Japończycy w Białymstoku

Anna Kowalska akowalska@poranny.pl tel. 085 748 95 63
Japoński ceremoniał parzenia herbaty na deskach kina Forum
Japoński ceremoniał parzenia herbaty na deskach kina Forum fot. Wojciech Wojtkielewicz
Smak herbaty z kraju kwitnącej wiśni i ciepła, nostalgiczna muzyka. Orientalne klimaty przypadły do gustu młodym białostoczanom.

Zimny, sobotni wieczór, siąpi uciążliwy deszcz. Opuszczamy ciemną ulicę i zanurzamy się w ciepłe wnętrza białostockiego kina Forum. Tego wieczoru wypełnia je łagodna japońska muzyka. Na scenie kobiety i mężczyźni w przepięknych kimonach parzą herbatę, prezentują ceremonię ślubną.

Ma się wrażenie, że czas się zatrzymał. Przenieśliśmy się tysiące kilometrów od Białegostoku i setki lat wstecz.

Wśród widzów - głównie młodzi ludzie. Wielu ze szkoły języka japońskiego AKARI. Uczą się go, ponieważ zafascynowały ich książki, filmy, historia i sztuka japońska. - Cenię sobie szczególnie wszechogarniający spokój, który płynie z muzyki i sztuki azjatyckiej - mówi Kuba Bohdan.

Z kolei Marcel Wróblewski zwraca uwagę na odmienność japońskiej kultury ludowej od polskiej, np. folkloru z Podhala. - To dwa zupełnie inne światy - twierdzi.

Więcej w poniedziałkowym "Kurierze Porannym".

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
ops

po to zeby wszedzie kwitnely wisnie

p
panna

Po co nam Japończycy, druga Japonia już była

Dodaj ogłoszenie