Kandydaci walczą o głosy. Na ziemi i w powietrzu (zdjęcia)

Aneta Boruch, (art) [email protected] tel. 85 748 96 63
Karol Pilecki z PO stwierdził, że kampania jest nudna. Aby ją ubarwić zdecydował się skoczyć ze spadochronem. Trochę się obawiał, czy się otworzy, ale jak widać wylądował bez problemu.
Karol Pilecki z PO stwierdził, że kampania jest nudna. Aby ją ubarwić zdecydował się skoczyć ze spadochronem. Trochę się obawiał, czy się otworzy, ale jak widać wylądował bez problemu. Anatol Chomicz
Konferencja za konferencją. Wiec na Rynku Kościuszki. Jeden z kandydatów skoczył nawet ze spadochronem. Tak dzisiaj w Białymstoku wyglądała kampania wyborcza.

[galeria_glowna]
- Wszyscy mówią, że kampania jest nudna. I tak jest - mówił Karol Pilecki, który zdecydował się skoczyć ze spadochronem. - Tu chodzi o prezentację priorytetów PO. Skok jest tego symbolem. Przesłanie jest takie: jeżeli wylądujemy cali i zdrowi, to te priorytety zostaną zrealizowane.

Przed skokiem zaniepokoił się jednak: - Zastanawiam się, czy spadochron mi się otworzy.

Inni startujący do parlamentu z naszego regionu nie posuwali się do aż takich wyczynów. Przeważnie postawili na billboardy, ulotki. Kilku miało inne pomysły na dotarcie do wyborców.

Jacek Żalek z PO zagrał nazwiskiem i rozdał "Żelki od Żalka".

Aleksander Sosna wyprodukował kilka tysięcy choineczek zapachowych z hasłem: Głosuj na Sosnę.

Jednak ostatnie chwile przed ciszą wyborczą wszystkie partie wykorzystują głównie na konferencje.

Dzisiaj w Białymstoku odbywały się one praktycznie co godzinę od rana aż do późnego popołudnia.
PSL przypomniało sobie o działkowcach. Tylko w Białymstoku ogródki ma kilka tysięcy osób. Ludowcy chcą, by nie zmieniać ustawy o ogrodach działkowych i nie pozwalać samorządom na przejmowanie tych terenów pod inwestycje.

- Wywłaszczanie ogrodów to byłby sabotaż i niszczenie pracy w nie włożonej - podkreślał Mirosław Baszko z PSL.

PiS spojrzało daleko w przyszłość, proponując projekt uchwały sejmowej w sprawie opracowania strategii rozwoju społeczno-gospodarczego Polski Wschodniej aż do 2025 roku. Jej cel to dalsze wspieranie rozwoju tej części kraju przy skutecznym korzystaniu z funduszy unijnych.

Konferencję zorganizował też poseł Robert Tyszkiewicz z PO.

- Podobnie jak obecnie, przyszłą kadencję poświęcę przyciąganiu na Podlasie inwestycji zagranicznych - mówił.
Na poparcie swoich słów przypomniał firmę Ikea, która zbudowała fabrykę w gminie Orla.

Politycy SLD mówili zaś o ciężkiej sytuacji młodych.

- Postulujemy zastępowanie tzw. umów śmieciowych umowami cywilno-prawnymi, konieczność płacenia przez pracodawców praktykantom i stażystom oraz zatrudnianie w organach państwowych najlepszych absolwentów, a nie np. członków partyjnych młodzieżówek - twierdził Jarosław Matwiejuk z SLD.

Na koniec dnia wiec na rynku zorganizowała Nowa Prawica Janusza Korwina-Mikke. Choć komitet tej partii nie zdołał zarejestrować się w całym kraju, na Podlasiu będzie można oddać na niego głos. Na wiecu była mowa o m.in. przeroście administracji i o tym, że jeżeli płacimy 300 zł za benzynę, to 200 zł to podatek.

Czytaj e-wydanie »Lokalny portal przedsiębiorców

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie