Jan Mordań niewinny. Sąd uniewinnił obywatela, który nagrywał radnych gminy Bielsk Podlaski. Samorządowcy i policja znowu przegrali

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Sąd Okręgowy w Białymstoku uniewinnił Jana Mordania z podbielskiej wsi Haćki. Obywatel nagrywał posiedzenie komisji bielskiej rady gminy, co nie spodobało się samym radnym. Wezwali policję, a ta najpierw spisała protokół, a potem oskarżyła Jana Mordania o zakłócanie obrad radnych i skierowała sprawę do sądu. Wyrok jest prawomocny.

Jestem bardzo wdzięczny pani wójt i komendantom policji za to, że stałem się sławny na całą Polskę. Tego się nie spodziewałem. A mówiąc poważnie, wydaje mi się, że w swoim życiu zrobiłem trochę dobrych rzeczy, ale nikt mnie nigdy tak nie chwalił jak za to, że nagrywałem radnych. Na sesjach i komisjach są ważniejsze sprawy niż to moje nagrywanie

mówi Jan Mordań, kiedyś radny gminy Bielsk Podlaski, a dziś społecznik

W sierpniu 2019 roku Jan Mordań nagrywał telefonem komórkowym (tylko dźwięk, bez obrazu) posiedzenie połączonych komisji bielskiej rady gminy, którzy mieli rozmawiać o programie rewitalizacji gminy. Radnym nie spodobało się to i zażądali, by Mordań zakończył nagrywanie. Swą decyzję poparli głosowaniem, w którym większość radnych gminy opowiedziała się przeciwko rejestrowaniu (tylko dźwięk) przebiegu obrad. Gdy Jan Mordań powiedział, że ma prawo nagrywać prace komisji, radni wezwali na pomoc bielskich policjantów.

Radni gminy Bielsk Podlaski postawili się ponad prawem. I przegrali

W urzędzie pojawił się dwuosobowy patrol z komendy powiatowej. Nakazał Mordaniowi skończyć z nagrywanie i opuścić salę, a potem spisał notatkę. Wkrótce obywatel został wezwany do komendy na przesłuchanie. Sam też złożył do komendanta wniosek o przesłuchanie radnych. Ten odmówił, tłumacząc, że policja wszystko ustaliła i świadkowie są niepotrzebni. Kolejną decyzją komendanta było skierowanie do sądu sprawy przeciwko Mordaniowi, za to że zakłócił obrady komisji i rady gminy.

W pierwszej instancji sąd rejonowy w Bielsku Podlaskim uznał, że obywatel jest winny i ukarał go naganą. Jan Mordań, wspierany przez Sieć Obywatelską Watchdog Polska, złożył sprzeciw od tego wyroku. Skuteczny. Tym razem sąd uznał, ze obywatel ma prawo nagrywać obrady gminnych radnych, bo zezwala mu na to Konstytucja RP i ustawa o samorządzie gminy. Natomiast radni zabraniając nagrywania postawili się ponad prawem.

Komendant policji w Bielsku Podlaskim złożył apelację. Chce ukarania obywatela, który nagrywał radnych

Z tym wyrokiem nie zgodził się bielski komendant. który w swojej apelacji zarzucił sądowi, że m.in. błędnie ustalił okoliczności zdarzenia, bo Jan Mordań zakłócił przebieg obrad "wywołując niepokój i zamieszanie" (bo miał ostentacyjnie trzymać telefon przy twarzy.).

W piątek (17.07) Sąd Okręgowy w Białymstoku wydał kolejne orzeczenie, znowu niekorzystne dla policji i radnych. Przede wszystkim nie uznał argumentów policji. Stwierdził natomiast, że zachowania Jana Mordania, który powołując się na obowiązujące prawo, nie przestał nagrywać posiedzenia komisji rady, żadnym zakłóceniem porządku publicznego nie było. Obywatel czynów zabronionych prawem nie popełnił, więc nie ma go za co karać.

Czy radni mogą zabronić obywatelowi nagrywania obrad? Finał głośnej sprawy Jana Mordania już bliski (zdjęcia, wideo)

- Należy przy tym podkreślić, że wbrew twierdzeniom apelacji, brak jest w sprawie dowodów świadczących o tym, że proces nagrywania przez oskarżonego realizował on w sposób ostentacyjny, przybliżając komukolwiek telefon do twarzy - podsumował sędzia Dariusz Orłowski.

Jak nam powiedział Jan Mordań, nadal będzie przychodził na obrady komisji.
- Sesje oglądam w internecie, ale na komisjach się pojawiam. Jeżeli uznam, że jest to potrzebne, znowu będę nagrywał czy robię zdjęcia jak ostatnio, a potem umieszczam je na Facebooku. Mieszkańcy powinni wiedzieć, czym zajmują się radni - zauważył.

Szczepionka Johnson&Jonshon w Polsce wcześniej niż zakładano

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krzyś Bąk

ADMINISTRACJA, POLICJA TO NAJWIEKSZA PATOLOGIA KRAJU.

G
Gość

czyli wyszlo na to ze komendant policji nie zna prawa - za cos takiego powinna byc minimum nagana

p
podpowiadający

Kosztami procesu -sąd powinien obciążyć komendanta policji .

Ten człowiek jak się czyta nie zna obowiązującego prawa w Polsce.

Dodaj ogłoszenie