Ełk. Otwarcie nowego sklepu

Magdalena Hirsztritt [email protected]
Ełk. Otwarcie nowego sklepu Ostatnie przygotowania przed wielkim otwarciem. Galeria Gaja mieści się w kamienicy przy ul. Mickiewicza 13.
Ełk. Otwarcie nowego sklepu Ostatnie przygotowania przed wielkim otwarciem. Galeria Gaja mieści się w kamienicy przy ul. Mickiewicza 13. M. Hirsztritt
Udostępnij:
Na zakupy zapraszają ełczanki, które założyły spółdzielnię socjalną

Misją działalności utalentowanych i przedsiębiorczych pań jest wykorzystanie tradycji i korzeni w tworzeniu współczesnego piękna.

Spółdzielnia Socjalna Gaja powstała w wyniku projektu „Poznaj biznes, zostań przedsiębiorcą społecznym” realizowanego przez ełckie stowarzyszenie Adelfi. – Nasza spółdzielnia powstała w październiku ubiegłego roku, chociaż przygotowania trwały od lutego. Warunkiem powstania spółdzielni jest zebranie minimum pięciu osób. Tyle jest w naszej spółdzielni. Wszystkie to kobiety. Znałyśmy się długo, spotykałyśmy i przyjaźniłyśmy. Miałyśmy pomysł, który łączy w sobie działalność gospodarczą, zarobkową z naszą pasją, czyli rękodziełem – mówi Marzanna Markowska. Oprócz niej spółdzielnię tworzą: Agnieszka Markiewicz-Jurczyk, Ewa Kindziuk, Anna Kindziuk i Małgorzata Haraburda.

Głównym trzonem działalności spółdzielni będzie galeria rękodzieła, którą klienci po raz pierwszy odwiedzą w sobotę 8 marca. Mieści się przy ul. Mickiewicza 13. W Galerii Gaja będzie można kupić odzież, czapki, szaliki, rękawiczki, torby i inne elementy stroju, ceramikę, ozdoby świąteczne przygotowane specjalnie na Wielkanoc – pisanki, koszyczki i obrusy. Oprócz tego w ofercie znajdziemy decoupage, obrazy i biżuterię – z kamieni półszlachetnych, z koralików, ceramiki czy robioną specjalną techniką szydełkową, a także elementy wyposażenia domu, maskotki i przytulanki.

Lokal przy ul. Mickiewicza nie będzie jednak tylko sklepem. Na antresoli regularnie odbywać się będą spotkania i warsztaty.

– Chcemy, żeby nasza galeria żyła i żeby była otwarta dla tych, którzy pasjonują się rękodziełem. Mamy zamiar organizować najróżniejsze warsztaty, będziemy też spotykać się w każdą pierwszą sobotę miesiąca, żeby porozmawiać, wspólnie poszydełkować, powyszywać, wymienić się pomysłami. Roboczo nazwałyśmy je spotkaniami robótkowymi

– mówi Agnieszka Markiewicz-Jurczyk.

W galerii tanio nie będzie. Ale wszystkie przedmioty oferowane do sprzedaży to ręczna robota. – Są niepowtarzalne i wyjątkowe. Drugiego takiego egzemplarza nie znajdziemy ani w Polsce, ani na świecie. Rękodzieło nie może być tanie. Wymaga pomysłu, ale to także mnóstwo włożonej pracy.

Panie ze spółdzielni socjalnej wierzą w sukces.

– Jesteśmy zdeterminowane i pewne, że nam się uda. Takie miejsce to  było nasze marzenie od wielu lat. Udało nam się je zrealizować, a pomagało nam w tym wiele osób

– dodaje Marzanna Markowska.

Zakupy z „dark store” coraz popularniejsze

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie