Rok 2008 czas zamknąć. Rachunek sumienia ludzi kultury

jas
Tych, którzy dbają o nasz kulturalny rozwój, poprosiliśmy o krótkie podsumowanie roku 2008. A my ze swojej strony w 2009 roku organizatorom życzymy kulturalnych widzów, niekulturalnych twórców i po brzegi wypełnionych sal.
Piotr Dąbrowski, Teatr Dramatyczny im. Aleksandra Węgierki

Piotr Dąbrowski, Teatr Dramatyczny im. Aleksandra Węgierki

Andrzej Lechowski, Muzeum Podlaskie

To był dobry, solidny czas. Cieszyłbym się, gdyby takie lata szły seriami. Na pewno rzeczą ważną był nasz udział w Europejskim Roku Dialogu Międzykulturowego. Narodowe Centrum Kultury wybrało 13 najlepszych projektów z kraju, wśród nich nasz.

Hasłem roku 2008, które wciąż nabiera rumieńców, jest muzeum bimbrownictwa. Jego organizację zaczęliśmy w starym roku. W tym prawdopodobnie zostanie otwarte. Temat okazał się nośny. Dziś cała Polska wie, że coś takiego powstanie.
Niestety, nie udał nam się zakup portretów Izabeli i Klemensa Branickich, które zostały wystawione w domu aukcyjnym w Paryżu. W planach mieliśmy też wystawę ikon Andriej Rublowa, ale to przejdzie na 2009 rok, bo co się odwlecze, to nie uciecze.

Piotr Dąbrowski, Teatr Dramatyczny im. Aleksandra Węgierki

Jeśli chodzi o wydarzenia artystyczne, to bardzo sobie ten rok chwalę. Warto wspomnieć dwie premiery: "Lot nad kukułczym gniazdem" i "Antygonę w Nowym Jorku". Obie sztuki mówią o wolności człowieka i o tolerancji, której nam w tej młodej polskiej demokracji często brakuje.

Trzy ważne nagrody. "Trumna nie lubi stać pusta" uznana na Festiwalu Sztuk Współczesnych za jeden z 10 najlepszych spektakli sezonu, Alicja Dąbrowska została wyróżniona za ogólnopolski debiut sezonu, prezydent RP przyznał teatrowi nagrodę w konkursie na najaktywniejszą firmę.

Niestety, nie najlepiej sprzedał się debiut Gabrysi Kownackiej, w związku z czym mieliśmy pewne kłopoty finansowe. Wyszliśmy z nich dzięki pomocy urzędu marszałkowskiego.

Marcin Nałęcz-Niesiołowski, Opera i Filharmonia Podlaska

Marcin Nałęcz-Niesiołowski, Opera i Filharmonia Podlaska

Marcin Nałęcz-Niesiołowski, Opera i Filharmonia Podlaska

Za nami pracowity rok: ponad 60 koncertów, klub sztuki, spotkania z filmem, niemal tysiąc audycji muzycznych. Nagraliśmy trzy płyty, które zostały uznane w kraju.
Sukcesem są też dwa tournee: pierwsze w związku z festiwalem "Muzyczna Kolekcja" w Sankt Petersburgu, drugie z okazji 90-lecia odzyskania niepodległości (koncerty w Helsinkach, Tallinie, Rydze i Wilnie).

W styczniu w filharmonii odbyła się ogólnopolska inauguracja jubileuszowego roku Krzysztofa Pendereckiego. Pod batutą maestro nasz chór wykonał VIII Symfonię "Pieśni Przemijania".

Choć nie jesteśmy za to odpowiedzialni, bardzo żałujemy, że nie udało się rozpocząć drugiego etapu inwestycji w wyposażenie i wykończenie gmachu opery.
Z roku na rok urząd miasta zwiększa nam dotacje na organizację imprez. W roku 2008 ta dotacja była największa w stosunku do poprzednich lat. W związku z czym mogliśmy trochę bardziej rozwinąć skrzydła.

Grażyna Dworakowska, Białostocki Ośrodek Kultury

Grażyna Dworakowska, Białostocki Ośrodek Kultury

Grażyna Dworakowska, Białostocki Ośrodek Kultury

O czym warto wspomnieć? W roku 2008 mieliśmy sporo gości z zagranicy, intensywnie pracowaliśmy nad promocją (zmieniliśmy stronę internetową - jest dwujęzyczna), sukces odniósł Festiwal "Inny Wymiar", który w 2008 roku zyskał podtytuł "Sąsiedzi". Przy nazwie tej już prawdopodobnie zostaniemy.

Obok Roku Bluesa bardzo ważny był jazz. Nareszcie po kilku latach wprowadzenia tej muzyki mieliśmy pełne sale. Ten rok wyraźnie pokazał, że jazz ma szansę na stałe zakorzenić się w Białymstoku.

Marek Waszkiel, Białostocki Teatr Lalek

Marek Waszkiel, Białostocki Teatr Lalek

Marek Waszkiel, Białostocki Teatr Lalek

To był naprawdę dobry rok. W 2008 roku obchodziliśmy jubileusz 55-lecia teatru, w związku z czym odbył się festiwal BTL, na których pokazaliśmy 12 spektakli.

Dostaliśmy aż 15 nagród (w kraju i za granicą). Podróżowaliśmy. W sumie wyjeżdżaliśmy 19 razy (od Afryki po Syberię).

Udało nam się zrealizować sześć premier. Kilka z tych spektakli już zostało uznanych. "Biegun" wręcz rozbił bank z nagrodami (m.in. główna nagroda zespołowa na "Klasyce polskiej 2008" w Opolu.

Warto też wspomnieć "Sindbada", którego pokazywaliśmy z dużym sukcesem w Chinach i który nam się zapodział - przez pół roku wracał z Chin, co pewnie wyniknęło z jego chęci do podróżowania...

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
DAMA KAMELIOWA
NIESTETY TAK TO JUŻ JEST, ŻE SIŁY TWÓRCZE KTÓRE COŚ W NASZYM MIEŚCIE ZMIENIAJĄ MUSZĄ PRZYBYĆ Z DALEKIEJ POLSKI ( ZAKOPANE, POZNAŃ) TO BARDZO SMUTNE I NIESTETY DOBITNIE O NAS ŚWIADCZY.
A
ART- W.

BOGU DZIĘKI,ŻE MAMY TAKICH LUDZI JAK DĄBROWSKI CZY NAŁĘCZ. BEZ NICH NIE MOGŁOBY BYĆ MOWY O KULTURZE WYŻSZYCH LOTÓW W NASZYM MIEŚCIE. OD WIELU LAT (JESTEM RODOWITA BIAŁOSTOCZANKĄ) WŁAŚNIE TEGO NAJBARDZIEJ BRAKOWAŁO W NASZYM MIEŚCIE- BOGATEGO I PŁYNNIE ROZWIJAJĄCEGO SIĘ ŻYCIA KULTURALNEGO. MYŚLĘ,ŻE WŁAŚNIE CZYNNIK KULTURALNY STANOWI O POZIOMIE MIASTA,O JEGO MIESZKAŃCACH, NIE ŻADNA TAM ILOŚĆ LUDNOŚCI CZY POŁOŻENIE GEOGRAFICZNE. JEŻELI MY SAMI NIE BĘDZIEMY POŻĄDAĆ SZTUKI W NASZYM MIEŚCIE ,BIAŁYSTOK ZAWSZE BĘDZIE UŁOMNYM MIASTEM ,TAKA JEST PRAWDA. W KOŃCU SZTUKA TO JEDEN Z NAJWIĘKSZYCH WYTWORÓW LUDZKIEGO UMYSŁU. MAM JEDNAK ZASTRZEŻENIA CO DO KRZEWIENIA HISTORII BIAŁEGOSTOKU WŚRÓD MIESZKAŃCÓW. BIAŁOSTOCZANIE MIMO WYDANYCH OSTATNIO KILKU KSIĄŻEK NIEWIELE WIEDZĄ O SWOIM MIEŚCIE. W OGÓLE MAŁO JEST PUBLIKACJI O BIAŁYMSTOKU. WIELE LAT ZOSTAŁO ZMARNOWANYCH NA SIEDZENIE I NIC NIEROBIENIE. OBAWIAM SIĘ,ŻE BĘDZIE NAM NIEZWYKLE TRUDNO ZNIWELOWAĆ DYSTANS KULTURALNY DZIELĄCY NAS OD RESZTY POLSKI.POWINNIŚMY PRZEZNACZAĆ SPORĄ KWOTĘ NA ROZWÓJ MUZEÓW O BIAŁYMSTOKU, NIE TYLKO WYSTAW. TO MUSI BYĆ PO PROSTU TRWAŁY ŚLAD.MAM RÓWNIEŻ ZASTRZEŻENIA CO DO A K T Y W N O Ś C I NIEKTÓRYCH CHYBA JEDNAK ŚPIĄCYCH INSTYTUCJI KULTURALNYCH. DRODZY PAŃSTWO MUSI NASTĄPIĆ ZMIANA WARTY BO ZA DUŻO TAM DZIAŁACZY -URZĘDNIKÓW, KTÓRZY LICZĄ DODATKI DO PENSJI I MYŚLĄ BARDZIEJ O WYSOKOŚCI WYNAGRODZENIA NIŻ O OGROMNEJ POTRZEBIE DZIAŁANIA W NASZYM MIEŚCIE. SZTUKA POTRZEBUJE LUDZI JĄ KOCHAJĄCYCH, A NIE BIUROKRATYCZNYCH URZĘDNIKÓW, KTÓRZY RACZEJ ZABIJAJĄ WSZYSTKO CO TWÓRCZE.ŻYCZĘ W NOWYM 2009 ROKU DALSZEJ OWOCNEJ PRACY PANU DĄBROWSKIEMU I PANU NAŁĘCZOWI-NIESIOŁOWSKIEMU ABY NADAL WSPIERALI REGION PODLASKI SWOIM TALENTEM WIELKĄ PRACĄ NA TEJ TRUDNEJ DRODZE.TEGO SAMEGO ŻYCZĘ RÓWNIEŻ INNYM DYREKTOROM OŚRODKÓW KULTURALNYCH, PRZEDE WSZYSTKIM ZAŚ A K T Y W N O Ś C I.

~WWW.ZIELONI.REPUBLIKA.PL~

***

Dodaj ogłoszenie