Ultimatum marszałka: Urząd albo stowarzyszenie

mgawina@poranny.pltel. 085 748 95 16Zaktualizowano 
Wczoraj opisaliśmy, jak marszałek zabrał dotację stowarzyszeniu
Wczoraj opisaliśmy, jak marszałek zabrał dotację stowarzyszeniu
Taki wybór dostał Marek Skrypko, podwładny marszałka Jarosława Dworzańskiego.

To m.in. przez niego Forum Rozwoju Przedsiębiorczości, chociaż miało zwycięski wniosek, unijnych pieniędzy nie dostanie. Bo marszałek twierdzi, że to nieetyczne.

Marta Gawina

Dopóki nie porozmawiam z marszałkiem Dworzańskim, nie będę komentował całej sprawy. Mogę tylko powiedzieć, że wyboru już dokonałem - mówi Marek Skrypko, pracownik urzędu marszałkowskiego i członek zarządu Forum Rozwoju Przedsiębiorczości.

Przypomnijmy. To stowarzyszenie, wspólnie z trzema innymi, wygrało unijny konkurs na dofinansowanie promocji przedsiębiorczości i samozatrudnienia. Tak zdecydowali eksperci, którzy oceniali wnioski. I to oni stworzyli listę rankingową, na której Forum zajęło wysokie drugie miejsce.

Jednak ze względu na Marka Skrypko i posła PO Damiana Raczkowskiego, który założył stowarzyszenie, Forum jako jedyne umowy nie dostanie. Nie dostanie też 900 tysięcy zł dotacji. Przynajmniej na razie. Bo może się odwołać do wojewody albo sądu.

Urzędnik straci pracę?

- To sprawa dość delikatna. Ale moja wyobraźnia sięga na tyle daleko, że wiem, co by było w mediach, gdybym nieopacznie tę umowę podpisał - tłumaczy Jarosław Dworzański, marszałek województwa podlaskiego. - Jeśli pan Skrypko chce się starać o pieniądze unijne, które rozdziela urząd marszałkowski, powinien poszukać innej pracy. Wtedy nie będzie żadnego problemu - dodaje.

Zapewnia, że na razie nie ma mowy o zwolnieniu przedstawiciela Forum Rozwoju Przedsiębiorczości. Jaka będzie decyzja, gdy stowarzyszenie znów złoży wniosek o unijne pieniądze?

- To będziemy się zastanawiali, co z tym zrobić. Nikomu nie można zabronić starania się o unijne pieniądze. Projekty ocenia komisja i ona ustawia je na liście rankingowej. Zarząd nie może w nią ingerować. Ja mam tylko takie narzędzie w ręku, że mogę danej umowy nie podpisać, jeśli oczywiście są ważne przesłanki - tłumaczy marszałek.

Każdy gdzieś pracuje

Ważną przesłanką, zdaniem Czytelników "Porannego", jest również sprawa ekspertów oceniających wnioski. Na naszym forum pojawiła się informacja, że Marek Skrypko jest jednym z nich. Miałby oceniać wnioski Regionalnego Programu Operacyjnego.

- Faktycznie, pozytywnie przeszedłem ocenę formalną, ale ekspertem nie jestem - dementuje Skrypko.

- Tu problem byłby wtedy, gdyby oceniał swój wniosek, ale takiej możliwości nie ma - uspokaja marszałek.

Choć kłopot z samymi ekspertami jest. - Każdy gdzieś pracuje, z czymś jest związany. Jest to problem w całej Polsce. Pewnym pomysłem byłaby wymiana ich między województwami. Nawet go zgłaszałem, ale nikt go nie pochwycił. My do końca nie wiemy, który ekspert, przy jakim projekcie pracuje. Jednak podpisuje zobowiązanie pod odpowiedzialnością karną, że będzie postępował zgodnie z prawem. Natomiast w toku postępowania konkursowego pewne trudności mogą się pojawiać. Jednak jest to lepszy sposób wyboru projektów niż głosowanie na zarządzie, jak to bywało w przeszłości - dodaje Jarosław Dworzański.

OŚWIADCZENIE

Nie było żadnego konfliktu interesów pomiędzy moją pracą w Urzędzie Marszałkowskim a zajęciami dodatkowymi nie kolidującymi z pracą, którą się wtedy zajmowałem w Biurze Inwestycji UMWP. Marszałek wyraził pisemną zgodę na wykonywanie dodatkowych zajęć a po publikacji artykułu pracowałem w urzędzie jeszcze przez dwa lata tj. do momentu gdy złożyłem wypowiedzenie, bo przyjąłem korzystniejszą i ciekawszą zawodowo propozycję pracy na Uniwersytecie w Białymstoku. W chwili publikacji artykułu nie byłem już od 6 miesięcy członkiem stowarzyszenia, o którym mowa w artykule. Nie byłem też nigdy ekspertem RPO ds. oceny projektów. Projekt, o którym mowa w artykule nie był nigdy realizowany.
Marek Skrypko

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 11

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
g
gość

Moim zdaniem zastrzeżenia pana Marszałka były jak najbardziej słuszne. To, że projekt nie został zrealizowany też niczego nie tłumaczy. Wniosek o pieniądze, prawie milion zł, został przez tych panów złożony. Jeżeli jest prawdą, że pan Marek Skrypko z PiS z posłem PO Damianem Raczkowskim założyli to stowarzyszenie i Forum jako jedyne umowy nie dostało, to decyzja ta moim zdaniem była jak najbardziej prawidłowa. Gdyby ten pan własnym okiem przeczytał regulamin jakiegoś konkursu, promocji, akcji bonusowej itp., dowiedziałby się, że w konkursie, promocji itp. nie mogą brać udziału PRACOWNICY FIRMY I CZŁONKOWIE ICH RODZIN. Bo jest to nieetyczne i zawsze budziłoby podejrzenia, że ocena wniosku lub wygrana nie była obiektywna i mogły zadziałać pewne układy i powiązania koleżeńskie, czy zawodowe. A tłumaczenie, że każdy gdzieś pracuje jest po prostu śmieszne.
 

 

Z
ZNIESMACZONA
W dniu 23.10.2008 o 21:18, Czytelniczka napisał:

Marszałku! Czyżby konkurs wygrała nie ta strona PO która miała zgarnąc pieniądze? Oj brzydko. Dostał pan pewnie upomnienie od kolegów którzy pana wywidowali na stołeczek. No ale widać szybciutko się pan wycofuje z błedu. Pieniądze zgarnie Podlaska Fudacja Rozwoju Regionalnego (dla przypomnienia - beneficjent który jest kolejny na liście pozytywnie zaakceptowanych wniosków)- bastion PO i aktualnie główna wylegarnia talentów które rozwijają swoje skrzydła w urzędzie marszałkowskim! A tutaj nie będzie moralnie nagannym kiedy podpisze pan umowę z kolegą również z PO?



Zgadzam się z "Czytelniczką"- bardzo trafna i słuszna uwaga. Przy tym wszystkim wkurza mnie jednak to, że na przysłowiowego "kozła ofiarnego", którego imię i nazwisko pojawia się w prasie za każdym razem, kiedy poruszany jest ten temat, wybrano "najsłabsze ogniwo" i to na nim teraz mozna skupić wszelkie cięgi! A szefowie PFRR juz zapewne zacierają rączki...
C
Czytelniczka

Marszałku! Czyżby konkurs wygrała nie ta strona PO która miała zgarnąc pieniądze? Oj brzydko. Dostał pan pewnie upomnienie od kolegów którzy pana wywidowali na stołeczek. No ale widać szybciutko się pan wycofuje z błedu. Pieniądze zgarnie Podlaska Fudacja Rozwoju Regionalnego (dla przypomnienia - beneficjent który jest kolejny na liście pozytywnie zaakceptowanych wniosków)- bastion PO i aktualnie główna wylegarnia talentów które rozwijają swoje skrzydła w urzędzie marszałkowskim! A tutaj nie będzie moralnie nagannym kiedy podpisze pan umowę z kolegą również z PO?

~obserwator~

Tak to bywa, gdy nie wygrywa zaprzyjażniona fundacja grupy rządzącej, na siłę szuka się dziury w całym. Tym razem zdecydowano że winnym zrobią Pana Skrypko, nazywając jego skromną posadę "wysokiej rangi urzedem". Dzieje się to w myśl zasady: dajcie kozła ofiarnego, a znajdziemy paragraf... Tylko, że tym razem to narusza wszelkie zasady moralne i logczne. We wszystkich innych fundacjach tłoczą sie najważniejsze "figury" naszego regionu, ale celowo jest to wyciszane...
Cały precedens dotacji unijnych jest jedną wielką grabieżą na wielką skalę, ale zamaskowaną w odpowiednie paragrafy, chroniące t... tych mafii.
Nie zamieścicie tego komentarza, bo nie jest pisany na Wasze zamowienie lub przez Was.

G
Gość
W dniu 23.10.2008 o 10:22, Tomasz79 napisał:

Uważam, iż zupełnie nie potrzebne są te przepychanki w urzędzie - Ja nie podpiszę umowy bo to nie etyczne (czytaj bo w stowarzyszeniu jest poseł i to we frakcji przeciwnej do posła Tyszkiewicza). Podatników to w ogóle nie obchodzi. Podatników interesuje możliwość dofinansowania przy rozpoczęciu własnej działalności gospodarczej. Według posiadanej wiedzy, wysocy rangą urzędnicy w Urzędzie Marszałkowskim (dyrektorzy departamentów, Zarząd Sejmiku oraz Marszałkowie) nie mogą piastować innych funkcji niż te w urzędzie. A zatem, zwykły pracownik Urzędu Marszałkowskiego może zasiadać choćby i w 100 organizacjach pozarządowych. I jeszcze jedna uwaga, zgodnie z procedurami UE, oceny wniosków, jeżeli Marszałek nie podpisze umowy ze stowarzyszeniem na realizację projektu, to taką umowę Wojewoda lub Minister Rozwoju Regionalnego będzie musiał podpisać.Pozdrawiam,Tomasz79



Jeżeli są podejrzenia co do obiektywizmu przy ocenie projektu, to kto zagwarantuje, że beneficjenci docelowi ( osoby w trudnej sytuacji na rynku pracy ) będą traktowani na równi! Stowarzyszenie Raczkowskiego jeśli otrzyma dotację to będzie miało realny wpływ na to kto się zakwalifikuje do grupy szkoleniowej i otrzyma wsparcie pomostowe i jednorazowe 40 000PLN. Jak myślisz czy to przypadek, że tak wszystkim zależy na tym działaniu? Tutaj można komuś darować 40 000PLN!, a to narzędzie o które warto walczyć szczególnie jak się jest politykiem!
~Kasia~
W dniu 23.10.2008 o 10:15, Gość napisał:

Ja tu jakiegoś konfliktu interesów w przypadku tego Skrypko nie widzę. Z tego, co mi wiadomo facet zajmuje się sprawami związanymi z lotniskiem, a nie PO KL czy RPOWP. W końcu okazało się, że nie jest też ekspertem od oceny projektów. O ile mnie pamięć nie myli, to informacja, że Skrypko rzekomo jest tym ekspertem nie pochodziła z forum, tylko z obu białostockich dzienników znanych z rzetelności, fachowości i bezstronności, co na forach zostało tylko podchwycone i rozdmuchane. No... Ale teraz okazuje się, że "P" i "W" mają jednak jeden jedyny problem - krótką pamięć dziennikarzy. Ale na to we wczesnym stadium chyba wystarczy łykać "Bilobil" lub inne parafarmaceutyki. Zresztą w tej całej sprawie nie o Skrypko chodzi: koniecznie trzeba teraz w mediach odwrócić uwagę od PO i posła Damiana, którego wycinają przyjaciele z innej frakcji. Swoje 3 grosze dorzuca inna inna fundacja, która chciała zarządzać kilkoma działaniami RPOWP, ale Karol ich wydmuchał i teraz pewnie cienkie wyniki mają i szukają nowych źródełek. Dlatego też Jareczek robi szum wokół Skrypko, który teraz ma być Cyganem ze znanego przysłowia o kowalu i Cyganie. Co za przebiegłość naszego lisa z sali gimnastycznej. Prawdziwy mistrz suspensu



Jak nie widzisz to trzeba pójść do lekarza od OCZU
K
Kobieta

Nie umiem zrozumieć zakłamania naszych "polityków" (czy nimi są?). Co za obłuda! To odwoływanie odwołanego konkursu jest śmiechu warte. O jakich moralnych zasadach mówi marszałek? Czy przestrzegał je chociaż przez moment od chwili objęcia stanowiska? Kłóćcie się chłopcy na swoich partyjnych spotkaniach a nie wyciągacie brudy na światło dzienne!

T
Tomasz79

Uważam, iż zupełnie nie potrzebne są te przepychanki w urzędzie - Ja nie podpiszę umowy bo to nie etyczne (czytaj bo w stowarzyszeniu jest poseł i to we frakcji przeciwnej do posła Tyszkiewicza). Podatników to w ogóle nie obchodzi. Podatników interesuje możliwość dofinansowania przy rozpoczęciu własnej działalności gospodarczej.

Według posiadanej wiedzy, wysocy rangą urzędnicy w Urzędzie Marszałkowskim (dyrektorzy departamentów, Zarząd Sejmiku oraz Marszałkowie) nie mogą piastować innych funkcji niż te w urzędzie. A zatem, zwykły pracownik Urzędu Marszałkowskiego może zasiadać choćby i w 100 organizacjach pozarządowych.

I jeszcze jedna uwaga, zgodnie z procedurami UE, oceny wniosków, jeżeli Marszałek nie podpisze umowy ze stowarzyszeniem na realizację projektu, to taką umowę Wojewoda lub Minister Rozwoju Regionalnego będzie musiał podpisać.

Pozdrawiam,
Tomasz79

G
Gość

Ja tu jakiegoś konfliktu interesów w przypadku tego Skrypko nie widzę. Z tego, co mi wiadomo facet zajmuje się sprawami związanymi z lotniskiem, a nie PO KL czy RPOWP. W końcu okazało się, że nie jest też ekspertem od oceny projektów. O ile mnie pamięć nie myli, to informacja, że Skrypko rzekomo jest tym ekspertem nie pochodziła z forum, tylko z obu białostockich dzienników znanych z rzetelności, fachowości i bezstronności, co na forach zostało tylko podchwycone i rozdmuchane. No... Ale teraz okazuje się, że "P" i "W" mają jednak jeden jedyny problem - krótką pamięć dziennikarzy. Ale na to we wczesnym stadium chyba wystarczy łykać "Bilobil" lub inne parafarmaceutyki.

Zresztą w tej całej sprawie nie o Skrypko chodzi: koniecznie trzeba teraz w mediach odwrócić uwagę od PO i posła Damiana, którego wycinają przyjaciele z innej frakcji. Swoje 3 grosze dorzuca inna inna fundacja, która chciała zarządzać kilkoma działaniami RPOWP, ale Karol ich wydmuchał i teraz pewnie cienkie wyniki mają i szukają nowych źródełek. Dlatego też Jareczek robi szum wokół Skrypko, który teraz ma być Cyganem ze znanego przysłowia o kowalu i Cyganie. Co za przebiegłość naszego lisa z sali gimnastycznej. Prawdziwy mistrz suspensu

b
bialostocki sledzik

Pan Marszałek chyba sie pogubił. Raz rozwiązuje konkurs, teraz dyskryminuje jedną z firm, która wygrała. Z dylematami moralnymi to trzeba iść do księdza a nie piastować taki ważny urząd. Ciekawy jestem ile znajomych Pana Marszalka pracuje w firmach otrzymujących dotacje. A ile jego podwladnych jest "niezależnymi" ekspertami w firmach konsultingowych. No ale w myśl staropolskiemu powiedzeniu:
"Co wolno wojewodzie, to nie Tobie...". Kadencja jednak kiedyś sie skończy i Pan Marszałek może też znajdzie pracę w takim Stowarzyszeniu bo na pensje dyrektora podstawówki raczej nie wróci. Jako nauczyciel wfu powienien wiedzieć że w zdrowym ciele zdrowy duch, a on ma takie rozterki duchowe. Teraz czas na próbę sił. Stowarzyszenie czy Marszalek odpuści. Ciekawe...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3