Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Zmiana statutu schroniska dla zwierząt w Białymstoku. W "Dolinie Dolistówki" już nie tylko psy. O pracy dyrektor wypowiedzieli się radni

OPRAC.: wal,pap
Schronisko dla zwierząt w Białymstoku zwiększa zakres opieki nad czworonogami. Pod jego pieczą będą nie tylko psy, ale i bezdomne koty.
Schronisko dla zwierząt w Białymstoku zwiększa zakres opieki nad czworonogami. Pod jego pieczą będą nie tylko psy, ale i bezdomne koty. Anatol Chomicz/Archiwum
Już nie tylko psy, ale też i koty będą pod opieką białostockiego schroniska dla zwierząt "Dolina Dolistówki". By formalnie było to możliwe radni na poniedziałkowej sesji rady miasta zmienili status placówce przy ul. Dolistowksiej. Przy okazji nie zabrakło ważnych słów o pracy dyrektor schroniska.

Spis treści

Zmiana statutu wynika ze zmiany sposobu organizacji zapewnienia opieki kotom i objęciem bezpośrednią opieką kotów przez schronisko - czytamy w uzasadnieniu do projektu uchwały. Problem z jego przedstawieniem wywołał na sesji niemałe zamieszanie. Do referowania projektu przewodniczący Łukasz Prokorym poprosił dyrektor Ewę Kułakowską. Tyle że urzędniczki nie było podczas obrad radnych w holu stadionu miejskiego.

Panie przewodniczący niech pan sam zreferuje projekt - zaproponował jeden z radnych.

- Chętnie panu oddam tą zaszczytną funkcję - ripostował Łukasz Prokorym.

Ostatnie poprosił przewodniczącego komisji infrastruktury komunalnej o jej opinię.

- Projekt po krótce polega na tym, że schronisko w większej mierze będzie zajmować się kotami. I by dostosować się do tej części nowej działalności dopasowuje się statut. Komisja pozytywnie zaopiniowała projekt uchwały - wyjaśniał Maciej Biernacki.

Radni apelują do prezydenta w sprawie schroniska

Pierwszy w dyskusji głos zabrał Paweł Myszkowski.

- Myślę, że na ogromne słowa uznania zasługuje pani dyrektor schroniska, razem ze wszystkimi pracownikami oraz wolontariuszami - mówił radny klubu PiS.

Podkreślił, że komisja zagospodarowania przestrzennego i ochrony środowiska, której jest członkiem, była na wizycie studyjnej w schronisku. Zapoznała się z panującymi w nim warunkami.

Koty są, psom nie przeszkadzają. Funkcjonuje to wszystko dobrze. Psów jest generalnie mniej niż to było w latach ubiegłych, bo ich adopcja bardzo dobrze funkcjonuje. Także dzięki zaangażowaniu wolontariuszy - wymieniał Paweł Myszkowski.

Zaapelował do prezydenta, by dodatkowe wsparł panią dyrektor.

I personalnie, i też instytucjonalnie - apelował radny.

Katarzyna Bagan-Kurluta, przewodnicząca komisji, także nawiązała do wizyty w schronisku wyrażając słowa uznania dla dyrektor.

- Schronisko po tych inwestycjach, które mam nadzieję niebawem zostaną skończone, będzie bardzo fajnym miejscem - mówiła radna.

Podkreśliła, że schroniska jest jedynym miejscem, które chroni Białystok przez niepożądaną ilością bezdomnych zwierząt i gwarantuje im fajne życie i adopcję. W tym kontekście apelowała do radnych, jak i prezydenta o zwiększenie funduszy na schronisko, które w ostatnim czasie zostały nieco obcięte.

Prezydent powołał się na telewizję. Mówił o budzie z pralki

Po wystąpieniu radnej głos zabrał prezydent. Tadeusz Truskolaski podziękował radnym, którzy pozytywnie wyrazili się o pracy pani dyrektor. Przypomniał, że wiele lat temu były ze schroniskiem problemy.

- A pani dyrektor Anna Jaroszewicz, z wykształcenia architekt, pracowała w departamencie architektury. Zgłosiła się do mnie z pewnymi uwagami odnośnie funkcjonowania schroniska. Powierzyłem jej funkcję kierownika. Od tamtego czasu opinia o schroniksu się zmieniła. Dlatego, że pani dyrektor wkłada tam całe swoje serce - podkreślił Tadeusz Truskolaski.

Zapewnił, że jest za tym, by w miarę możliwości miasta pomagać schronisku.

Nasz stosunek do zwierząt świadczy o naszym humanitaryzmie - podkreślił prezydent.

Przytoczył obrazki z rożnych telewizji jak są traktowane zwierzęta przez osoby indywidulane.

Wczoraj pokazywano, że budą dla psa była pralka automatyczna z metalu, który zamarza do takiej temperatury jak otoczenie i nie chroni przed niczym - mówił Tadeusz Truskolaski.

Podkreślił wagę dobrych przykładów w traktowaniu zwierząt. A jest nim białostockie schronisko.

Deklaruję, że będę wspierał pracę pani dyrektor - zapowiedział Tadeusz Truskolaski.

Ostatecznie 27 radnych, wszyscy na sali, byli za zmianą statutu schroniska.

Najpierw była kociarnia

Koty w schronisku przebywają od listopada ubiegłego roku, wtedy przygotowano kociarnię, w której jest kilka wolier i zewnętrznych boksów, a także kwarantanna, gdzie przebywają koty, które trafiają do schroniska - powiedziała PAP kierownik białostockiego schroniska Anna Jaroszewicz.

Wyjaśniła, że wcześniej bezdomnymi kotami w mieście zajmowała się fundacja, ale w związku ograniczonym budżetem zdecydowano, by opiekę powierzyć schronisku. Powiedziała, że dodatkowo w ostatnich latach dzięki pracownikom i wolontariuszom, a także adopcjom, poprawiła się sytuacja w azylu i liczba psów zmniejszyła się z ponad 200 do ok. 115 zwierząt. W związku z tym - jak dodała - była przestrzeń na przyjęcie kotów.

Oceniła, że udało im się stworzyć dobre warunki, zgodne z przepisami; w kociarni są wybiegi wewnętrzne połączone z zewnętrznymi, do dyspozycji kotów są drapaki, specjalne półki i legowiska. Mówiła, że schronisko reaguje na każde zawiadomienie o bezdomnym kocie. Obecnie przebywa ich ponad 30 i taka liczba utrzymuje się.

Jaroszewicz powiedziała, że mieszkańcy nie są przyzwyczajeni, że w schronisku przebywają koty, więc na razie tych adopcji nie jest dużo. Każdy chętny musi uzupełnić ankietę przedadopcyjną. O kotach można dowiedzieć się więcej na profilu społecznościowym "Koty z Doliny Dolistówki".

Czytaj też:Wielkie mrozy i wielka potrzeba miłości. Poznaj psy gotowe do adopcji z regionu. Podaruj dom, a zyskasz przyjaciela na dobre i złe

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny