Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Poseł PiS zapyta ministra obrony narodowej o bezpieczeństwo Podlaskiego i Polski Wschodniej

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Konferencja podlaskiego posła PiS Adama Andruszkiewicza (z prawej) i jego asystenta Marcina Zabłudowskiego, który będzie kandydował do podlaskiego sejmiku.
Konferencja podlaskiego posła PiS Adama Andruszkiewicza (z prawej) i jego asystenta Marcina Zabłudowskiego, który będzie kandydował do podlaskiego sejmiku. Andrzej Matys
Podlaski poseł PiS Adam Andruszkiewicz złoży interpelację poselską do ministra obrony narodowej w sprawie bezpieczeństwa województwa podlaskiego. Chodzi o linię obrony Polski Wschodniej i zakupy sprzętu wojskowego, który mógłby trafić do jednostek w Podlaskiem. Mówił o tym podczas czwartkowej (29.02) konferencji w swoim biurze.

Jak powiedział poseł, agresja Rosji na Ukrainie może eskalować i dotyczyć Polski, co potwierdzają opinie analityków i polityków. Dlatego trzeba, aby Podlasianie wiedzieli, jaka koncepcja obrony ściany wschodniej ma obowiązywać w przypadku ataku od strony Białorusi, gdzie stacjonują wojska rosyjskie.

Czytaj również:

- Nie wyobrażamy sobie, że w momencie jakiejkolwiek agresji nasza armia miałaby się cofać do linii Wisły i oddać całe województwo podlaskie pod rosyjską okupację. Wiemy, jak skończyli mieszkańcy terenów, gdzie rosyjska okupacja rozpoczęła się na początku 2022 roku. Myślę m.in. o Buczy, której mieszkańcy byli eksterminowani. Dlatego też proszę o to, aby wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz jasno zadeklarował, że państwo polskie będzie bronione na swoich granicach, czyli że Podlaskie jest bezpieczne – stwierdził Adam Andruszkiewicz.

Podlaski poseł chce również usłyszeć ze strony MON i rządu, że wojsko polskie na pewno będzie stale stacjonowało na terenie naszego województwa.
- Jest bardzo ważne dla mieszkańców, aby obecność wojska polskiego była stała, a nie na przykład rotacyjna lub tymczasowa - w związku z sytuacją na granicy. Apeluję także do nowego rządu, aby przedstawił obszerny, fundamentalny wzmacniania ściany wschodniej naszego kraju. Chcemy mieć absolutną pewność, że nawet jeśli Rosja zechce (w perspektywie trzech, pięciu czy dziesięciu lat), podjąć jakieś działania zaczepne, na naszej granicy natychmiast pojawi się armia polska i NATO, by wschodni przeciwnik wiedział, że eskalacja konfliktu nie ma sensu – oznajmił podlaski poseł.

Z kolei asystent posła i kandydat do sejmiku z PiS Marcin Zabłudowski chciał wiedzieć, czy w Podlaskiem nadal będą rozbudowywane jednostki wojskowe, np. pancerna w Czartajewie koło Siemiatycz: - Zgodnie z zapowiedziami MON, ma tam stacjonować 500-600 żołnierzy i czołgi K2. Ta jednostka i jej uzbrojenie stanowiłyby istotny element obrony granicy wschodniej. Dlatego chcemy znać postęp prac przy jej tworzeniu i wiedzieć, co dzieje się z kontraktem na czołgi – mówił Zabłudowski.

Czytaj również:

- Przez wiele lat rząd PiS nie wzmacniał polskiej armii. Dopiero w ostatnich latach, gdy Rosja napadła na Ukrainę, zaczęto rozbudowę armii i realizować coraz większe zakupy uzbrojenia. Rząd koalicji 15 października, będzie robił wszystko, by tego sprzętu było jak najwięcej, aby granice Polski były jak najlepiej chronione, a mieszkańcy Podlaskiego czuli się bezpiecznie. Nie ma takiej opcji, żeby wzmacnianie polskiego systemu obronnego mogło zostać przerwane - skomentował Krzysztof Truskolaski, szef podlaskiej Koalicji Obywatelskiej.

od 12 lat
Wideo

Wybory samorządowe 2024 - II tura

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny