MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Eurowybory 2024. Karol Karski na Rynku Kościuszki w Białymstoku. Europoseł mówił o pakcie migracyjnym

OPRAC.: wal
Karol Karski i Jacek Sasin na Rynku Kościuszki w Białymstoku mówili o pakcie migracyjnym
Karol Karski i Jacek Sasin na Rynku Kościuszki w Białymstoku mówili o pakcie migracyjnym T.Maleta
Im będzie więcej europosłów Platformy Obywatelskiej i jej koalicjantów, tym będzie gorzej dla Polski, tym gorzej dla takich województw jak podlaskie - mówił w poniedziałek 27 maja na Rynku Kościuszki ubiegający się o kolejną kadencję Parlamencie Europejskim Karol Karski. Razem z posłem Jackiem Sasinem skrytykowali rząd Donalda Tuska w kontekście przyjętego ostatnio przez UE paktu migracyjnego.

Przypomniał, że w ubiegłym roku, gdy trwała kampania do parlamentu, ówczesne partie opozycyjne przekonywały Polaków, by głosować na nie, ale jednocześnie nie brać udziału w referendum, które dotyczyło również kwestii migracyjnych.

Polacy zaufali wtedy Donaldowi Tuskowi i referendum nie zostało rozstrzygnięte. Gdyby było inaczej, to już wtedy na poziomie polskiej konstytucji problem ten zostałby zamknięty - przypomniał europoseł.

W tym roku stara się o reelekcję z okręgu warmińsko-mazursko-podlaskiego. Tradycyjne z listy PiS, ale pierwszy raz nie z pierwszej pozycji.

Dodał, że teraz, gdy na Radzie Unii Europejskiej głosowano pakt migracyjny przedstawiciel rządu Donalda Tuska nie podniósł tego, że powinno odbyć się to jednomyślnie.

- Przedstawiciel Tuska zagłosował przeciw procedurze, która była większościową, ale jednocześnie nie podniósł tego, że powinno to być głosowanie jednomyślne, co by przenosiło procedurę na wyższy stopień uzyskania większości - mówił europoseł.

Zarzucił też rządowi, że jednocześnie nie zaskarżył paktu migracyjne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

- To my mówimy sprawdzam. Jeśli pan, panie Tusk jest przeciwny paktowi, to proszę go zaskarżyć - mówił Karol Karski.

Podkreślił, że rozporządzenie o pakcie migracyjnym będzie niekorzystne dla Polski. Dodawał, że wbrew temu co deklaruje premier Tusk, Polska za odmowę przyjęcia migranta będzie płaciła 20 tys. euro za dzień. Podkreślił, że zadaniem kandydatów PiS do EU jest powstrzymanie tych, zdaniem Karola Karskiego, szkodliwych regulacji.

- Im będzie więcej europosłów Platformy Obywatelskiej i jej koalicjantów, tym będzie gorzej dla Polski, tym gorzej dla takich województw jak Podlaskie - mówił kandydat PiS.

Wtórował mu Jacek Sasin. Podkreślał, że pakt migracyjny może zburzyć bezpieczeństwo Polaków.

A wtedy na ulicach Białegostoku sytuacja będzie lustrzanym odbiciem tego, co obserwujemy ma ulicach miast zachodniej Europy: przestępczość, brak możliwości wyjścia po zmroku na ulice. To wszystko nam grozi - podlaski lider PiS.

Do zarzutów Karola Karskiego odniósł się europoseł KO Tomasz Frankowski, który ponownie stara się o reelekcję, ale tym razem z drugiego miejsca na tej samej liście, co pięć lat temu.

Donald Tusk jasno i wyraźnie powiedział, że nie będziemy przyjmować uchodźców i się tego trzymamy - podkreślił europoseł KO.

od 7 lat
Wideo

Jak politycy typują wyniki polskiej reprezentacji?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny