Spragniony u Węgierki. Wiwisekcja pijącego geja

Anna Kopeć
W tej sztuce Marek Tyszkiewicz ponownie  udowadnia swoją wielką klasę
W tej sztuce Marek Tyszkiewicz ponownie udowadnia swoją wielką klasę Andrzej Zgiet
Marek Tyszkiewicz w dość osobistym monodramie pozostawia widza z mnóstwem pytań i niewyjaśnionych kwestii. Takie poruszenie jest bezcenne.

Widzowie, którzy pamiętają Marka Tyszkiewicza z doskonałego monodramu złożonego z wierszy Herberta - wystawianego kilka lat temu również w białostockim Teatrze Dramatycznym - nie zawiodą się i tym razem. Aktor ponownie występuje solo w sztuce podwójnie trudnej i wymagającej. Monodram to najwyższa próba aktorskich umiejętności, gdzie przez długi czas trzeba przykuć i utrzymać uwagę widza, pokazać wszystkie emocje i zaskoczyć. Tu nie ma miejsca na pomyłkę, ani czasu na oddech. Jeśli dołożyć do tego osobiste przeżycia, odegranie historii na scenie staje się arcytrudne.

W sztuce "Spragniony" Marek Tyszkiewicz, prowadzony przez reżyserkę Agnieszkę Korytkowską-Mazur, z tego zadania wywiązuje się po mistrzowsku i funduje publiczności porządną terapię szokową.

Oto Albert - znienawidzony przez konkurentów za liczne nagrody, wzięty pracownik agencji reklamowej, prywatnie gej żyjący w związku z wyśmiewanym i niedocenianym Funky'im. Po mocno zakrapianym bankiecie, gdzie Albert świętuje swój kolejny sukces, firma wysyła go na przymusowy urlop. Konkretnie na odwyk. Firmowe ciuchy zamienia na wymięty dres, a zawodowe ambicje na terapeutyczny program 12 kroków. W ośrodku spotyka bezduszne pielęgniarki, które zwracają się do niego w osobie trzeciej czy innych pacjentów (łagodniej "klientów"), którzy wyznają swoje grzechy i słabości na bezsensownych mitingach AA. To jedna z ciekawszych scen, w której wykorzystano głosy z offu. Bez namysłu wymawiane zdania typu "Nazywam się Tomasz. Jestem alkoholikiem. Nie piję od 2 lat. Wyzdrowieję" to doskonała kpina z obowiązkowej, ale nie zawsze skutecznej antyalkoholowej terapii. Tę ironię Marek Tyszkiewicz zagrał bezbłędnie.

Podobnych smaczków w sztuce Dany Łukasińskiej na podstawie książki "Dry" Augustena Burroughsa jest więcej. Dramatopisarka niezwykle wyczulona na współczesny język i popkulturowe zjawiska historię geja-alkoholika zaadoptowała do polskich realiów. Autentyczny tekst amerykańskiego pisarza wymieszała z medialnym bełkotem, współczesną korpomową i narodowymi anegdotami. Porównanie odwyku do powstania warszawskiego (oba trwały 63 dni) to jedno z ciekawszych haseł tej sztuki.

Historia Alberta rozgrywa się w minimalistycznej scenografii zaaranżowanej przez Jacka Malinowskiego. Jest tu i mieszkanie, i biuro, i knajpa, i hotel, i ośrodek odwykowy, a nawet pokład samolotu. Szalenie uniwersalna przestrzeń, którą ciekawie wypełniają wizualizacje Krzysztofa Kiziewicza, a całości dopełnia emocjonalna muzyka Bartłomieja Woźniaka.

W "Spragnionym" Marek Tyszkiewicz wciela się w kilka postaci, za każdym razem szalenie wiarygodnie i sprawnie. Wykorzystuje swoją bogatą mimikę, gestykuluje. Raz cyniczny i zblazowany, za chwilę samotny, słaby, zagubiony. Prezentuje ogromne doświadczenie aktorskie, nie gubiąc rytmu. Jego bohater spragniony jest nie tylko alkoholu, ale przede wszystkim miłości. A tej brakowało mu niemal na każdym etapie życia. I nie chodzi tylko o zmarłego właśnie na AIDS partnera życiowego. Albert ma za sobą traumatyczne przeżycia z dzieciństwa. Wspomnienia wiecznie pijanego ojca, który gasi na nim papierosa czy dorosłego mężczyzny, który wykorzystuje 13-letniego Alberta w łóżku doprowadzają go do smutnej refleksji, że "po takim życiu można zostać tylko pijącym pedałem..." Czy takie dzieciństwo usprawiedliwia Alberta i jego słabości? Publiczność takiej odpowiedzi nie otrzyma. Na szczęście. Bo sztuka ma do głębi poruszać, nawet jeśli zahacza o niewygodne tematy.

Warto przekonać się o tym osobiście. "Spragnionego" można obejrzeć na małej scenie Teatru Dramatycznego 31 stycznia i 1 lutego o godz. 20 oraz 4 i 5 lutego o godz. 19.

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Supergay

Pijący gay.Nareszcie!!! długo czekalismy na to.Nareszcie teatr staje na nogi.Nareszcie

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3