Białystok. Prezes podlaskiego PSL pyta o koszty zmian kadrowych w ARiMR za czasów prezesa Daniela Obajtka

OPRAC.: red
Ile kosztowały nas wszystkie decyzje Daniela Obajtka w czasach, gdy był prezesem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa - pyta poseł Stefan Krajewski. Szef podlaskiego w interpelacji zadał dziesięć pytań ministrowi rolnictwa w sprawie wydatków poniesionych przez agendy podległe Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Transparentność i gospodarność to dwa słowa, które powinny być kluczowe, zwłaszcza w okresie głębokiego kryzysu gospodarczego, w jakim się obecnie znajdujemy - napisał w interpelacji poseł Stefan Krajewski.

Dziesięć pytań posła w sprawie prezesa Daniel Obajtka? Kliknij zdjęcie.

Czytaj też:Daniel Obajtek zwraca się do prokuratury o weryfikację nagrań „Gazety Wyborczej”

Z kolei na wtorkowej [16.03.2021] konferencji prasowej przypominał, że Daniel Obajtek, jeszcze jako szef państwowej agencji rolniczej przeprowadził szeroką wymianę kadr w ARiMR. Sprawą zainteresowała się nawet Najwyższa Izba Kontroli. Według podlaskiego posła w ocenie NIK zmiany w administracji rolnej nie zostały poprzedzone rzetelnymi i kompleksowymi analizami wskazującymi na brak efektywności, w tym na konieczność redukcji zatrudnienia.

- Zwalniano ekspertów tylko dlatego, że nie mieli legitymacji PiS. Efekt? Problemy w wypłacaniem środków unijnych. Dziś mamy jeden z najgorszych poziomów ich wykorzystania - mówił szef podlaskich ludowców poseł PSL, Stefan Krajewski.

Czytaj też:Daniel Obajtek: Składam do CBA wniosek o weryfikację moich finansów

Dodał, że po fali odejść z ARiMR do sądów popłynęła masa pozwów przeciwko państwowej agencji. Byli pracownicy zażądali zapłaty odszkodowań za niezgodne z prawem rozwiązanie umów, przywrócenia do pracy, zadośćuczynienia, sprostowań świadectw pracy i odpraw.

- W 2020 r. pytałem o to, ile kosztowały instytucje rolnicze decyzje kadrowe Daniela Obajtka. Co się okazało? Wypłacono ponad 3 mln zł odszkodowań zwalnianym pracownikom - mówił poseł PSL. - Nie może być tak, że robi się czystki tylko dlatego, że pracownicy nie zostali zatrudnieni przez Prawo i Sprawiedliwość.

Dlatego ponownie napisał interpelację do ministra rolnictwa o koszty dla agend rolniczych kadrowych decyzji Daniela Obajtka w ARMiR.

Czytaj też:Stefan Krajewski wrócił do pracy w ARiMR w Zambrowie

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
18 marca, 16:35, Gość:

Kto to powiedział "czyto PiS, czy PSL czy KO czy SLD jesteśmy tacy sami tylko mamy innych szefów" . Dlatego dla mnie Brunon Kwiecień jest bohaterem narodowym. On chciał dobrze tylko mu plany nie wypaliły. On chciał nauczyć polityków wszystkich opcji przyzwoitości i pokory żeby wiedzieli że taki Kowalski może ich rozliczyć. Ludzie na nagrania u Sowy i te przekręty dali POprzednikom wilczy bilet. Co robią zwolennicy PiS? Siedzą cicho mimo nagrań, mimo afer bo wyborcy PiS są na kolanach przed swoimi Panami i robią im laskę jak rasowe Qrwy. Sorry, obrażajcie się ale nie mam do was szacunku. Dla mnie i Tusk był złodziejem jak zabierał OFE i Morawiecki jest złodziejem jak chce zrobić dokładnie to samo z OFE. Mój hejt nie ma bowiem legitymacji partyjnej.

"Dlatego dla mnie Brunon Kwiecień jest bohaterem n a r o d o w y m." . Jeden czy garstka anarchistycznych ch#@#^jów nie stanowi narodu . Tak dla przypomnienia .

G
Gość

Kto to powiedział "czyto PiS, czy PSL czy KO czy SLD jesteśmy tacy sami tylko mamy innych szefów" . Dlatego dla mnie Brunon Kwiecień jest bohaterem narodowym. On chciał dobrze tylko mu plany nie wypaliły. On chciał nauczyć polityków wszystkich opcji przyzwoitości i pokory żeby wiedzieli że taki Kowalski może ich rozliczyć. Ludzie na nagrania u Sowy i te przekręty dali POprzednikom wilczy bilet. Co robią zwolennicy PiS? Siedzą cicho mimo nagrań, mimo afer bo wyborcy PiS są na kolanach przed swoimi Panami i robią im laskę jak rasowe Qrwy. Sorry, obrażajcie się ale nie mam do was szacunku. Dla mnie i Tusk był złodziejem jak zabierał OFE i Morawiecki jest złodziejem jak chce zrobić dokładnie to samo z OFE. Mój hejt nie ma bowiem legitymacji partyjnej.

G
Gość

Co prawda to prawda. Gdy rządzili peeselowcy to zatrudnienie w różnych agencjach było pewne jak maksymalnie 5% w wyborach.

Dodaj ogłoszenie