MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Matka niepełnosprawnego chłopca wygrała w sądzie z burmistrzem Michałowa

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Katarzyna Luszewska nie posiada prawa jazdy. Korzysta z komunikacji PKS. Trasę Michałowo - Białystok - Michałowo pokonuje dziennie dwukrotnie - kiedy odwozi syna do szkoły, a potem po kilku godzinach jedzie po niego, by zabrać do domu
Katarzyna Luszewska nie posiada prawa jazdy. Korzysta z komunikacji PKS. Trasę Michałowo - Białystok - Michałowo pokonuje dziennie dwukrotnie - kiedy odwozi syna do szkoły, a potem po kilku godzinach jedzie po niego, by zabrać do domu Wojciech Wojtkielewicz/ Polska Press
Mieszkanka Michałowa mówi o dyskryminacji, a władze gminy, że kobieta domaga się specjalnych względów. Burmistrz odmówił zapewnienia bezpłatnego transportu niepełnosprawnego syna Katarzyny Luszewskiej do szkoły specjalnej w Białymstoku. Matka złożyła skargę do sądu administracyjnego i sprawę wygrała.

Burmistrz Michałowa: zaoferowaliśmy rozwiązania, matka się nie zgodziła

Orzeczenie zapadło prawie trzy miesiące temu, ale w praktyce nic się nie zmieniło. Kobieta nadal wozi syna sama codziennie autobusem PKS. To ponad 35 kilometrów w jedną stronę.

- Burmistrz nie stosuje się do wyroku, a ja czuję się bezradna - mówi Katarzyna Luszewska z Michałowa.

Jej syn Kacper jest niepełnosprawny intelektualnie. Ma 17 lat. Podstawówkę kończył w Michałowie. Miał nauczyciela wspomagającego, ale to - zdaniem matki - nie zdało egzaminu. Wykluczony i wycofany chłopak był obiektem kpin ze strony rówieśników.

- To była dla niego trauma - podkreśla matka.

Czytaj też:

Kacper ma orzeczenie o niepełnosprawności i o potrzebie kształcenia specjalnego. W 2021 r. matka zapisała go do Szkoły Specjalnej Przysposabiającej do Pracy Nr 1 w Białymstoku (w Zespole Szkół nr 16). Już przed rozpoczęciem nauki wnioskowała do gminy o zapewnienia bezpłatnego dowozu syna. Dostała odmowę. Gmina Michałowo twierdzi, że zaproponowała kobiecie wsparcie, ale ta nie chciała z niego skorzystać.

- Zaoferowaliśmy dwa rozwiązania. Jedno to dowóz dziecka w poniedziałek, odbiór w piątek. Drugie - i najważniejsze - szkołę w Michałowie, która jest najbliższą placówką edukacyjną i jest w stanie zapewnić wszystkie warunki do nauki tego dziecka - wymienia Konrad Sikora, zastępca burmistrza Michałowa. - To prywatna opinia pani Luszewskiej, że jej się ta szkoła nie podoba.

- Nasza propozycja była akceptowalna przez lata przez innych rodziców. Nie ma dzieci lepszych i gorszych. Wszystkich staramy się traktować tak samo. Chodzi o organizację. Trudno dowozić jedno dziecko inaczej - dodaje Marek Nazarko, burmistrz Michałowa.

Pani Katarzyna tłumaczy, że jej syn nie odnajdzie się w internacie. ZS nr 16 - jak pokazało doświadczenie - jest jednak doskonałym wyborem. Kobieta od dwóch lat bezskutecznie walczy w gminie o zapewnienie synowi codziennego dowozu.

Mieszkanka złożyła skargę do sądu. Burmistrz przegrał w obu instancjach

W styczniu 2022 r. złożyła skargę na czynności burmistrza do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, który uznał ją za zasadną. 13 czerwca br. wyrok utrzymał Naczelny Sąd Administracyjny oddalając skargę kasacyjną burmistrza.

NSA - jak czytamy w uzasadnieniu - przyznał, że gmina nie ma automatycznego obowiązku zapewnienia bezpłatnego transportu czy zwrotu kosztów przejazdu dziecka z niepełnosprawnością i opiekuna do każdej wybranej przez rodzica szkoły. Obowiązek dotyczy szkoły najbliższej. Gmina wskazała Zespół Szkół w Michałowie, ale zdaniem sądu nie może być brana pod uwagę.

Zobacz też:

NSA powołał się na pismo dyrektora tej placówki. Wynika z niego, że szkoła mogłaby zrealizować tylko część zaleceń zawartych w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego. Nie posiada terapeuty ruchowego, nie jest szkołą specjalną i nie jest w stanie stworzyć klasy dla jednego ucznia.

- Dlatego też prawidłowo Sąd I instancji przyjął, że "najbliższą" szkołą ponadpodstawową jest dla Kacpra Luszewskiego Zespół Szkół nr 16 w Białymstoku, a Burmistrz Michałowa ma zapewnić realne wykonanie obowiązku gminy - brzmi uzasadnienie Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Gmina wkrótce ma wydać kolejną decyzję

Podstawowe znaczenie w sprawie miało mieć orzeczenie Powiatowej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Białymstoku z lipca 2021 r. Jak skwitował sąd - wyraźnie stwierdzono w nim, że najkorzystniejszą formą kształcenia Kacpra jest nauka w szkole specjalnej lub oddziale specjalnym.

- Jak wynika z akt sprawy, orzeczenie to było znane Burmistrzowi Michałowa - punktuje w pisemnym uzasadnieniu NSA.

- To jest dyskryminacja dziecka niepełnosprawnego - ocenia całą sprawę matka 17-latka. - Jest już wrzesień. Kacper rozpoczął nowy rok szkolny, a gmina nadal nie wydała żadnego postanowienia. W urzędzie kazano mi po raz kolejny dostarczyć te same dokumenty. Batalia rozpoczyna się od początku, a ja już tracę siły.

Wiceburmistrz Konrad Sikora mówi, że wyrok dotyczy roku szkolnego 2021/2022.

- Nie ma w tym wyroku jakichkolwiek wskazań, co mamy robić w następnych - zaznacza zastępca burmistrza. - Na razie analizujemy dokumenty z naszymi prawnikami. Wkrótce wydamy decyzję.

Burmistrz Nazarko uzupełnia, że sprawdzana jest możliwość czy syn Katarzyny Luszewskiej mógłby być dowożony do Białegostoku na zasadzie porozumienia z sąsiednią gminą Gródek.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Eurowybory 2024. Najważniejsze "jedynki" na listach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny