Białystok. Mieszkańcy narzekają na komunikację miejską. Władze miasta chcą zmienić rozkład jazdy jesienią (zdjęcia)

Olga Goździewska
Olga Goździewska
Mieszkańcy narzekają na białostocką komunikację miejską. Miasto planuje zmienić rozkład jesienią Dawid Gromadzki
W listopadzie miasto zawiesiło część kursów komunikacji miejskiej. Argumentem władz była mniejsza liczba pasażerów, podróżujących na co dzień autobusami. Rozkład nie wrócił jeszcze do normy sprzed pandemii. Mieszkańcy narzekają m. in. na brak porannych i wieczornych połączeń. Władze miasta zapowiadają zmiany, ale dopiero jesienią.

Zmniejszona liczba kursów autobusów to problem, z którym od kilku miesięcy boryka się część mieszkańców Białegostoku. Władze miasta nigdy nie obiecały powrotu rozkładu sprzed pandemii. Decyzje uzależniają od tego czy będzie to potrzebne i opłacalne. Największa, listopadowa modyfikacja planu jazdy była bowiem spowodowana zmniejszeniem się liczby podróżnych.

- Stopień wykorzystania komunikacji miejskiej na początku pandemii spadł drastycznie do poziomu ok. 30 proc. normalnego natężenia, czemu towarzyszyły wprowadzone przez Radę Ministrów ograniczenia w napełnieniu autobusów. Stopniowo ulegało to zmianie, natomiast z komunikacji miejskiej wciąż korzysta duża mniejsza liczba pasażerów niż przed pandemią. Przykładowo, średnia miesięczna liczba sprzedawanych biletów okresowych (miesięcznych) pozostaje na poziomie 40-45 proc. w porównaniu do roku 2019. Rejestrowana w lipcu liczba podróżnych jest również dużo niższa niż w okresach wakacyjnych w poprzednich latach - informuje Eliza Bilewicz-Roszkowska z Urzędu Miejskiego w Białymstoku.

Zobacz też:Białystok. Od soboty [1.05.2021] zmienia się rozkład jazdy autobusów BKM. Zniknie jedna linia. Sprawdź, co jeszcze się zmieni?

W kwietniu, maju i czerwcu b. r. usługi komunikacyjne kosztowały miasto 32, 390 mln zł, natomiast przychody z biletów wyniosły zaledwie ok. 10 mln zł (to tyle, ile średnio kosztuje miesięczne utrzymanie transportu miejskiego).

- BKM planuje zmianę rozkładów jazdy od 1 września, a następnie od 1 października tak, aby dostosować je do potrzeb mieszkańców, w tym uczniów i studentów wracających do nauki. Ale decyzje w tym zakresie będą zależały od stanu pandemii i rządowych decyzji - kwituje Eliza Bilewicz-Roszkowska z Urzędu Miejskiego w Białymstoku.

Poprosiliśmy mieszkańców o opinię na temat funkcjonowania białostockiej komunikacji miejskiej. Sonda została przeprowadzona w sieci i na przystankach autobusowych. Zapytaliśmy m. in. o to w jakich godzinach i gdzie brakuje połączeń. Białostoczanie potrzebują więcej kursów m. in. linii 25 w kierunku os. Zielonych Wzgórz, 3 z os. Wyżyny, 17 z Nowego Miasta, 5 i 28 z os. Piasta i linii 109 łączącej Dojlidy Górne i centrum.

Mieszkańcy wskazują na trudności z dojazdem do odległych od centrum osiedli, takich jak Skorupy, Dojlidy Górne czy TBS-y. Brakuje linii autobusowych, przez co podróż np. z osiedla Piasta na TBS potrafi trwać nawet półtorej godziny i wymaga kilku przesiadek.

- Proponuję powrót linii 4 na dawną trasę (sprzed remontu drogi). Autobus jeździł tą trasą przez co najmniej 40 lat, gdy jeszcze przy ul. Jana Pawła II były same pola i rosło żyto. Dziś jest tu osiedle z utrudnioną komunikacją. 103 raz na godzinę sprawy nie załatwi. Ani 14, dwa razy na godzinę jadąca do dworca PKP zamiast do centrum. Z os. Piasta aż trzy linie jadą na Słoneczny Stok, ani jeden autobus nie jedzie w kierunku Wysokiego Stoczku, TBS. Jadę tam często trzema autobusami, zajmuje mi to około półtorej godziny - skarży się Iwona Borowik z Białegostoku.

- Ilość autobusów jeżdżących na os. Skorupy to jest jakaś pomyłka. Mało i rzadko. Miasto zapomniało o tej dzielnicy? - pyta retorycznie Ewelina, zapytana o zdanie w naszej sondzie.

Rozkład jest okropny - mówi z kolei Daria Tomkiel. - Za mało jest kursów i sensownie zgranych przesiadek. Autobusy na os. Wygoda jeżdżą parami. Na przykład 6 i 18 są tej samej porze. Z tego wychodzi, że tylko raz na godzinę jest kurs do centrum bez względu na numer trasy. Kiedyś sporo korzystałam z komunikacji miejskiej, a teraz sporadycznie, bo nie ma jak - stwierdziła nasza Czytelniczka.

Wiele osób zwraca uwagę na to, że białostockie autobusy na przystanki przyjeżdżają "stadami".

- Na przystanek podjeżdża o jednej godzinie kilka autobusów jednocześnie, nie ma mowy o przesiadkach a jeśli któryś ucieknie to następny jest za co najmniej 30 minut - wskazuje Regina Piwowarczyk.

- Cały rozkład jazdy autobusów jest dziwny. Praktycznie w jednym czasie, na ten sam przystanek przyjeżdżają wszystkie linie. W odstępach dosłownie minuty, dwóch. Nie można tego jakoś podzielić, żeby były dłuższe odstępy czasowe między liniami? Chociaż kilkuminutowe - proponuje Marta Krzemień-Kozioł.

Zobacz też:Białystok. Przez koronawirusa zmienił się rozkład jazdy autobusów miejskich. Nie wszystkim to pasuje (ZDJĘCIA)

- Wolałabym, żeby autobusy jeździły częściej. Zauważyłam, że często jest tak, że dwa autobusy jadące w tą samą stronę, przyjeżdżają jeden po drugim. Tak jest np. w przypadku 5-tki. Pracuję w szpitalu. W soboty i niedziele mam problem z dojazdem do pracy, albo jestem dużo wcześniej albo się spóźniam. Autobusy przejeżdżające obok szpitali powinny jeździć zdecydowanie częściej - uważa Wiesława, którą spotykamy na przystanku w pobliżu ul. Marii Skłodowskiej-Curie.

Przypomnijmy, że miasto już w listopadzie udzieliło mieszkańcom kilku rad związanych z autobusami. Jeżeli w rozkładzie nie będzie odjazdu o godzinie, do której pasażer jest przyzwyczajony, to "na pewno będzie kurs wcześniejszy lub późniejszy". Warto też poszukać możliwości dojazdu do pracy inną linią lub skorzystać z przesiadek. Na pewno rozwiązaniem jest też zmiana godzin pracy, oczywiście jeśli to możliwe - radziła Anna Kowalska z białostockiego magistratu.

Pasażerowie, którzy mają trudności z dojazdem lub powrotem z pracy, mogą skontaktować się telefonicznie lub mailowo z BKM. Pracownicy przeanalizują możliwości zmodyfikowania rozkładów jazdy.
Kontakt: [email protected]

Pocovidowa łysina

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Miasto zrobi to co mu wychodzi najlepiej. Nic.
G
Gość
22 lipca, 17:21, Gość:

W tym mieście obowiązują rozkłady stadne:

linia 100 i 9, jadące tą samą trasą mają rozkłady niemal pokrywające się, często widać to na Sienkiewicza czy Wysockiego a potem długo długo nic.

Linia 13, 18 w kierunku Warzywnej na wspólnym odcinku również a potem długo nic.

Czy tak się organizuje komunikację?

Czy może podzielić równo ten czas między odjazdami i będziemy mieli bez wysiłku i inwestycji dwa razy większą częstotliwość kursowania.

Panie Prokop masz pan jakichś mądrych na urzędzie?

:)

G
Gość
W tym mieście obowiązują rozkłady stadne:

linia 100 i 9, jadące tą samą trasą mają rozkłady niemal pokrywające się, często widać to na Sienkiewicza czy Wysockiego a potem długo długo nic.

Linia 13, 18 w kierunku Warzywnej na wspólnym odcinku również a potem długo nic.

Czy tak się organizuje komunikację?

Czy może podzielić równo ten czas między odjazdami i będziemy mieli bez wysiłku i inwestycji dwa razy większą częstotliwość kursowania.

Panie Prokop masz pan jakichś mądrych na urzędzie?
O
Obywatel
Prezydencki Rudy Lis z PO-KO LOKO BIM BAM BOM Truskolaski kalkuluje na komunikacji miejskiej czy mu się opłaca przywrócić kursy komunikacji miejskiej sprzed pandemii? hahahaha. A pieniążki brać od pasażerów złodziej to on wie jak?. :)
G
Gość
Śmiechu warte, że brak kasy! Kiedy rozpoczęła się pandemia, ludzie mieli pokupowane bilety miesięczne i trzymiesięczne, kasa wpłynęła. Nikt nie pomyślał by bilety zawiesić - żadnemu radnemu ani z pis, ani z po nie przyszło to do głowy.
G
Gość
22 lipca, 10:39, i.Warszawa.pl:

Tymczasem kosztem budowy 1-5 km drogi rocznie można uruchomić kursy szynobusu na trasie kolei miejskiej np.

– Białystok Stadion (Kleosin, Politechnika itp.)

– -Nowe Miasto- Zielone Wzgórza stacja przesiadkowa przy pętli autobusów 21, 23, 25

– -Zielone Wzgórza stacja przesiadkowa przy „nowym” tunelu

– Dworzec PKP Białystok Główny/PKS (centrum przesiadkowe)

– skrzyżowanie ul. Poleska/Sitarska/Częstochowska

– Wiadukt przy rondzie ul. Poleska/Jurowiecka

– Węglówka/ wiadukt przy ul. Sienkiewicza/Wasilkowska/ Towarowa

– Dworzec PKP Białystok Fabryczny -ul Towarowa

– Włościańska/ Piasta (Pieczurki)

– ul. Ciołkowskiego

– ul. Baranowicka/ Szosa Baranowicka (Zaścianki)

i/lub w kierunku osiedla Białostoczek i Wasilkowa

Dla mieszkańców peryferiów jak Kleosin, Starosielce, Zaścianki mogloby to skrócić czas dojazdu do centrum autobusami o ile miejskie szynobusy kursowałyby co 15 – 30 minut.

W godzinach szczytu komunikacyjnego zatłoczone autobusy tkwią w korkach, a popularność rowerów miejskich Biker świadczy o tym, że czasem szybciej poruszać można się po mieście rowerem niż autobusem komunikacji miejskiej, którego średnia prędkość na godzinę niestety często spada do np. 13 kilometrów! Z powodu braku "zielonej fali" postoje autobusu na 20-30 skrzyżowaniach na trasie z sygnalizacją świetlną trwające 1-2 minuty wydłużają podróż o np. 30 minut, marnują czas pasażerów, zwiększają zużycie paliwa (każde zatrzymanie i ruszenie to spalenie paliwa równoważne przejechaniu 1 kilometra, stąd prawie 2 krotny wzrost zużycia paliwa: z 30 litrów na 100 kilometrów w 1997 r do 60 litrów obecnie). Autobusy zamiast wozić pasażerów stoją na światłach, gdyby jeździły szybciej mogłyby przewieźć dwa razy więcej pasażerów lub można by ich używać 2 razy mniej, opłacać 2 x mniej kierowców, zużyć 2 razy mniej paliwa, zmniejszyć 2 razy wydatki na komunikację itp.

Komunikacja Miejska w Białymstoku straciła dla pasażerów zalety szybkości, wygody, taniości.

Rozwiązaniem tego problemu jest wykorzystanie istniejącej sieci torów kolejowych do uruchomienia kursów kolei miejskiej w Białymstoku, która ze względu na niezależność od dróg, korków zapewnia bezkonkurencyjnie szybki wobec autobusów czy nawet samochodów czas jazdy pomiędzy np. skrajnymi miejscami na terenie miasta - 10 - 15 minut, ponieważ pociągi jak autobusy, samochody czy ewentualnie tramwaje nie musza stać w korkach, nie zatrzymują się na każdym skrzyżowaniu regulowanym sygnalizacją świetlną itp.

"browarosss12 3 tyg. temu

Tego [email protected] R kojarze z czasow, kiedy jeszcze o kononowiczu nikt nie slyszal. kiedys (ok 2004-2005 rok) na o2.pl byly komentarze pod artykulami, kazdy mozna bylo skomentowac. i pod ABSOLUTNIE KAZDYM takim artykulem byl wpis tego swira - siedzial chyba caly dzien przy komputerze niczym Slawek i pilnowal, zeby jego komentarz byl pierwszy. nazywal sie chyba "zieloni.w.pl" , a potem "slawniwegetarianie", czy jakos tak , i kazdy jego post zachecal do wegetarianizmu, rezygnacji z miesa i ekologii w taki sposob, jak to zawsze robia psychiczni eko-terrorysci. Mial nawet swoje wlasne glupawe hasla typu "wegetarianizm wzmacnia orga(ni)zm!" "weganie maja lepsze spanie", postowal to tyle razy, ze pamietam to po prawie 17 latach."

G
Gość
22 lipca, 06:35, Gość:

A co na to radni ? Myślą gdzie postawić pomnik czy jaką nazwę ulicy nadać ?

Pewnie zapomnieli o swoich wyborcach i ich potrzebach ,ale przed końcem kadencji pewnie sobie przypomną :)

G
Gość
22 lipca, 08:07, bkm:

a jaki jest argument miasta na wyłączoną klimatyzację ? bo ceny biletów poszły w góre a klimy nie ma bo ???? niedlugo beda wozic powietrze i swoje tyłki

PARASOLKI

G
Gość
22 lipca, 10:39, i.Warszawa.pl:

Tymczasem kosztem budowy 1-5 km drogi rocznie można uruchomić kursy szynobusu na trasie kolei miejskiej np.

– Białystok Stadion (Kleosin, Politechnika itp.)

– -Nowe Miasto- Zielone Wzgórza stacja przesiadkowa przy pętli autobusów 21, 23, 25

– -Zielone Wzgórza stacja przesiadkowa przy „nowym” tunelu

– Dworzec PKP Białystok Główny/PKS (centrum przesiadkowe)

– skrzyżowanie ul. Poleska/Sitarska/Częstochowska

– Wiadukt przy rondzie ul. Poleska/Jurowiecka

– Węglówka/ wiadukt przy ul. Sienkiewicza/Wasilkowska/ Towarowa

– Dworzec PKP Białystok Fabryczny -ul Towarowa

– Włościańska/ Piasta (Pieczurki)

– ul. Ciołkowskiego

– ul. Baranowicka/ Szosa Baranowicka (Zaścianki)

i/lub w kierunku osiedla Białostoczek i Wasilkowa

Dla mieszkańców peryferiów jak Kleosin, Starosielce, Zaścianki mogloby to skrócić czas dojazdu do centrum autobusami o ile miejskie szynobusy kursowałyby co 15 – 30 minut.

W godzinach szczytu komunikacyjnego zatłoczone autobusy tkwią w korkach, a popularność rowerów miejskich Biker świadczy o tym, że czasem szybciej poruszać można się po mieście rowerem niż autobusem komunikacji miejskiej, którego średnia prędkość na godzinę niestety często spada do np. 13 kilometrów! Z powodu braku "zielonej fali" postoje autobusu na 20-30 skrzyżowaniach na trasie z sygnalizacją świetlną trwające 1-2 minuty wydłużają podróż o np. 30 minut, marnują czas pasażerów, zwiększają zużycie paliwa (każde zatrzymanie i ruszenie to spalenie paliwa równoważne przejechaniu 1 kilometra, stąd prawie 2 krotny wzrost zużycia paliwa: z 30 litrów na 100 kilometrów w 1997 r do 60 litrów obecnie). Autobusy zamiast wozić pasażerów stoją na światłach, gdyby jeździły szybciej mogłyby przewieźć dwa razy więcej pasażerów lub można by ich używać 2 razy mniej, opłacać 2 x mniej kierowców, zużyć 2 razy mniej paliwa, zmniejszyć 2 razy wydatki na komunikację itp.

Komunikacja Miejska w Białymstoku straciła dla pasażerów zalety szybkości, wygody, taniości.

Rozwiązaniem tego problemu jest wykorzystanie istniejącej sieci torów kolejowych do uruchomienia kursów kolei miejskiej w Białymstoku, która ze względu na niezależność od dróg, korków zapewnia bezkonkurencyjnie szybki wobec autobusów czy nawet samochodów czas jazdy pomiędzy np. skrajnymi miejscami na terenie miasta - 10 - 15 minut, ponieważ pociągi jak autobusy, samochody czy ewentualnie tramwaje nie musza stać w korkach, nie zatrzymują się na każdym skrzyżowaniu regulowanym sygnalizacją świetlną itp.

Co ty chcesz budować ? Jak miasto nie potrafi w XXI wieku mieszkańcom kanalizacji zrobić

E
Ewa
Może czas pomyśleć o uczniach szkół średnich? W wielu miastach młodzież do lat 21 ma przejazdy darmowe.
a
adam n
22 lipca, 08:07, bkm:

a jaki jest argument miasta na wyłączoną klimatyzację ? bo ceny biletów poszły w góre a klimy nie ma bo ???? niedlugo beda wozic powietrze i swoje tyłki

Główny argument parasolki ;)

a
adam n
22 lipca, 06:35, Gość:

A co na to radni ? Myślą gdzie postawić pomnik czy jaką nazwę ulicy nadać ?

Tadzio każe radny wykonuje.

b
bkm
a jaki jest argument miasta na wyłączoną klimatyzację ? bo ceny biletów poszły w góre a klimy nie ma bo ???? niedlugo beda wozic powietrze i swoje tyłki
G
Gość
Po prostu w UM pracują oszuści i powinni zawisnąć na rynku. Płacisz starą cenę za bilet a dostajesz usługę 50%.
G
Gość
"Proponuję powrót linii 4 na dawną trasę (sprzed remontu drogi). Autobus jeździł tą trasą przez co najmniej 40 lat, gdy jeszcze przy ul. Jana Pawła II były same pola i rosło żyto."

Po co mówić takie brednie? 50 lat temu, czwórka jeździła do końca Elewatorskiej. Przy JP2 nigdy nie rosło żyto, bo gdzie niby miałoby rosnąć, na łąkach, przy roszarni?

Obecna trasa czwórki jest korzystniejsza bo pozwala na to by szybciej dojechać do centrum.
Dodaj ogłoszenie