Teatr Dramatyczny odchodzi od komercji

Anna Kopeć
Agnieszka Korytkowska-Mazur, nowa szefowa Teatru Dramatycznego.
Agnieszka Korytkowska-Mazur, nowa szefowa Teatru Dramatycznego. Anatol Chomicz
Nowa szefowa Agnieszka Korytkowska-Mazur stawia na silny zespół aktorski, planuje także zmienić strukturę instytucji. Będzie też cykliczne czytanie dramatów, rozwinięcie edukacji, akcje poza teatrem. W nowym sezonie artystycznym zobaczymy pięć premier, pierwszą pod koniec września. Z afisza znikną spektakle z krajowymi gwiazdami.

Na stanowisku pracuje od kilku dni, jeszcze nie zdążyła spotkać się z aktorami, którzy są na urlopach, ale już rozpoczęła prace nad nowym sezonem artystycznym. Wyłoniona w konkursie Agnieszka Korytkowska-Marur zastąpiła Piotra Dąbrowskiego, który kierował teatrem im. Aleksandra Węgierki przez ostatnie 10 lat.

- Zależy mi na tym, by ten teatr powrócił na orbitę ogólnopolską, ale nie chcę powielać kalki tzw. teatru gwiazd - przyznaje nowa szefowa. - Jeżeli budujemy silny zespół, to na tworzących go ludziach musimy stawiać.

W swojej pracy przede wszystkim chce zainwestować w rozwój aktorów. Dlatego do współpracy zaprosi reżyserów, dramatopisarzy i choreografów uznanych w kraju i zagranicą. Jest już po rozmowach m.in. z Wojciechem Klemmem, Anną Smolar, Agnieszką Glińską i Arturem Tyszkiewiczem.

- Chciałabym by zespół aktorski spotkał się z twórcami, którzy potrafią współpracować z zespołem i pojedynczym aktorem, stawiają na spotkanie człowiek-człowiek - tłumaczy Agnieszka Korytkowska-Marur. - Będą prowadzić warsztaty aktorskie, choreograficzne czy białego śpiewu.
W najbliższym sezonie artystycznym możemy spodziewać się pięciu premier. Dwie na dużej scenę, która ma być przeznaczona głównie na sztuki klasyczne. Trzy na małych scenach, na których możemy spodziewać się współczesnej dramaturgii. Pewną nowością dla publiczności mogą się okazać prezentacje spektakli w przestrzeni miejskiej. Pierwsza premiera planowana jest pod koniec września, w ramach Festiwalu Kultur Podlasia "Inny wymiar", który organizuje Białostocki Ośrodek Kultury. Druga na początku października.

Zanim jednak inauguracja nowego sezonu, mieszkańców czeka akcja teatralna propagująca czytelnictwo. Aktorzy i znani białostoczanie będą czytać książki w różnych miejscach. Nie zabraknie także cyklicznych czytań dramatów współczesnych.

Teatr Dramatyczny znany jest już z ciekawych projektów edukacyjnych, pod nowym kierownictwem ta dziedzina nie powinna być zaniedbywana. W planach nowej dyrektorki są liczne warsztaty dla młodych krytyków teatralnych czy dramaturgów. Mają powstać także nowe grupy teatralne: młodzieżowa, seniorów i niepełnosprawnych.

Czytaj e-wydanie »

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sprawko...k
Komercja srersja mnie tam nie stanowi .W Teatrze bywałem i mnie się podoba .
a
antoni
Komercja srersja mnie tam nie stanowi .W Teatrze bywałem i mnie się podoba .
e
emes
a co z pomysłem, by na scenie znów ujrzeć dawno niewystawiane sztuki? nowa pani dyrektor chciała obejrzeć, co w zeszłych latach działo się w teatrze. przyznam, że bardzo liczyłam na to, że może uda mi się zobaczyć przegapione kiedyś spektakle...

i muszę powiedzieć, że bardzo się cieszę na zmianę kierownictwa teatru. Niesamowita kaszana pt. "Co widział kamerdyner", czy też przegadane i przekrzyczane "Stworzenia sceniczne" nie zachęcają do powrotu. A przecież jeszcze kilka lat temu można było obejrzeć wartościowe spektakle...
z
zawiedziony widz
nie chcę gwiazd które nie wnoszą niczego poza nazwiskiem, np. P. Cyrwus- mnie tez mogliby nosić po scenie jako trupa, tym bardziej ze ważę znacznie mniej od Cyrwusa. Sztuki z repertuaru 2011/2012 to w wiekszości knoty: wspomniany wystep Cyrwusa w Polowaniu na łosia (łos wyglądał jak misio z dzieciecej choinki), sztuka o ojcu i synu alkoholikach (nawet tytułu nie pamiętam ale odradzam wszystkim!), Stworzenia sceniczne. A oglądanie w każdej sztuce, nawet na małej scenie reżysera Dabrowskiego to brak wstydu przez w/w wymienionego. Mam nadzieje, że z nową panią dyrektor teatr odbije się od dna. Zawiedziony widz.
m
maja
Ja chcę oglądac gwiazdy, bo nie musze jeździc do Warszawy. Trzeba wyposrodkować, aby dla kazdego było cos ciekawego,a nie myslec tylko jednokierunkowo.
Dodaj ogłoszenie