Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Matura 2019. Alarmy bombowe w Białymstoku, Łomży, Suwałkach, Białowieży i Hajnówce. Szkoły były sprawdzane przez policję

(adek)
Alarm bombowy w Bielsku Podlaskim
Alarm bombowy w Bielsku Podlaskim Andrzej Zdanowicz
Alarmy bombowe w szkołach w Białymstoku, Białowieży, Łomży, Suwałkach, Białowieży i Hajnówce. Ktoś wysłał maila z informacją o ładunkach wybuchowych do 25 szkół w województwie podlaskim tuż przed maturą z matematyki. Za akcją może stać grupa o międzynarodowych powiązaniach.

Matura 2019. Alarmy bombowe w Białymstoku

- Wszystkich trzymają w szatniach, nie pozwalają się przebrać - napisała do nas maturzystka z IV LO w Białymstoku. - W szkole ogłoszono alarm bombowy.

MATURA 2019 MATEMATYKA PODSTAWA ODPOWIEDZI, ZADANIA, ROZWIĄZANIA, ARKUSZE CKE, CO BYŁO NA MATURZE Z MATEMATYKI 7.05.2019

MATURA 2019 z MATEMATYKI PODSTAWOWEJ ODPOWIEDZI, PRZECIEKI, PRZEWIDYWANIA, ZADANIA, ROZWIĄZANIA, ARKUSZE CKE, CO BYŁO NA MATURZE, KIEDY WYNIKI 7.05.2019

MATURA 2019 z matematyki podstawowej ODPOWIEDZI, ZADANIA, RO...

To jedna z kilku białostockich szkół ponadgimnazjalnych, które w nocy otrzymały informacje o podłożonych ładunkach wybuchowych. Miały zostać zdetonowane o godz. 11. W Białymstoku podobne pogróżki dostały II i III LO oraz Zespół Szkół Katolickich. W Suwałkach fałszywe alarmy bombowe wywołano w dwóch szkołach. Zgłoszenie było też w Łomży i Bielsku Podlaskim. W sumie maile z pogróżkami otrzymało 25 szkół w województwie podlaskim. Wszystkie sprawdziła policja.

Alarm bombowy w Suwałkach

Alarmy bombowe w suwalskich szkołach (zdjęcia)

Alarm bombowy w Łomży

Alarmy bombowe w Łomży. Policja sprawdziła pomieszczenia w kilku szkołach

Alarm bombowy w Bielsku Podlaskim, Białowieży i Hajnówce

Zgłoszenia o bombie w szkołach w Bielsku Podlaskim, Białowieży i Hajnówce
Dyrekcja IV LO w Białymstoku powiadomiła policję około godz. 7.30. Funkcjonariusze przeszukali pomieszczenia przed godz. 8. Egzaminy rozpoczęły się o czasie.

Jak informuje rzecznik prasowy policji Tomasz Krupa wszyscy dotychczasowi sprawcy fałszywych alarmów bombowych zostali zatrzymywani. Tak też będzie i w tym przypadku. Za wywołanie fałszywego alarmu grozi 8 lat więzienia. Do tego dochodzi jeszcze zwrot kosztów za organizację ewakuacji. Może on wynieść nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

We wtorek zgłoszono fałszywe alarmy bombowe w 663 szkołach w całej Polsce. Jak podaje RMF 24 za akcją stoi grupa mogąca mieć międzynarodowe powiązania. Wysyłała cztery szablony korespondencji elektronicznej, które z serwerów z całego świata trafiały do dyrektorów polskich szkół. Możliwe, że teraz maile te są wysyłane automatycznie. Według dziennikarza RMF 24 policja wiedziała o akcji już 2 maja, co poniekąd potwierdza Komenda Główna Policji w wystosowanym oświadczeniu:

Policjanci ustalają sprawcę bądź sprawców wywołania fałszywych alarmów bombowych w szkołach, w których odbywają się matury. Komendant Główny Policji na bieżąco informuje Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o podejmowanych działaniach. Policjanci przypominają, że konsekwencje takiego czynu mogą być poważne, bowiem autorzy takich "żartów" są ustalani i pociągani do odpowiedzialności karnej. Za takie celowe i fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Pamiętajmy, że oprócz odpowiedzialności karnej, sprawcy mogą zostać również pociągnięci do odpowiedzialności finansowej.

Policja już kilka dni temu informowała różne urzędy i instytucje, a także szkoły o tym, że w tym tygodniu może wystąpić seria fałszywych alarmów w szkołach, których celem jest sparaliżowanie przebiegu egzaminu maturalnego. Funkcjonariusze apelowali do dyrekcji placówek o zachowanie rezerwy i spokoju w takiej sytuacji, nie mniej o każdorazowe zgłaszanie tego faktu jednostce Policji.

W dniu dzisiejszym każdy taki sygnał o alarmie został szczegółowo i skrupulatnie sprawdzony, a w szkołach przeprowadzone zostały kontrole pirotechniczne. Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji uznali przesłane informacje o alarmach za mało wiarygodne, nie wymagające ewakuacji - wszystkie alarmy okazały się fałszywe. Przypominamy jednak, że ostateczne decyzje dotyczące ewakuacji podejmuje zawsze administrator obiektu.

Równoległe z prowadzonymi działaniami prewencyjnymi i czynnościami sprawdzającymi na miejscu, specjalna grupa policjantów ustala sprawców fałszywych alarmów. Policja pozostaje w stałym kontakcie z Centralną Komisją Egzaminacyjną, a Komendant Główny Policji na bieżąco informuje Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o podejmowanych działaniach.

Przypominamy, że kto wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, zawiadamia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Anonimowy telefon o podłożeniu ładunków wybuchowych uruchamia całą lawinę działań Policji i innych służb zaangażowanych w zabezpieczenie miejsca rzekomego podłożenia ładunku. Autorzy takich głupich żartów są jednak ustalani i pociągani do odpowiedzialności karnej. Pamiętajmy, że oprócz odpowiedzialności karnej, takie osoby muszą się liczyć także z odpowiedzialnością cywilnoprawną, możliwością obciążenia kosztami przeprowadzonej akcji, czy np. odszkodowaniami za straty spowodowane wstrzymaniem działalności danej instytucji.

Policyjne psy szukały bomby na dworcu PKP w Białymstoku

Policyjne psy szukały bomby na dworcu PKP w Białymstoku (zdjęcia)

Alarm bombowy na maturze w Piotrkowie. Maturzyści odzieżówki ewakuowani. Maturę 2019 rozpoczęli z opóźnieniem II

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny