W Białymstoku będzie Aleja Niezłomnych. Z Łupaszką i Kuklińskim

Marta Gawina
Marta Gawina
Żołnierze V Wileńskiej Brygady AK. Stoją od lewej: ppor. Henryk Wieliczko "Lufa", por. Marian Pluciński "Mścisław", mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka", NN, por. Zdzisław Badocha „Żelazny”
Żołnierze V Wileńskiej Brygady AK. Stoją od lewej: ppor. Henryk Wieliczko "Lufa", por. Marian Pluciński "Mścisław", mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka", NN, por. Zdzisław Badocha „Żelazny” Wikipedia
Ma upamiętniać siedem osób związanych m.in. z polskim podziemiem. Zgodę na utworzenie Alei Niezłomnych dali właśnie białostoccy radni.

- Żołnierze wyklęci przez kilkadziesiąt lat byli traktowani jak przestępcy i bandyci. To drobny krok, by przywrócić pamięć bohaterom - mówił na ostatniej sesji rady miasta poseł PiS Dariusz Piontkowski, jeden z pomysłodawców Alei Niezłomnych, która ma powstać w parku Konstytucji 3 Maja.

Przeczytaj też: Dekomunizacja Białegostoku. Berlinga zmieniła się na Hallera. A Gorbatowa w Pankiewicza nie

Wśród upamiętnionych postaci znajdą się w pierwszej kolejności Ryszard Kukliński i Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”. Pojawią się też m.in. Anna Walentynowicz działaczka „Solidarności”, ksiądz Władysław Bukowiński, represjonowany przez system sowiecki, kapitan Kazimierz Kamieński „Huzar”, czy sierżant podchorąży Leon Suszyński dowódca oddziałów partyzanckich.

Większość radnych, choć nie wszyscy, aleję poparło. - Trzeba upamiętniać osoby, które walczyły o Polskę, a których nazwiska nie pojawiały się wcześniej w przestrzeni publicznej - nie ma wątpliwości radna PiS Agnieszka Rzeszewska.

Nikt nie głosował przeciw, za to pięciu radnych wstrzymało się od głosu. - Uważam, że Park Konstytucji 3 Maja i tak jest miejscem patriotycznym. Kolejna aleja poświęcona m.in. żołnierzom wyklętym nie jest tu konieczna. Zaczynamy ocierać się o groteskę. Za chwilę dojdzie do sytuacji, że będziemy mieli ławeczkę Inki przy alei Łupaszki na placu żołnierzy niezłomnych w parku Konstytucji 3 Maja - podkreśla radny PO Maciej Biernacki.

Inne argumenty przedstawia jego klubowy kolega Sławomir Nazaruk, przedstawiciel mniejszości prawosławnej, który również wstrzymał się od głosu. - Nie byłem przeciw, bo potrafię zrozumieć argumenty drugiej strony. Większość żołnierzy wyklętych z pewnością zasługuje na szacunek. Ale były wśród nich postacie, których działalność jest kontrowersyjna. Dla wielu osób taką osobą jest Łupaszka - wyjaśnia Sławomir Nazaruk. Dodaje, że Zygmunt Szendzielarz z pewnością nie budzi tak złych emocji jak Bury. Był dowódcą 5. Wileńskiej Brygady AK. Potem działał na Białostoczyźnie. - A tutaj działy się rzeczy, jakie się działy. Natomiast jeśli znajdzie się w Alei Niezłomnych, nie oznacza to, że będę odwracał głowę - podkreśla Sławomir Nazaruk.

W tym roku mają rozpocząć się przygotowania do inwestycji. W budżecie miasta przewidziano na ten cel 80 tys. zł. W marcu ma zostać ogłoszony konkurs, który rozstrzygnie jak aleja będzie wyglądać: czy będzie to upamiętnienie w formie tablic, czy np. w formie pomników. Wiadomo, że mają się znaleźć miejsca na krótkie biografia każdego z upamiętnionych bohaterów.

Zobacz też:

Dekomunizacja Białegostoku. Nowe nazwy ulic czekają na decyz...

Rekordowa cena za zaginiony obraz Matejki.

Wideo

Komentarze 104

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Olg
W dniu 18.01.2017 o 02:59, Gość napisał:

Tak czy siak, oliwa zawsze na wierzch wypływa. Prawda o niezłomnych złamasach wyląduje na dnie kloaki, czyli tam gdzie jej miejsce.

 

Prosze, nie dziwcie sie, ze te pomniki beda systematycznie dewastowane po ich postawieniu.

Bo zaden z tych rzekomych bohaterow nie zasluguje nawet na maly pomniczek

G
Gość
W dniu 27.01.2017 o 16:49, Gość napisał:

Zdrajca to zdrajca. Kula w łeb po przesłuchaniu z łamaniem gnatów. Kukliński, Pawłowski, Światło to zdrajcy. Nie może być mowy że zdrada jest czymś uzasadniona. Taka k.... teraz będzie pracować dla obcego wywiadu,a później się okaże że obecny system jest taki czy siaki i ze zdrajcy łamiącego przysięgę będzie bohater dla którego kur.... takie same jak on zbudują pomniki.

Za 15 lat będą budować pomniki dla tych co teraz garują za szpiegostwo. Zmienią się okoliczności i będą bohaterami.
G
Gość
W dniu 27.01.2017 o 18:46, Gość napisał:

TYLKO NIE W ZWIERZYŃCU, lepiej byłoby zrobić "leśną górkę pamięci" na Górce Rocha" wśród tych starych drzew.

Najlepiej na Krakowskiej. Krakowska ma odpowiednie tradycje. Przed wojną białostockie prostytutki tu łapały klientów.
G
Gość

TYLKO NIE W ZWIERZYŃCU, lepiej byłoby zrobić "leśną górkę pamięci" na Górce Rocha" wśród tych starych drzew.

G
Gość
W dniu 27.01.2017 o 09:55, marian napisał:

MASZ RACJĘ kanalia i cwaniak. Dorabiał się na komunie , bidulek komuch a miał np taki jacht,Pensyjka super , wyjazdy PANA OFICERA łącznika z centrala UW.Takiego stołka dorobił się wysługując komuchom, a potem znalazł inne zródełko kasy.Leciał na FORSĘ polskę .tak z małej litery /miał w . .Taki z niego bohater jak z jego poprzednika generała Światło.Dla mnie bohaterem są Skalski czy nawet Jerzy Pawłowski a nie sprzedawczyk Kukliński.On miał podac Ronaldowi że ruskie wchodza do Polski , a Kaczyński twierdzi że Jaruzelski kłamał i nie mieli wchodzic .Czyli Kukliński kłamał

Zdrajca to zdrajca. Kula w łeb po przesłuchaniu z łamaniem gnatów.
Kukliński, Pawłowski, Światło to zdrajcy. Nie może być mowy że zdrada jest czymś uzasadniona. Taka k.... teraz będzie pracować dla obcego wywiadu,a później się okaże że obecny system jest taki czy siaki i ze zdrajcy łamiącego przysięgę będzie bohater dla którego kur.... takie same jak on zbudują pomniki.
g
gość

widzę że byłeś przy  tym wszystkim skoro tak dobrze wiesz ....

m
marian
W dniu 17.01.2017 o 19:41, Gość napisał:

Kur.... też mi bohater z Kuklińskiego. Za kasę zdradził swoją ojczyznę.

MASZ RACJĘ kanalia i cwaniak. Dorabiał się na komunie , bidulek komuch a miał np taki jacht,

Pensyjka super , wyjazdy PANA OFICERA łącznika z centrala UW.

Takiego stołka dorobił się wysługując komuchom, a potem znalazł inne zródełko kasy.

Leciał na FORSĘ polskę .tak z małej litery /miał w . .

Taki z niego bohater jak z jego poprzednika generała Światło.

Dla mnie bohaterem  są Skalski czy nawet Jerzy Pawłowski a nie sprzedawczyk Kukliński.

On miał podac Ronaldowi że ruskie wchodza do Polski , a Kaczyński twierdzi że Jaruzelski kłamał i nie mieli wchodzic .

Czyli Kukliński kłamał

x
xxx
W dniu 20.01.2017 o 09:47, Gość napisał:

Zapytam , jakim cudem purymowym powstały te wielkie majątki ok.1864 r i co to za "szlachta" ? 

ziemia chodzi o grunt istniała od milionów lat, ale wrócmy do np. 12-14 wieku jakieś tam grunta nawet puszczę król , kontur czy książe uważał za swoje i nadawał np. żołnierzowi Ćwikle , ten zmieniał nazwisko na Radziwwił , dawał prawo do osiedlenia Kiemliczom, ci karczowali las , taki następny też ciął drzewo na opał i budowę, budowal dom , powstawała wieś , kościoł, młyn , kużnia , dalej następne i tak oto z lasu wyłaniało się miasto, ot Knyszyn, czy Grodno i w roku 1864 ów potomek Ćwikly miał grunta , miasta , kościoły a każdy z mieszkańców płacił daninę .

P
Po hg

Wielki szacunek dla żołnierzy wyklętych ale od kilku lat obserwuje to co się wyrabia za Ich sprawą i dochodzę do wniosku że tu o pamięć i szacunek nie chodzi tylko o pogłębianie podziałów i prowokację! Boże chroń Polskę !

t
tubylec
W dniu 18.01.2017 o 20:43, Gość napisał:

Potomkowie ofiar Łupaszki? Czy oni przypadkiem nie przybyli z wiosek skomunizowanych spod Bielska i Hajnouki? To w takim razie dlaczego oni nazywaja sie bialostoczanami? To element olbcy, naplywowy, bez korzeni w Bialymstoku.

możesz podac jakie ty masz KORZENIE białostockie

G
Gość
W dniu 21.01.2017 o 21:08, srallom ale chem napisał:

bla bla bla ,aj waj i do przodu.

na wstecznym biegu
s
srallom ale chem
W dniu 20.01.2017 o 20:25, Gość napisał:

Bzdury pleciesz. Carska Rosja słynęła z regularnych pogromów ludności narodowości żydowskiej. O jakim otrzymywaniu majątków po Polakach pleciesz? Prędzej przejmowali majątki za dlugi albo kupowali od tych ktrzy emigrowali.

 

bla bla bla ,aj waj i do przodu.

G
Gość
W dniu 20.01.2017 o 20:49, Gość napisał:

To są wierutne bzdury!!!!!!!!!!!!!!!!!W Imperium Rosyjskim czyli też w Królestwie Polskim i na ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego (Rzeczypospolita Obojga Narodów) w latach 1795-1918 istniał handel majątkami ziemskimi nawet uwłaszczenie chłopów zawierało wymóg WYKUPU ziemi dworskiej przez chłopów!!!! Co więcej w ramach represji popowstaniowych oprócz rekwizycji polskich majątków istniał NAKAZ ich sprzedaży Rosjanom wg ustalonych cenników. Zatem obrót istniał i był ściśle kontrolowany przez rosyjskie państwo. To nie prawo do posiadanej ziemi należało udowodnić ale pochodzenie szlacheckie. Na ziemiach zabranych (RON) Rosjanie przeprowadzili tzw. deklasację szlachty, szczególnie na ziemiach WKL polegającą na wymogu przedstawienia Heroldii Petersburskiej dokumentów poświadczających szlachectwo czyli prawo do posiadania ziemi. Drobna polska szlachta w większości przypadków albo papierów nie posiadała albo były one (celowo) przez Rosjan nieuznane. Skutkiem tego było wtrącenie wielu dziesiątków tysięcy drobnych polskich szlachciców (tzw. jednodworców) do stanu chłopskiego i pozbawienie ich ziemi (tych, którzy mieli). Był to element walki z polskością. Dlatego często słychać opinię, że polskiej szlachty na ziemiach RON było 6-10 procent. Było ich znacznie więcej, wystarczy zobaczyć stare mapy np. grodzieńszczyzny z zaznaczonymi "okolicami" szlacheckimi.

Tak tak
I wszystko zasiedlili ludnością z Rosji.....
Typowe polskie bajania o krasnoludkach i złym wilku.
Ciekawe czemu Polacy przetrwali prawie tylko na terenie zaboru Rosyjskiego?
Np w pruskim wymuszano zmiany nazwisk w czego wyniku w 1918 roku świadomość polskości prawie zanikła. Coś tam zostało jedynie w Wielkopolsce i kawałku Śląska.
W 1933 roku na terenie całego Śląska gdzie ludność pierwotnie z całą pewnością była polska i południowych Prusach gdzie mieszkali głównie Mazurzy Hitler otrzymał 99% głosów poparcia podczas naprawdę demokratycznych wyborów.
G
Gość
W dniu 20.01.2017 o 20:25, Gość napisał:

Bzdury pleciesz. Carska Rosja słynęła z regularnych pogromów ludności narodowości żydowskiej. O jakim otrzymywaniu majątków po Polakach pleciesz? Prędzej przejmowali majątki za dlugi albo kupowali od tych ktrzy emigrowali.


Po 1863 r.celem cara bylo niszczenie patriotow i konfiskata 1660 majątków w Polsce plus kontrybucja 20 mln. rubli, wykup przez Żydów, na litwie,i Białorusi konfiskata 1794 majatki plus kontrybucja 14 mln, rubli- wykup przez Żydów z prawem wlasności.
G
Gość
W dniu 20.01.2017 o 17:49, Gość napisał:

Wcześniej w Rosji obrót ziemią nie istniał. Zgodnie z ukazem z 1862 roku każdy kto dysponował majątkiem ziemskim w Rosji miał udokumentować swoje prawo do posiadanej ziemi. Okazało się że tylko niewielka część posiadaczy potrfi przedstawić odpowiednie dokumenty. Ziemia bez właścicieli została podzielona między miejscowych chłopów. Dochodziło do pogromów włościan którzy stawiali opór. Chłopstwo paliło dwory i mordowało swoich byłych panów. Wrzenie ogarnęło całe terytorium Roski włącznie z częścią terenów współczesnej Polski i Finlandii. Trwało do ok 1866roku. Wielu byłych właścicieli zostało straconych i zesłanych na Syberię wraz z rodzinami.Polska propaganda nazywa to powstaniem o podłożu patriotycznym skrzętnie ukrywając prawdziwe motywy zrywu.

 

To są wierutne bzdury!!!!!!!!!!!!!!!!!

W Imperium Rosyjskim czyli też w Królestwie Polskim i na ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego (Rzeczypospolita Obojga Narodów) w latach 1795-1918 istniał handel majątkami ziemskimi nawet uwłaszczenie chłopów zawierało wymóg WYKUPU ziemi dworskiej przez chłopów!!!! Co więcej w ramach represji popowstaniowych oprócz rekwizycji polskich majątków istniał NAKAZ ich sprzedaży Rosjanom wg ustalonych cenników. Zatem obrót istniał i był ściśle kontrolowany przez rosyjskie państwo. To nie prawo do posiadanej ziemi należało udowodnić ale pochodzenie szlacheckie. Na ziemiach zabranych (RON) Rosjanie przeprowadzili tzw. deklasację szlachty, szczególnie na ziemiach WKL polegającą na wymogu przedstawienia Heroldii Petersburskiej dokumentów poświadczających szlachectwo czyli prawo do posiadania ziemi. Drobna polska szlachta w większości przypadków albo papierów nie posiadała albo były one (celowo) przez Rosjan nieuznane. Skutkiem tego było wtrącenie wielu dziesiątków tysięcy drobnych polskich szlachciców (tzw. jednodworców) do stanu chłopskiego i pozbawienie ich ziemi (tych, którzy mieli). Był to element walki z polskością. Dlatego często słychać opinię, że polskiej szlachty na ziemiach RON było 6-10 procent. Było ich znacznie więcej, wystarczy zobaczyć stare mapy np. grodzieńszczyzny z zaznaczonymi "okolicami" szlacheckimi.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3