Sejmik w dwóch odsłonach. Na pierwszej sesji radni KO wycofali wniosek o wybór wiceprzewodniczących. Na drugiej toczono bój o budżet 2021

Tomasz Maleta
Tomasz Maleta
Bogusław Dębski prowadzi obrady sejmiki w poniedziałek [7.12.2020] w sali Opery i Filharmonii Podlaskiej.
Bogusław Dębski prowadzi obrady sejmiki w poniedziałek [7.12.2020] w sali Opery i Filharmonii Podlaskiej. wrota Podlasia/screen
Nie było kolejnej odsłony walki o stołki. Koalicja Obywatelska wbrew powiedzeniu do trzech razy sztuka, zrezygnowała z wyborów wiceprzewodniczących sejmiku na sesji nadzwyczajnej. Za to na tej zwyczajnej rozegrała się bitwa o slajdy. Z projektem budżetu województwa podlaskiego na 2021 rok w tle.

Sejmik obradował w poniedziałek w Operze i Filharmonii Podlaskiej w dwóch odsłonach. Najpierw w południe radni mieli się zebrać, by dokończyć przerwaną miesiąc temu po raz drugi sesję nadzwyczajną. O jej zwołanie wnioskował klub radnych KO. Jednym z punktów, był wybór wiceprzewodniczących sejmiku.

Pierwszy raz na ten temat radni mieli dyskutować pod koniec października, ale przerwali wtedy obrady i przenieśli je na 5 listopada. Przebiegały w bardzo emocjonującej i napiętej atmosferze. Padały oskarżenia z obu stron barykady, choć ta prawa, która na co dzień jest liczniejszą, wtedy była w zdecydowanej mniejszości(wielu radnych klubu PiS nie stawiło się na sesji). Ostatecznie z głosowania nic nie wyszło, bo zabrakło kworum. Obrady opuścili radni PSL, a w ślad za nimi w akcie solidarności marszałek. Przewodniczący sejmiku Bogusław Dębski po raz kolejny przerwał sesję do 7 grudnia.

Czytaj: Jak radni sejmiku kłócili się dla jednych o wybór wiceprzewodniczących, dla innych o stołki.

Tego dnia w operze stawiło się 27 radnych. Batalii o wybór wiceprzewodniczących jednak nie było, bo wnioskodawcy wnieśli o zdjęcie tego punkt z porządku obrad.

- Nie chodziło o stanowiska, a o to, by w prezydium sejmiku był przedstawiciel każdego klubu. Pis nie wyraża na to zgody, a ponieważ nie zamierzamy kopać się koniem, wycofaliśmy wniosek - mówił po sesji Karol Pilecki, szef klubu KO w sejmiku.

A ponieważ w sprawach różnych nikt nie zabierał głosu, plan sesji nadzwyczajnej został wyczerpany. Godzinę później radni przystąpili do drugiej odsłony poniedziałkowej debaty, czyli pierwszej sesji budżetowej.

Dochody budżetu województwa podlaskiego w 2021 roku w wysokości 545 879 948 zł, z tego:

  • bieżące w wysokości 495 669 862 zł,
  • majątkowe w wysokości 50 210 086 zł

Wydatki budżetu w wysokości 643 154 747 zł, z tego:

  • bieżące w wysokości 456 948 369 zł,
  • majątkowe w wysokości 186 206 378 zł

Deficyt został oszacowany na poziomie 97 mln zł.

- Zostanie sfinansowany głównie z kredytów (47 mln) i wolnych środków (40 mln)- wyliczał Paweł Jungerman, skarbnik województwa.

Na kolejowe przewozy pasażerskie zarezerwowano 38 mln zł (o 8 mln więcej niż w 2020 roku). 15 mln otrzyma spółka PKS Nova. Pozwoli jej to zrealizować połączenia o długości 4 mln kilometrów. Chodzi o kursy na 35 liniach. Będzie to kosztowało województwo podlaskie 15 mln złotych, ale większość pokryje dotacja od wojewody

Czytaj też: Za 15 milionów złotych autobusy PKS Nova mają kursować na 35 liniach do końca 2021 roku.

Radny KO obywatelskiej dociekał, na jakiej postawie wybrane te 35 linii.

- Jakimi kryteriami kierował się PK Nova? Nie chcielibyśmy stawiać zarzuty, że te linie uzależnione są od przynależności politycznej samorządowców - mówił Karol Pilecki.

Piotrowski, tłumaczył, że chodziło o to, by siatką połączeń objąć jak największy części terenów naszego województwa, które pozbawione są dostępności komunikacyjnej.

- By były to połączenia wojewódzkie, to muszą łączyć dwa powiaty na terenie naszego województwa - tłumaczył Zbigniew Piotrowski, dyrektor Departamentu Infrastruktury i Transportu w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Podlaskiego w Białymstoku.

Radny Cezary Cieślukowwski (PSL) żałował, ze sejmik nie zgodził sie wprowadzić pod obrady stanowiska dotyczącego poparcia dla budżetu unijnego na kolejną siedmiolatkę.

Bo budżet roku 2021 różnicy się bardzo in minus od poprzedniego. Przede wszystkim tym dużo mniej jest w nim środków europejskich. Bez nich nie mamy szans jako województwo na normalny rozwój społeczno-gospodarczy. Tym bardziej, że w kontekście koronawirusa grozi nam co najmniej stagnacja gospodarcza - mówił radny PSL

Dociekał co z modernizacją dróg do Łapy-Wysokie Mazowieckie, Suwałki- Filipów granica województwa, Łomża-Śniadowo, obwodnica Ciechanowca

- Mają one kapitalne znaczenie dla mieszkańców, ale i połączeń między województwami. Tymczasem w projekcie budżetu są pominięte lub wspomniane śladowo - mówił radny. Czy staramy się o pieniądze z nowych funduszy, którymi dysponuje rząd. drogowych, inwestycji lokalnych, covidowych.

Postulował, by w planowanym po raz pierwszy funduszu wsparcia dla gmin, sejmik przyjął zapis, by jeden samorząd nie korzystał częściej z pomocy niż raz na dwa lata czy trzy lata.

Czytaj też:Obwodnica Ciechanowca ma kosztować 110 mln

- Jestem otwarty na takie sugestie. By wsparcie, były udzielane sprawiedliwie - odpowiadał marszałek Artur Kosicki.

Zapewnił też, za samorząd wojewódzki stara się o wsparcie przebudowy Teatru Dramatycznego z Rządowego Funduszu Inicjatyw Lokalnych. - Nie chcę spekulować, ale jestem dobrej myśli - mówił Artur Kosicki.

Poinformował też, ze zarząd województwa stara się o wsparcie budowy obwodnicy Ciechanowca czy Łap z nowego rządowego programu budowy obwodnic dedykowanego dla samorządów. Marszałek wspomniał też o dobrej kondycji finansowej opery, rekordowych pieniądzach przeznaczonych na sport.

- Proszę nie rozśmieszać ludzi. Jak można mówić o dobrej sytuacji finansowej instytucji, która od roku nie zrealizowała żadnej produkcji. Dyrektorka odeszła, a audytu żeśmy jeszcze nie widzieli - mówił radny KO Jarosław Dworzański.

Były marszałek zarzucił obecnemu marszałkowi nieodpowiedzialność po słowach, że przyszłoroczny budżet można zrealizować bez przyszłej perspektywy finansowej.

- Te pieniądze unijne są nam potrzebne. Bo nawet jeśli uda się panu spiąć przyszłoroczny budżet, to patrząc na poziom zadłużenia, za dwa lata tego województwa nie będzie - mówił Jarosław Dworzański.

Marszałek odpowiedział, że radny Dworzański słyszy co chce i układa pod siebie jak chce.
- Oczywiście, że nowa perspektywa jest dla nas istotna. Jest pewien etap negocjacji rządu, powinniśmy rząd w tym wspierać, a na dzień jesteśmy w stanie wykonać to, co mamy założone w budżecie. Ale bardzo nam zależy na tym, by ta nowa perspektywa została z Komisją Europejską jak najszybciej uzgodniona. Żebyśmy mogli zrobić jeszcze więcej. Tak, aby to było z korzyścią dla naszego województwa - zapewniał Artur Kosicki.

Marszałek zapowiedział, że być może przedstawi radnym projekt budżetu na następnej sesji na slajdach, by był bardziej zrozumiały dla niektórych.

- Odnoszę wrażenie, że zarząd jest totalnie nieprzygotowany do przedstawienia uchwały budżetowej. Po co politycznie się obrażać i szczekać na siebie. Nie potrzebujemy żadnych slajdów, a omawiania projektu budżetu działami - kontestował Karol Pilecki.

To było pierwsze czytanie projektu budżetu. Kolejne i jego uchwalenie ma nastąpić na sesji 21 grudnia.

Czytaj też:Ponad 6,5 mln zł chcą przeznaczyć w 2021 roku władze województwa podlaskiego na promocję regionu. W kraju, Belgii, Francji i Dubaju

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie