Kilkadziesiąt drzew czeka wycinka. Administracja osiedla tłumaczy: Drzewa są chore i stwarzają zagrożenie dla mieszkańców

Alicja Olchanowska
Alicja Olchanowska
Na Osiedlu Tysiąclecia rozpatrywana jest wycinka 19 drzew. Jak zapewnia administracja, drzewa są stare i stanowią zagrożenie dla mieszkańców.
Na Osiedlu Tysiąclecia rozpatrywana jest wycinka 19 drzew. Jak zapewnia administracja, drzewa są stare i stanowią zagrożenie dla mieszkańców. Alicja Olchanowska
Udostępnij:
- Praktycznie wszystkie wierzby są oznaczone taśmami do wycięcia - skarży się mieszkanka Osiedla Tysiąclecia. Jak podaje kierownik osiedla, trwa 19 postępowań w sprawie wycinki drzew rosnących w okolicy. Protesty mieszkańców nie przyniosły skutku.

Problem masowych wycinek drzew na Osiedlu Tysiąclecia rozpoczął się w czerwcu. Jak podaje Czytelnik, planowano wyciąć dużą wierzbę przy ul. Zwierzynieckiej. Mieszkańcy osiedla zaprotestowali, zebrali 27 podpisów. Wtedy zdarzył się wypadek.

- Wierzba przewróciła się na parking. Uszkodziła cztery samochody. Rok temu też spadła gałąź na samochód. Ładne drzewa, ale są stare i dla bezpieczeństwa trzeba je przycinać - mówi Darek, mieszkaniec osiedla.

Administracja podjęła decyzję o ścięciu drzewa. Wkrótce zajęto się kolejnymi drzewami. Jak informuje Łukasz Pogorzelski, kierownik Administracji Osiedla „Tysiąclecia” Białostockiej Spółdzielni Mieszkaniowej, w tej chwili trwa 19 postępowań w sprawie wycinki drzew, zgodę musi wydać Urząd Miejski.

- Jak zobaczyłam, że prawie wszystkie wierzby z ulicy Mazowieckiej są zaznaczone do ścięcia, to musiałam zareagować. Przez tyle lat rosły i nikomu nie przeszkadzały - tłumaczy zaniepokojona Czytelniczka.

Ogłoszenia o wycince drzew są zawieszone na drzwiach wejściowych w większości bloków w okolicy. Łukasz Pogorzelski zapewnia, że procedury te są konieczne. a każda wycinka jest konsultowana z Departamentem Ochrony Środowiska.

- Głównym powodem wszczęcia procedury zmierzającej do uzyskania pozwolenia na wycinkę drzew rosnących na osiedlu jest ich zły stan fitosanitarny, przedmiotowe drzewa są chore (w części suche), bądź są niebezpiecznie pochylone z asymetryczną i niemożliwą do prawidłowego uformowania koroną, co w ocenie Administracji stwarza realne zagrożenie dla przechodniów, jak i mienia pozostawionego w sąsiedztwie takich drzew - tłumaczy.

Jak podaje, każda decyzja jest uzgadniania z mieszkańcami osiedla oraz z Departamentem Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Białymstoku.

- Każdorazowo, wszczynając procedurę prowadzącą do wycinki drzew, Administracja Osiedla zasięga opinii mieszkańców, a ewentualne pisemne protesty są dostarczone do Urzędu Miejskiego w Białymstoku – Departamentu Ochrony Środowiska i z pewnością będą rozpatrywane pod kątem ich zasadności przy wydawaniu ostatecznej decyzji dotyczącej wycinki drzew. Bez uzyskania zgody Urzędu Miejskiego w Białymstoku, Administracja Osiedla nie dokona wycinki żadnego drzewa - podkreśla Łukasz Pogorzelski.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wesoły dziadu
Należy posadzić ziemniaki. Byle tylko nikt nie zrzucił na nie stonki. Z samolotów.
F
FederacjaZielonych.pl
PO wycince drzew na betonowym miejskim placu nie da się wytrzymać POdczas upałów, ustawianie kurtyn wodnych jest jak gaszenie pożaru. Drzewa dające cień obniżają odczuwalną temperaturę nawet o 20 stopni.

Tur Tusk olaski = drwal PO dlaski ? HiPOkryta chce wyciąć 14 000 drzew POd pseudolotnisko/cmentarz? Niech tam dąb PO sadzi hiPOkryta? pomimo petycji arogancko np. jak najszybciej wyciął drzewa przy Ratuszu by spacyfikować głosy sprzeciwu i sprzedawać piwo "Zastałem po prezydencie Turze projekt przebudowy Rynku autorstwa pana Zabagły, ale musze przyznać, że nie spodziewałem się takiego społecznego oporu (...) nagle w styczniu 2007 r. przychodzą do mnie 3 osoby i przynoszą ponad 3 tysiące podpisów przeciwko tej inwestycji. Zdziwiło mnie to trochę i dlatego jeszcze tego samego dnia zwołałem spotkanie, a było to 3 tygodnie po moim zaprzysiężeniu i powiedziałem: musimy to zrobić szybko, bo jak jeszcze trochę poczekamy, to opór będzie narastał." https://www.youtube.com/watch?v=wTpUBVQWIq4

W 1996 r Rafał Kosno i Stowarzyszenie Federacja Zielonych skierowało petycję do ówczesnego Prezydenta Miasta Białystok wraz z 500 podpisami mieszkańców ulicy Lipowej domagającymi się utworzenia deptaka od Kościoła Św. Rocha do Kościoła Farnego oraz dróg rowerowych w centrum miasta. Na pocztówce z zaproszeniem na otwarcie „placu miejskiego” wyraźnie widać zdjęcie pokazujące, że przebudowa z usunięciem skweru zieleni odbyła się wbrew historycznemu kształtowi

Anna Godlewska „teraz nie tylko brak skwerku teraz nie daje sie tam mieszkać ,bo nocne koncerty szczególnie od wiosny ,pijaki po klatkach schodowych mimo domofonów,dewastacja.Nikt nie chce tam mieszkac a wynając tez ludzie boja sie tam mieszkać przy Suraskiej i Rynku Kościuszki.”

Protest Rafała Kosno przeciwko wycięciu drzew na Rynku Kościuszki a w zamian wystawie o przyrodzie. http://www.youtube.com/watch?v=wCwR9IWIezU

A wszystkie markowe sklepy wygoniono na galerie hipermarketów
w
www.i.Bialystok.pl
Drzewa nie przycinane w porę, teraz do wycinki...
G
Gość
24 listopada, 08:19, Lech:

W większości osiedli drzewa są stare i stwarzają olbrzymie zagrożenie. Często utrudniają dostęp światła słonecznego do mieszkań. Najlepiej byłoby posadzić już młode drzewa. Niestety białostoccy urzędnicy są innego zdania.

24 listopada, 8:23, Gość:

Skąd wiesz że administracja nie posadzi nowych? Dla tych protestujących: oby drzewo spadło na ich dziecko. Niech nawet nie próbują krzyczeć czemu nie zostały ścięte drzewa.

24 listopada, 08:28, Lech:

Nie będzie sadzenia młodych drzew w miejscu starych bo urzędnicy prawdopodobnie nie zezwolą na wycinki. Nie zezwolą bo w Polsce ustawa dała im taką możliwość.

Wytną. W Białym nie dba się o drzewa. Na zasadzenie administracja nie musi mieć zgody. Jak drzewo zagraża to miasto zetnie za darmo.

L
Lech
24 listopada, 08:19, Lech:

W większości osiedli drzewa są stare i stwarzają olbrzymie zagrożenie. Często utrudniają dostęp światła słonecznego do mieszkań. Najlepiej byłoby posadzić już młode drzewa. Niestety białostoccy urzędnicy są innego zdania.

24 listopada, 8:23, Gość:

Skąd wiesz że administracja nie posadzi nowych? Dla tych protestujących: oby drzewo spadło na ich dziecko. Niech nawet nie próbują krzyczeć czemu nie zostały ścięte drzewa.

Nie będzie sadzenia młodych drzew w miejscu starych bo urzędnicy prawdopodobnie nie zezwolą na wycinki. Nie zezwolą bo w Polsce ustawa dała im taką możliwość.

W
Winc.
"Administracja podjęła decyzję o ścięciu drzewa." - w Białymstoku decyzję o wycięciu drzewa podejmuje Prezydent miasta a nie administracja.
G
Gość
24 listopada, 08:19, Lech:

W większości osiedli drzewa są stare i stwarzają olbrzymie zagrożenie. Często utrudniają dostęp światła słonecznego do mieszkań. Najlepiej byłoby posadzić już młode drzewa. Niestety białostoccy urzędnicy są innego zdania.

Skąd wiesz że administracja nie posadzi nowych? Dla tych protestujących: oby drzewo spadło na ich dziecko. Niech nawet nie próbują krzyczeć czemu nie zostały ścięte drzewa.

L
Lech
W większości osiedli drzewa są stare i stwarzają olbrzymie zagrożenie. Często utrudniają dostęp światła słonecznego do mieszkań. Najlepiej byłoby posadzić już młode drzewa. Niestety białostoccy urzędnicy są innego zdania.
Dodaj ogłoszenie