Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Zachor 2019 - pamiętaj o tych, którzy odeszli. Żydowskie melodie w centrum Białegostoku

agsa, dor
Festiwal Zachor na dobre wpisał się w Białystok. To już 12. jego edycja! I równie nastrojowa, przepiękna, dająca do myślenia i pozwalająca wrócić do dawnych czasów, co poprzednie.
Festiwal Zachor na dobre wpisał się w Białystok. To już 12. jego edycja! I równie nastrojowa, przepiękna, dająca do myślenia i pozwalająca wrócić do dawnych czasów, co poprzednie. Anatol Chomicz
Można było nauczyć się żydowskich tańców, spróbować koszernych potraw, a przede wszystkim posłuchać przepięknej żydowskiej muzyki. Rozpoczął się festiwal Zachor Kolor i Dźwięk. Kto nie zdążył w niedzielę, ma jeszcze szansę na obcowanie z żydowską kulturą. W poniedziałek i wtorek będą jeszcze wystawy i koncerty.

Festiwal Zachor na dobre wpisał się w Białystok. To już 12. jego edycja! I równie nastrojowa, przepiękna, dająca do myślenia i pozwalająca wrócić do dawnych czasów, co poprzednie.

- W tym roku chcemy zwrócić szczególną uwagę na wystawę „Izrael – wczoraj i dziś” - mówi Lucy Lisowska, przedstawicielka Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie oraz Centrum Edukacji Obywatelskiej Polska-Izrael. - Na wystawie na holu przed aulą Wydziału Filologicznego Uniwersytetu w Białymstoku można prześledzić, jak zmieniał się Izrael od czasów pierwszych wyjazdów osadników do Palestyny do dziś. I przypomina, że to państwo budowali białostoczanie, zaś Icchak Szamir, premier Izraela w latach 1983–1984 i 1986–1992 ukończył szkołę hebrajską w Białymstoku.

Ale festiwal to przede wszystkim muzyka. I od niej w niedzielne popołudnie rozpoczął się Zachor. Na plenerowej scenie przed Ratuszem melodie żydowskie zagrała Sekcja Muzyczna Teatru Bez Nazwy, pieśni żydów sefardyjskich zaśpiewała Urszula Makosz, a piosenki żydowskiej ulicy przedstawiła białostoczanka Izabela Szafrańska. A w przerwach między muzyką białostoczanie mogli spróbować potraw kuchni koszernej czy wziąć udział w warsztatach żydowskich i izraelskich.

Wieczorem zaś koncert organowy w kościele św. Rocha zagra Marek Kulikowski.

A to jeszcze nie koniec. Bo w poniedziałek akordeon, klarnet i kontrabas będą akompaniowały Monice Chrząstowskiej podczas koncertu piosenek żydowskich po polsku i w jidisz w Auli Magna w Pałacu Branickich.

Koncert galowy, zaplanowany w kinie Forum na wtorek, 18 czerwca, będzie złożony z dwóch części. Anna Riveiro z Triem Jazzowym Miłosza Olenieckiego zaśpiewa przearanżowane pieśni sefardyjskie, zaś Koncert Muzyki i Poezji Żydowskiej dedykowany Leopoldowi Kozłowskiemu, zmarłemu 12 marca w Krakowie pianiście, kompozytorowi i dyrygentowi nazywanemu ostatnim klezmerem. Zaśpiewa Ewa Warta Śmietana, zaś recytować poezje będą wybitny aktor Jerzy Trela i Wojciech Trela.

- Przed wojną w Białymstoku mieszkało 60 tys. Żydów. Ten festiwal jest przypomnieniem, hołdem dla tych, którzy tu mieszkali, którzy już odeszli, którzy zginęli w Holocauście, względnie umarli śmiercią naturalną - opowiada Lucy Lisowska. - I my przypominamy mieszkańcom Białegostoku, że byli również tutaj białostoczanie, Polacy narodowości żydowskiej. Bardzo sławni. Którzy rozsławili Białystok w kraju i za granicą. Że dzięki tym osobom Białystok został odkryty przez mieszkańców Stanów Zjednoczonych, przez mieszkańców państw europejskich. To przypominanie jest dla nas bardzo ważne i dlatego mamy nazwę Zachor - pamiętaj o tych, którzy odeszli.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny