Miliony złotych na czternastki dla białostockich nauczycieli

Julita Januszkiewicz
Do końca stycznia samorządy wypłacą specjalne wyrównania. Jednorazowy dodatek dostanie aż 4,5 tysiąca nauczycieli z Białegostoku. Magistrat wyda na to 5,6 mln złotych. Wypłaty już się zaczęły także w podbiałostockich gminach. Tak nakazuje prawo. Dodatkowe pieniądze, tak zwane czternastki, należą się bez względu na to, jak nauczyciele pracowali.

Najwięcej dostaną stażyści pracujący w szkołach prowadzonych przez białostocki powiat - ponad 3,5 tys. zł brutto. Z kolei np. nauczyciele dyplomowani w samym Białymstoku zarobią prawie po 1,4 tys. zł.

Wszystko przez zapisy w Karcie Nauczyciela, która gwarantuje nauczycielom określoną prawem pensję. Jeśli gminy nie zapewniły w ciągu roku zarobków na takim poziomie, to teraz muszą wypłacić wyrównanie.

Dla samorządów oznacza to poważne wydatki. W Białymstoku wyrównania otrzyma ponad 4,5 tysiąca nauczycieli: stażystów, dyplomowanych oraz mianowanych. Magistrat wyda na to 5,6 mln zł.

- To duże obciążenie. Tym bardziej, że w tym roku na utrzymanie szkół planujemy wydać aż 500 milionów złotych, bowiem ministerialnej subwencji nigdy nie wystarcza - przypomina Karol Bielawski, dyrektor departamentu finansów w białostockim magistracie.

Wypłatę nauczycielskich czternastek odczują także budżety podbiałostockich gmin. Łapy wydadzą 786 tys. zł, Supraśl - 111 tys., a Krynki - 65 tys., czyli trzy razy więcej niż przed rokiem.

Pieniądze trzeba wypłacić bez względu na to, jak nauczyciele pracowali.

- Musimy płacić czternastki nawet tym, którzy są na urlopach na poratowanie zdrowia. To absurdalne i krzywdzące dla niektórych ich kolegów - mówi Bogusław Panasiuk, burmistrz Krynek.

Nie zgadza się z tym Iraida Tarasiewicz, szefowa podlaskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego:

- Gminy powinny od razu wynagradzać nauczycieli zgodnie z Kartą Nauczyciela, aby później nie wyrównywać im pensji.

- Subwencji oświatowej nie wystarcza na wypłatę wynagrodzeń. Musimy więc dokładać z gminnego budżetu - odpowiada Andrzej Winnicki, rzecznik Urzędu Miejskiego w Choroszczy. Ta gmina wydała na czternastki ponad 117 tysięcy złotych.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 42

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Już dawno powinniśmy zabrać im Kartę Nauczyciela.

Zabierz!
o
ola
Już dawno powinniśmy zabrać im Kartę Nauczyciela.
A
Aśka-nauczycielka przedszk
Nauczycielka przedszkola,nauczyciel mianowany,20 lat pracy,27 dzieci na karku ( z czego połowa to wcielenie szatana),35 dni urlopu,tona niepotrzebnej papierologii naurzucona przez panią minister: sprawozdania,diagnozy,ewaluacja,analizy,zestawienia,arkusze,zaświadczenia,opinie,programy,ankiety ,informacje,obserwacje,notatki,charakterystyki,protokoły,raporty,analizy,zestawienia,wykazy,analizy,podsumowania,wnioski ,ogłoszenia i inne.Rozliczany 40 godzinny tydzień pracy (w tym 25 z dziećmi) ,obowiązek szkoleń,kursów, warsztatów,hospitacji itp, pensja około 2 tysiaczków z tego 20 procent stażowe i 200 zł dodatek motywacyjny przez 6 miesięcy za cieżką harówę;wyjazdy z dziecmi na występy,szycie strojów po nocach i w weekendy,robienie ton dekoracji za własne pieniążki ,oprawianie prac na konkursy, itp,łażenie godzinami po hurtowniach i zakupywanie zabawek,pomocy itp,codzienna i co weekendowa praca w domu nad toną konspektów,przygotowaniem do uroczystości(scenariusze,kotyliony,przebrania),hospitacji,laminowanie,kserowanie,skanowanie,wyszukiwanie i kompilowanie muzyki do zajęć,zabaw,uroczystości i na występy,malowanie/rysowanie setki obrazków do zajęć dydaktycznych,itp itd raporty ,wizyty w sądzie(przygotowywanie się do nich) lub wizyty kuratora bo coraz wiecej rodziców walczy o dziecko (pisanie opinii) itp.,itd.,Policzcie ile goła pensja wynosi.Ta propaganda PO co do czasu pracy i pensji nauczycieli jest jest żałosna ! Chyba pani minister wlicza w średnią swoje olbrzymie nagrody i premie!I to nie jest żadna czternastka tylko wyrównanie pensji,jakby płacili normalnie to wyrównanie nie byłoby konieczne.
g
gość
SKOŃCZYĆ Z KARTĄ NAUCZYCIELA !!! jak oszczędzamy to wszyscy !!!

Oszczędności zacznij od Donalda i stale powiększającej się armii urzędasów!!!!!
g
gość
A ile taki nauczyciel pracuje godzin w tygodniu? miesiacu? roku? Z tego co się orientuję to tygodniowe godziny pracy to 18 plus 2 "niepłatne" (zwróćmy uwagę, że nie 60 minut, a 45 "pracują"). Ja zapieprzam 40 godzin tygodniowo za niecałe 1200 zł "na rękę" i odpoczywam sobie tylko 26 dni pracujacych w roku, a nauczyciele ile mają wolnego? A ile zarabiają w porównaniu do przepracowanych godzin? Dlaczego ja nie dostaję 13stek i 14stek?

Trzeba było kształcić się na nauczyciela.
g
gość
Poziom na egzaminie nie zależy tylko do nauczyciela bo nie jest on cudotwórcą. Dzięki rodzicom młodzież ma teraz takie nastawienie, że wszystko im się należy i jeszcze do tego nauczyciel wszystko powinien zrobić za nich. Nie odrobi pracy domowej - wina nauczyciela, bo za dużo zadał, nie przygotuje się do klasówki - wina nauczyciela, bo nie zapowiedział, albo było za mało czasu/bo test był za trudny/i tysiąc innych powodów. Sami nastawiacie tak dzieci i młodzież. Degradujecie naszą pozycję w oczach dzieci, przestają nas słuchać (no bo po co słuchać nieuka-obiboka), nie zajmujecie się własnymi dziećmi, nie pilnujecie czy praca domowa jest odrobiona/czy dziecko przygotowane, a sami na pewno doskonale pamiętacie, że z własnej nieprzymuszonej woli to mało które dziecko się czegoś nauczyło. Próbujecie zwalić swoje obowiązki na nauczycieli.

Dokładnie. Masz rację w 100%
g
gość
a znacie takie powiedzenie /obyś cudze dzieci uczył/ to jak zachowują sie w szkole nasi milusińscy oraz postawa ich rodziców woła o pomstę do nieba,sątylko prawa ucznia,a nauczyciele nie mają żadnych praw,nie może dziecko ukarać,rodzice do szkoły nie przyjdą bo i po co,i tak rośnie nam pokolenie róbta co chceta co widać w szkole ,na ulicy,stadionie,itp

Otóż to.Trafna diagnoza.
A
Ania
Jestem nauczycielem mianowanym i nie otrzymałam oni grosza panie "redaktorze".
t
trodiet sam
Matoły matury nie zdają, bo się nie uczą. Są lekcje, na które nie chodzą, są zajęcia dodatkowe (bezpłatne) na które nie chodzą bo mają w du*** za przeproszeniem.Nie wiem w jakich szkołach niektórzy się uczą/pracują ale mój dyrektor od 8 do 16 w szkole siedzi..Czyli ma 40 h tygodniowo jak nic. W wakacje i ferie też pracuje.A tak jak i wśród przedstawicieli każdego zawodu są czarne owce, tak i bywa wśród nauczycieli, ale nie mierzmy wszystkich jedną miarą.

Dyrektor w mojej firmie to nawet i po 12 godzin pracuje, nie chodzi o "górę" a o pracownika - tu nauczyciela zawsze pokrzywdzonego.
k
kasiulaaa
Alez moja droga, nic nie stoi na przeszkodzie, abyś została nauczycielką. Skoncz studia- jakie tam już sobie uważasz- i do roboty do szkółki. Będziesz cały rok wypoczywac. Tylko mi za jakis czas napisz jakie są twoje wrażenia z tego odpoczynku. Pozdrawiam feryjnie - nauczycielka

A właśnie studia kierunkowe pedagogikę skończyłam, do tego licencjat z informatyki, administracja, kupa kursów i szkoleń. Pracuję w biurze, bo o pracy w szkole jak nie ma się znajomego dyrektora, to można pomarzyć. Chętnie się zamienię "Zalot". A praca "po godzinach" nie tylko Tobie przypada. Prezentacje na posiedzenia rady same się nie zrobią. Polawirować po korytarzach także bym chciała po kazdych przepracowanych 45 minutach (tylko czy zawsze macie te dyżury?).
j
ja nauczycielka
Matoły matury nie zdają, bo się nie uczą. Są lekcje, na które nie chodzą, są zajęcia dodatkowe (bezpłatne) na które nie chodzą bo mają w du*** za przeproszeniem.
Nie wiem w jakich szkołach niektórzy się uczą/pracują ale mój dyrektor od 8 do 16 w szkole siedzi..Czyli ma 40 h tygodniowo jak nic. W wakacje i ferie też pracuje.

A tak jak i wśród przedstawicieli każdego zawodu są czarne owce, tak i bywa wśród nauczycieli, ale nie mierzmy wszystkich jedną miarą.
N
Nauczyciel
Oszczędności miasto może uzyskać likwidując dwie zbędne intytucje : Centrum Edukacji Nauczycieli(CEN) oraz Miejski Ośrodek Doradztwa Metodycznego(MODM)! Zatrudnia się w nich pseudospecjalistów od oświaty, którzy często pod płaszczykiem metodyków , doradców itp. rżną głupa na kursach , szkoleniach dla nauczycieli, otrzymując niezłe pieniądze za te godne pożalowania podrygi. Często ci " specjaliści"pracują w jednej i drugiej instytucji jednocześnie , mając etat jeszcze w szkole - to dopiero artyści.Nauczycielska gawiedź tak została wytresowana , że nie są nawet w stanie publicznie zaprotestować w kwestii niskiego poziomu kursów i szkoleń . Dotyczy to również żenującego poziomu kursów z zakresu organizacji i zarządzania oświatą dla przyszłych dyrektorów szkół. WW. placówki jako kuriozalny relikt poprzedniego systemu powinny być zlikwidowane. Dość przechowywania w nich cwanych pseudonauczycieli z wielopokoleniowej kliki oświatowej tego miasta- za publiczne pieniądze!
K
Kosmitka
Miliony złotych na czternastki dla białostockich nauczycieli
Czy autor artykułu mógłby wyjaśnić, co to jest czternastka ?
Ta nazwa też sugeruje, że jest trzynastka. Prawda to?
A
Aisza
Cytat z artykułu:
"Jeśli gminy nie zapewniły w ciągu roku zarobków na takim poziomie, to teraz muszą wypłacić wyrównanie."

Nauczyciele dostaną wyrównanie, bo w ciągu roku NIE DOSTAWALI należnych im zarobków. Nie otrzymywali całej pensji. Jeżeli taka sytuacja zdarzyłaby się np. w jakimś supermarkecie lub fabryce, to wszyscy by to zrozumieli, powzdychali nad ciężkim losem pracujących tam osób, itp.
Ta informacja została pięknie ukryta w artykule, ale tam jest.

Pozdrawiam autora tekstu i życzę, by sam znalazł się w podobnej sytuacji.
Z
Zalot
A ile taki nauczyciel pracuje godzin w tygodniu? miesiacu? roku? Z tego co się orientuję to tygodniowe godziny pracy to 18 plus 2 "niepłatne" (zwróćmy uwagę, że nie 60 minut, a 45 "pracują"). Ja zapieprzam 40 godzin tygodniowo za niecałe 1200 zł "na rękę" i odpoczywam sobie tylko 26 dni pracujacych w roku, a nauczyciele ile mają wolnego? A ile zarabiają w porównaniu do przepracowanych godzin? Dlaczego ja nie dostaję 13stek i 14stek?

Alez moja droga, nic nie stoi na przeszkodzie, abyś została nauczycielką. Skoncz studia- jakie tam już sobie uważasz- i do roboty do szkółki. Będziesz cały rok wypoczywac. Tylko mi za jakis czas napisz jakie są twoje wrażenia z tego odpoczynku. Pozdrawiam feryjnie - nauczycielka
Dodaj ogłoszenie