca) na konferencji prasowej. Wzięli w niej udział: prof. Wojciech Śleszyński, dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru, Rafał Rudnicki, zastępca prezydenta miasta, przedstawiciele Grupy Wschód, którzy prowadzą Podlaskie Muzeum Militariów, dr Marcin Zwolski, kierownik Działu Naukowego Muzeum Pamięci Sybiru. Na cennej fotografii Tadeusz Jasiński jest ze swoją matką Zofią. Stowarzyszenie Grupa Wschód przekazała eksponat w ręce Muzeum Pamięci Sybiru, od tej pory wejdzie on w skład wystawy stałej.

- Naszym spotkaniem potwierdzamy, że ta postać istniała i co więcej, pokazujemy, jak ta postać wygląda. Po ponad 80 latach jesteśmy w stanie zobaczyć, jak chłopak, który zginął przywiązany do sowieckiego czołgu atakującego Grodno, wyglądał - mówił prof. Wojciech Śleszyński na konferencji.

O historii pozyskiwania fotografii i samych badaniach historycznych opowiedział Andrzej Bieluczyk ze Stowarzyszenia Grupa Wschód.

- Informacje o istnieniu pamiątek po Tadeuszu Jasińskim dotarły do nas kilkanaście lat temu. Udało nam się odnaleźć osoby, które znały Zofię Jasińską- matkę chłopca. Potwierdzały one istnienie portretu Tadeusza. Po sprawdzeniu tych szczątkowych informacji, wiedzieliśmy, że coś musi być na rzeczy. Najmłodszy członek stowarzyszenia powiązał historię Jasińskich z historią swojej rodziny. Okazało się, że Zofia Jasińska przed laty była bliską przyjaciółką jego krewnych. Chcieliśmy przywrócić twarz dla bohatera obrony Kresów 1939 roku - podkreślał Andrzej Bieluczyk.

Poszukiwanie pamiątek trwało kilkanaście lat. Członkom stowarzyszenia udało się znaleźć pocztówki i zdjęcia dedykowane Zofii Jasińskiej. Odnaleziono także portret-monidło Tadeusza Jasińskiego. Najważniejszym jednak odkryciem była fotografia Tadeusza i Zofii Jasińskich na ulicach Grodna.

Grupa Wschód pozyskała również nowe informacje na temat bohatera i jego rodziny.

- Zofia Jasińska po śmierci swojego syna przyjechała z Grodna do Białegostoku jako repatriantka. Mieszkała w małym pokoiku z aneksem kuchennym na poddaszu nieistniejącej już kamienicy przy ul. Piłsudskiego. Znalazła pracę jako kucharka i w tym zawodzie pracowała do emerytury. Osoby, które znała, zapamiętały ją jako miłą, spokojną, cichą i bardzo religijną. Do końca życia pozostała samotna - snuł opowieść Andrzej Bieluczyk.

Zofia Jasińska nawet najbliższym przyjaciołom mówiła, że jej syn zginął przywiązany do niemieckiego czołgu, a nie sowieckiego. Każdemu powtarzała, że chłopak miał jedynie 18 lat i oddał życie za ojczyznę.

Grupa Wschód tak tłumaczy wybór Muzeum Pamięci Sybiru jako miejsca dla pamiątek:

- Jako stowarzyszenie uznaliśmy, że portret i zdjęcie naszego bohatera powinny zostać wyeksponowane w Białymstoku, gdzie żyła i zmarła mama Tadeusza. Dlatego zwróciliśmy się do Muzeum Sybiru z propozycją przekazania fotografii i umieszczenia jej na wystawie stałej - tłumaczył Andrzej Bieluczyk.

Władze muzeum zgodziły się zmienić układ prawie skończonej wystawy stałej i wzbogacić ją o pamiątkę pozyskaną przez stowarzyszenie. Fotografia zostanie zaprezentowana w części ekspozycji poświęconej agresji niemieckiej 1 września i sowieckiej 17 września.

- Wprowadzenie tego nowego eksponatu wymagało od nas pewnych zmian, ale nikt z nas nie miał najmniejszych wątpliwości, że po tym, jak poznaliśmy wizerunek tego bohatera, to powinniśmy go umieścić na naszej wystawie - zaznaczył prof. Wojciech Śleszyński.

Zastępca prezydenta Rafał Rudnicki podkreślił wartość odkrycia Grupy Wschód dla Białegostoku.

- To niezwykle ważne, że te pamiątki trafiły właśnie tutaj do Białegostoku, do Muzeum Pamięci Sybiru. One tworzą markę i wizerunek tej placówki historycznej. Myślę, że wszyscy ci, którzy interesują się historią wiedzą, kim był Tadeusz Jasiński i jeśli takie zdjęcie, które pozwala odzyskać bohaterowi twarz, trafia do naszego miasta, to jest to dla nas nas wielkim wyróżnieniem - deklarował Rafał Rudnicki.

Muzeum Pamięci Sybiru zaoferowało również swoją pomoc w weryfikacji zdobytych informacji o Tadeuszu i jego matce.

- Wszystkie informacje, jakie do tej pory historycy czerpali o Tadeuszu Jasińskim, pochodzą wyłącznie z jednego źródła - ze wspomnień Grażyny Lipińskiej. Musieliśmy zweryfikować kwestie związane z tym, czy ten bohater istniał, w Grodnie wiele osób myśli, że to nazwisko zmyślone przez autorkę wspomnień - mówił dr Marcin Zwolski, kierownik Działu Naukowego Muzeum Pamięci Sybiru.

Okazało się, że to, co opisywała Grażyna Lipińska znacznie różniło się od opowieści Zofii Jasińskiej o swoim synu. We wspomnieniach pojawiały się informacje, że nastoletni bohater ma 13 lat, podczas gdy matka chłopca podkreśla, że zginął w wieku 15 lat. Pomocne okazały się też badania prowadzone przez Instytut Pamięci Narodowej, które wykazały że uczestnicy obrońców Grodna byli gimnazjalistami lub studentami.

Finalnym etapem odkryć postaci Jasińskiego, było dotarcie do grobu jego matki. Zofia Jasińska spoczywa na Cmentarzu Farnym w Białymstoku. Na jej mogile ktoś postawił tabliczkę oddającą hołd bohaterowi.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie