Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Inwestor chce wybudować w Sokolu centrum z noclegami. Ma nadzieję, że przekona do niego mieszkańców. Oni woleliby, by było tam nadal boisko

OPRAC.: wal
Tak ma wyglądać centrum konferencyjno-szkoleniowe z noclegami w Sokolu
Tak ma wyglądać centrum konferencyjno-szkoleniowe z noclegami w Sokolu Mat. Inwestora
Przeszklone ściany szczytowe, konstrukcja z materiałów dźwiękoszczelnych, dwie sale w sumie na 250 osób z możliwością konfiguracji ich przestrzeni przez internet, miejsca noclegowe, wielka wiata dostępna do prezentacji wyrobów lokalnych - taka inwestycja ma powstać w 2026 roku w Sokolu (gm. Michałowo). Przeciwko są mieszkańcy, ale inwestor wierzy, że uda się mu ich przekonać do swojego przedsięwzięcia.

Spis treści

Na pewno nie będą tu organizowane osiemnastki, czy inne młodzieżowe imprezy. Na pewno nikt też nie będzie ścigał się samochodami przez Sokole – zapewnia Aleksander Ancipiuk. Na wydzierżawionej od gminy na dwadzieścia lat działce zamierza wybudować centrum konferencyjno-szkoleniowe z miejscami noclegowymi. Umowę podpisał 8 września 2023 roku.

Wcześniej, podczas sesji rady gminy 1 września, sprawą bezprzetargowego wydzierżawienia kilku nieruchomości w różnych miejscowościach zajmowali się radni. Burmistrz Michałowa omówił poszczególne wnioski, jakie wpłynęły od inwestorów, w tym złożony przez Aleksandra Ancipiuka (syn przewodniczącej rady gminy – przyp. red.). Chodziło o 1,3 ha działkę w Sokolu położoną po sąsiedzku stacji PKP i pętli autobusowej. Wartość nieruchomości rzeczoznawca wycenił na 390 tys. zł. Ostatecznie rada gminy dała zielone światło burmistrzowi do zawarcia umowy.

Mieszkańcy protestują. Chcą, by nadal było boisko

Już po jej podpisaniu zaprotestowała większość mieszkańców Sokola. Poskarżyli się m.in. do wojewody podlaskiego na działalność władz gminy Michałowo. Chcą, by w trybie nadzoru sprawdził, czy uchwała rady o wydzierżawieniu na 20 lat działki, która w świadomości mieszkańców była boiskiem, pod budowę centrum konferencyjno-szkoleniowego z zapleczem noclegowym, była zgodna z prawem.

Podkreślali też, że dla nich nie jest ważne, kto weźmie tę działkę.

- Ważne jest to, że powstanie tam ośrodek, który będzie zakłócał ciszę, spokój i zmieni charakter naszej wsi – tłumaczyli – Równie ważne jest to, że zostaliśmy odsunięci przez władze gminy od współdecydowania o naszym losie.

Bo nie było żadnych konsultacji. Burmistrz twierdzi, że nie musiały być. O sprawie szerzej pisaliśmy w ubiegłym tygodniu.

Inwestor: To będzie centrum inne niż wszystkie

Po publikacji Aleksander Ancipiuk podkreślił, że nie zamierza odnosić się do sporu na linii gmina-mieszkańcy. Jeśli idzie o jego inwestycję, to jest na razie na etapie opracowywania raportu oddziaływania na środowisko.

- Zapewne potrwa on co najmniej rok. W kolejnym planuję uzyskać niezbędne pozwolenia i rozpocząć budowę. Finał to 2026 rok - prognozuje inwestor.

Przyznaje, że stara się o unijne wsparcie (2,1 mln zł). Ale większość wykłada z własnych środków. Ze względu jednak na unijne dofinansowanie będzie musiał zatrudnić minimum 8 osób. – Myślę, że może być ich więcej. Także spośród okolicznych mieszkańców. Dla tych, którzy mają działkę czy jakąś spuściznę po rodzicach, będzie to duża zachęta, by pozostać w Sokolu - podkreśla inwestor.

Zaznacza zarazem, że ze względu na podstawowy profil swojej działalności gospodarczej (branża drobiarska), nowa inwestycja nie będzie "drapieżna" pod względem dochodowym.

- Oczywiście ona musi przynosić zysk, ale nie ukrywam, że chcę, by w Sokolu powstało coś fajnego. Przestrzeń, której nie ma na Podlasiu. By przed jej zarezerwowaniem można było samemu, przez Internet, konfigurować układ sali - wymienia

Inną atrakcją mogą być śluby w szynobusie.

- Przecież zgodnie z prawem można je zawierać, za odpowiednią opłatą, poza Urzędem Stanu Cywilnego - podkreśla Aleksander Ancipiuk.

Młodzi po zawarciu związku małżeńskiego w pociągu mieliby wysiąść na przystanku w Sokolu, a stąd już tylko krok do centrum na wesele.

Czytaj też:Awantura o nagrody Orły Michałowa. Jeden burmistrz przyznał, drugi je unieważnił

Inwestor: Miejsca wystarczy także na boisko

Przedsiębiorca zapewnia też, że budynek zostanie wykonany z materiałów dźwiękoszczelnych, które będą tłumić hałas.

- Wbrew temu, co mówią protestujący, nic się nie będzie niosło po Sokolu – zapewnia inwestor.

Zapowiada, że działka jest na tyle duża, że można na niej wygospodarować miejsce na boisko.

- Co prawda nie pełnowymiarowe, ale takie, które będzie służyło zarówno gościom centrum, jak i mieszkańcom - zaznacza Aleksander Ancipiuk.

Zamierza też promować lokalną kulturę. W tym celu obok centrum powstanie wielka wiata, pod którą także mieszkańcy będą
mogli prezentować przygotowane na miejscu tradycyjne produkty. Także podczas imprez, z których słynie Sokole.

- Wierzę też, że jestem w stanie porozumieć się z przewoźnikami, by Sokole przestało być wykluczone komunikacyjnie - dodaje inwestor.

Bo co prawda jest nowiutka pętla autobusowa, ale żaden autobus do Sokola nie zajeżdża. A szynobus tylko w sezonie.

Ryzyko inwestora

Aleksander Ancipiuk przypomina też, że od momentu podpisania umowy wpłaca do gminy 2050,41 zł miesięcznie tytułem czynszu za dzierżawę. Oprócz tego 666 zł miesięcznie za podatki do gminy.

- Poza tym za dwadzieścia lat, jeżeli będę chciał wykupić tę działkę od gminy, to będę musiał za nią zapłacić wartość, na jaką ustali rzeczoznawca w chwili wykupu. Zakładam że będzie to ponad milion złotych. Tak naprawdę to ja najbardziej ryzykuję z tą inwestycją - podkreśla.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Chcemy żyć wolniej - ciekawa analiza

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny