Wierszalin. Historyja o Chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim w TVP Kultura

Redakcja
Historyja o Chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim Teatru Wierszalin Mateusz Kasprzak
„Historyja o Chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim” po raz pierwszy zostanie zaprezentowana w Warszawie w Niedzielę Palmową. To pierwsza w historii TVP Kultura transmisja premiery teatralnej

Teatr Wierszalin z Supraśla pracuje nad premierą spektaklu „Historyja o Chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim” Mikołaja z Wilkowiecka. To najstarsze misterium rezurekcyjne ukazało się drukiem w Krakowie około 1570 roku ze szczegółowymi wskazówkami reżyserskimi. W interpretacji artystów Teatru Wierszalin ma być pokazane we współczesnej stylistyce.
Spektakl w reżyserii Piotra Tomaszuka po raz pierwszy wystawiony zostanie w Teatrze Studio w Warszawie. Premiera została przygotowana na finał festiwalu Gorzkie Żale/Nowe Epifanie, który organizuje Centrum Myśli Jana Pawła II. Na to wydarzenie, oprócz Tomaszuka, premiery teatralne przygotował także Paweł Passini oraz Natalia Korczakowska (reżyserka sztuki „Dziady III” prezentowanej w 2014 roku w Teatrze Dramatycznym).

Realizację Wierszalina będzie można obejrzeć w Niedzielę Palmową (20 marca) o godz. 20 w telewizji.
– Będzie to pionierska transmisja. Po raz pierwszy TVP Kultura będzie transmitowała premierę na żywo – informuje Radosław Kuleszewicz z Teatru Wierszalin.

„Historyja o Chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim” wpisuje się nie tylko w klimat festiwalu, ale także okres wielkopostny i tradycję średniowiecznych misteriów rezurekcyjnych.

Twórcy zapowiadają, że podejmując temat Zmartwychwstania – temat istoty wiary chrystusowej –w formie ludowego przedstawienia, łączą pozornie nieprzystające do siebie sfery: sacrum i profanum, mieszając tajemniczość, podniosłość i powagę ze śmiechem, żartem oraz potocznością.

– Połączenie przeciwstawnych kategorii estetycznych: wzniosłego i banalnego, religijnej mistyki i rustykalnej prostoty może stanowić dla widza pewne wyzwanie – uprzedza reżyser Piotr Tomaszuk, który zagra w spektaklu narratora Ewanjelistę.
XVI-wieczne misterium wielkopostne rozpoczyna Prologus, który objaśnia widzom porządek i charakter widowiska: „może być sprawowana w kościele abo na cmyntarzu”, a święte wydarzenia opowiada „tak jak jest na świecie”, w kategoriach ziemskiego myślenia i odczuwania. W adaptacji Piotra Tomaszuka odpowiednikiem Prologusa jest wikary ze współczesnej parafii na podlaskiej wsi, który postanawia wystawić to misterium z parafianami. Tak obsadza role, aby wykorzystać realia życia codziennego wykonawców i podobieństwa ich charakterów do odtwarzanych postaci.

Na supraskiej scenie sztukę tę będzie można obejrzeć środę i czwartek (23-24 marca) o godz. 19. Następnie sztuka będzie wystawiana przez trzy kolejne weekendy: 1-3, 8-9, 15-17 kwietnia o godz. 19. Bilety kosztują 40 zł, można je rezerwować na stronie teatru www.wierszalin.pl.

Twórcy spektaklu:
Autor: Mikołaj z Wilkowiecka
Scenariusz i reżyseria: Piotr Tomaszuk
Muzyka: Jacek Hałas
Współpraca reżyserska: Rafał Gąsowski
Scenografia: Mateusz Kasprzak

Występują:
Nauczyciel: Rafał Gąsowski
Strażak: Dariusz Matys
Wdowa: Monika Kwiatkowska
Dziewczyna z walizką: Sylwia Nowak
Urzędnik: Mateusz Krzyżewski
Uciekinier: Bartłomiej Olszewski
Ewanjelista: Piotr Tomaszuk

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Odeon Nickel

Z ciekawością czekałem na ten spektakl i... niestety rozczarowałem się. Po 15 minutach przełączyłem kanał. Nie znam tekstu oryginalnego, ale chyba tak nie grano w XVI wieku. Wyraźnie widoczna "kantoryzacja" spektaklu nie wyszła na dobre (samemu Kantorowi też nie wychodziło). Przesadna ekspresja właściwie niczego nie podkreślała, tylko wprowadzała zamęt. Już nie wiedziałem, czy aktorzy, to marionetki, czy może wykonują jakieś pieśni dziadowskie. Tylko liry brakowało. Dalej nie starczyło mi już cierpliwości. Szkoda, bo to chyba pierwsza premiera sztuki o charakterze religijnym w TVP Kultura.

Może kiedyś będzie lepiej...

Dodaj ogłoszenie