MKTG SR - pasek na kartach artykułów

KRUS zmienia plany. Zamiast sanatorium dla rolników kompleks w Supraślu przekaże wojsku. Protestują przeciwko temu posłowie PO

OPRAC.: wal
Wideo
od 16 lat
Zmiana planów odnośnie budynków po dawnej szkole rolniczej w Supraślu. Zamiast planowanego przez KRUS sanatorium dla rolników, teren zostanie udostępniony Ministerstwu Obrany Narodowej. Przeciwko temu protestują podlascy posłowie Platformy Obywatelskiej. Twierdzą, że koszary w sąsiedztwie monastyru zburzą uzdrowiskowy, turystyczny i zabytkowy charakter Supraśla.

Spis treści

Jeśli na serio chcemy rozmawiać o obronności, to w naszym regionie nie brakuje znacznie bardziej odpowiednich miejsc do wykorzystania na potrzeby wojska. Jak choć teren dawnej z bunkrami po jednostce wojskowej w Czarnej Białostockiej czy tereny poprzemysłowe w pobliżu Waliły Stacji - mówił na konferencji prasowej w piątek 24 marca poseł Robert Tyszkiewicz.

Czytaj też:Supraśl. W budynkach dawnej szkoły rolniczej KRUS miał utworzyć centrum rehabilitacji rolników. Na razie nie ma widoków na inwestycję

Jak było z sanatorium dla rolników

To był drugi w tym tygodniu briefing prasowy podlaskich parlamentarzystów opozycji poświęcony przyszłości terenów pod dawnej szkole rolniczej w Supraślu. W 2019 roku miało tu zacząć działać sanatorium dla rolników. Tak trzy lata wcześniej zapowiadali ówczesny minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. W tym celu KRUS przejął od powiatu białostockiego nieruchomość z 40 proc. bonifikatą, ponieważ miał realizować inwestycję celu publicznego. Ponad dwuhektarowa działka została kupiona za pieniądze ze składek emerytalnych rolników, czyli z Funduszu Składkowego Ubezpieczenia Społecznego Rolników. Jednak do tej pory nie ma śladu by cokolwiek działo się w kierunku rozpoczęcia rehabilitacji rolników. Ponadto pojawiły się wątpliwości prawne co do samej transakcji. Zamknięty od lat teren niszczeje.

Dlatego poseł Robert Tyszkiewicz zapowiadał, że będzie dopytywał władze centralne, jakie mają zamierzenia odnośnie poszkolnego kompleksu.

Armia wkracza do Supraśla

Paradoksalnie odpowiedź wyszła na jaw podczas sesji rady powiatu. W czwartek [24.08.2023] po południu na sesji rady powiatu radni rozpatrywali wniosek prezesa KRUS o odstąpienie z dochodzenia przez powiat zwrotu 40 proc. bonifikaty. Powód: zainteresowanie korzystania z ternu niedoszłego sanatorium dla rolników wyraziło wojsko.

Im wcześniej wejdzie na tą nieruchomość wojsko, tym szybciej zostanie zagospodarowane - mówił podczas burzliwej debaty na sesji rady powiatu starosta Jan Perkowski

.

Podkreślił, że Supraśl nic na tym nie straci, bo lokalizacja jednostki wojskowej oznacza rozwój miejscowości.

- I zyskujemy bezpieczeństwo, a to jest bezcenne. Jeżeli nie będzie bezpiecznej granicy wschodniej, to ta a cała nasza turystyka i promocja może przestać funkcjonować - tłumaczył Jan Perkowski radnym, którzy ostatecznie większością głosów przychylili się do wniosku prezesa KRUS.

Poseł Tyszkiewicz: To uderza w wartości Supraśla

Inne spojrzenie mają posłowie PO.

- Decyzja, by lokalizować koszary wojskowe w sąsiedztwie monasteru supraskiego jest z piekła rodem - mówił podczas piątkowej, 25 sierpnia, konferencji prasowej Robert Tyszkiewicz. - Uderza nie tylko w wartości uzdrowiskowe, ale i historyczne. W Supraślu tylko raz stacjonowało wojsko: carskie, gdy zorganizowało lazaret. Ponadto jest to miejscowość o wielkich tradycjach kultu religijnego, różnych wyznań. Posadowienie koszar przy ławrze supraskiej to tak jakby zbudować koszary przy murach jasnogórskich czy Zamku Królewskiego w Warszawie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny