Ekolodzy nie chcą drogi Via Carpatia przez Białystok. Bo zniszczy dolinę Biebrzy pod Osowcem. Przestrzegają przed powtórką z Rospudy

OPRAC.:
Tomasz Maleta
Tomasz Maleta
Ekolodzy sprzeciwiają się, by droga Via Carpatia prowadziła obwodnicami wokół Białegostoku. Bo zagrozi środowisku nad Biebrzą w pobliżu Osowca. Proponują, by przebiegała od Bielska Podlaskiego przez Zambrów- Łomżę do Ełku.

Wydawało się, że drogowe szczęście w końcu uśmiechnęło się do podlaskich kierowców. Co prawda ósemką jeżdżą z Białegostoku do stolicy ekspresowo już od kilka lat, na drodze S 61, czyli Via Baltice, trwają zaawansowane roboty, ale to budowa S19 była drogą życia dla terenów na południe od Białegostoku. W przeważającej więszości ma się pokrywać z międzynarodowym korytarzem transportowym Via Carpatia. Przetargi na wszystkie odcinki albo są na etapie składania ofert albo ich wyboru. Teraz okazuje się, że inwestycją pojawiła się czarna chmura.

Podlaska S19 domknięta na papierze. Trwają przetargi na wszystkie odcinki

S16. Trzy warianty w konsultacjach

To pokłosie konsultacji społecznych w sprawie przebiegu planowanej drogi S 16 Knyszyn- Ełk. Ma być łącznikiem między S61 i S19. Decyzją rządu Beaty Szydło został wyznaczony jako północy odcinek Via Carpatii, jedyny nie pokrywający się w Podlaskiem z drogą S19. Połączy się z nią na węźle Dobrzyniewo Duże i dalej jako zachodnia i południowa obwodnica Białegostoku wyprowadzi ruch tranzytowy w kierunku Bielska Podlaskiego.

Tyle że taki układ oprotestowali ekolodzy z Fundacji dla Biebrzy. Nie zgadzają się, by Via Carpatia na odcinku Knyszyn (kilka kilometrów za Dobrzyniewem)-Ełk prowadziła przez Biebrzański Park Narodowy w okolicach Osowca. Sprzeciwiają się wszystkim wariantom zaprezentowanym w czasie konsultacji społecznych [trwają do 8.11. 2020]..

- Wariant 1 przecinający dolinę Biebrzy w śladzie istniejącej drogi krajowej nr 65 dodatkowo, mając na uwadze oddziaływanie skumulowane od planowanej S16, istniejącej DK65 i planowanej międzynarodowej linii kolejowej Rail Baltica, stworzy barierę ekologiczną pomiędzy środkowym a południowym basenem doliny Biebrzy. W jednym miejscu skupią się trzy różne szlaki komunikacyjne tworząc obszar o szerokości od 150 do ponad 300 m całkowicie uniemożliwiający migracje dzikich zwierząt - pisze w swoim oświadczeniu fundacja.

Uważają, że zaproponowane rozwiązanie ingerują w zabytkową część Osowca Twierdzy oraz w tzw. Carską Drogę, która jest jedną z większych atrakcji turystycznych tego regionu. Ponadto ich zdaniem realizacja S16 w wariancie 1 stoi też w wyraźnym konflikcie z projektem PKP PLK modernizacji linii kolejowej do przekroju dwutorowego i prędkości 250 km/h. Obiekty inżynierskie zrealizowane przez PLK nad obecnymi przejazdami kolejowymi będą musiały być rozebrane.

Czytaj też:Trasa S16 w Biebrzańskim Parku Narodowym? Zabierz głos w sprawie drogi ekspresowej. Trwają konsultacje

Jeśli chodzi o warianty 2 i 3, to przecinają bagienną dolinę Biebrzy w miejscu zupełnie nowym, gdzie nie ma aktualnie żadnej infrastruktury transportowej.

- Realizacja drogi w tych wariantach spowoduje, że cały obszar pomiędzy S16 a DK65 i linią kolejową, wskutek oddziaływania skumulowanego, stanie się przyrodniczą pustynią - pisze fundacja oświadczeniu. - Proponowana dla tych wariantów ledwie kilometrowa estakada nad doliną Biebrzy spowoduje, że znaczna część torfowisk doliny (która ma w tym miejscu od 1,5 do 2 km) zostanie zdegradowana przez budowę nasypów oraz mogą zostać zakłócone stosunki wodne w torfowisku.

Sondowanie dk8 do Augustowa

Negatywnie przedstawiciele fundacji oceniają też sondowany, alternatywny wariant przebiegu Via Carpatii na północ od Białegostoku, czyli śladem drogi krajowej 8 do Augustowa. Przecina Biebrzę przed Sztabinem. Zdaniem jej przedstawicieli może negatywnie oddziaływać na obszary Natura 2000: Puszcza Augustowska i Ostoja Augustowska. Ponadto stworzy barierę ekologiczną dla migracji dzikich zwierząt pomiędzy Puszczą Augustowską, Doliną Biebrzy i Puszczą Knyszyńską.

- Nie sposób zapomnieć, że jest to pomysł nawiązujący do starego, kontrowersyjnego i ostatecznie zmienionego, przebiegu drogi Via Baltica, który w poprzedniej dekadzie zakwestionowała Komisja Europejska - przypominają ekolodzy.

Budowa drogi ekspresowej S61. Zobacz, jak wygląda odcinek Sz...

Ich zdaniem nie ma żadnego uzasadnienia dla budowy drogi ekspresowej na odcinku Ełk – Knyszyn, by zapewnić połączenia ekspresowe pomiędzy tymi miastami. Powołują się przy tym na pomiary natężenie ruchu.

Według GPR 2015 na DK65 wynosi około 4-5 tys. pojazdów na dobę. Większe natężenie jest jedynie w okolicy Białegostoku, Moniek i pomiędzy Grajewem a Ełkiem, ale jest to głównie ruch lokalny, który pozostanie na istniejącej drodze i nie przeniesie się na drogę ekspresową. W ciągu DK65, by zapewnić wystarczającą swobodę ruchu, wystarczy w przyszłości zbudować obwodnicę Moniek i Grajewa oraz być może dobudować drugą jezdnię pomiędzy Grajewem a Ełkiem - wyliczają w swoim oświadczeniu.

Zobacz:S61 to droga Via Baltica. Zobacz postęp prac na odcinkach w województwie podlaskim i warmińsko-mazurskim

Via Carpatia daleko na zachód od Białegostoku

Dlatego proponują zupełnie nowy, rewolucyjny przebieg Via Carpatii, który omijałby od południa w znacznie dalszej odległości niż ta, która jest zapisana w trwających przetargach na odcinki S19. Postulują, by łącznik pomiędzy S61 a S19, dla ruchu tranzytowego w ciągu Via Carpatia zbudować w korytarzu Łomża (węzeł z S61) – Zambrów (węzeł z S8) – Bielsk Podlaski (węzeł z S19), czyli w korytarzu dróg krajowych nr 63 i 66.

- Długość tego korytarza dla proponowanego przez nas wariantu alternatywnego wynosi około 84 kilometry i jest porównywalna z długością korytarza Ełk – Białystok wynoszącą około 80 km - czytamy w oświadczeniu fundacji. - Mając na uwadze, że GDDKiA Białystok zamierza budować S19 pomiędzy Białymstokiem a Sokółką po starodrożu, obecnie należy mówić już nie o S16 pomiędzy Ełkiem a Knyszynem, ale o S16 pomiędzy Ełkiem a Białymstokiem.

Ich zdaniem zaletami proponowanego rozwiązania są:

  • Proponowany korytarz całkowicie omija obszary chronione i cenne przyrodniczo.
  • Jego długość jest porównywalna do korytarza Ełk – Białystok.
  • Zapewnia ciągłość dla Via Carpatia i nie stoi w sprzeczności z budową S19.
  • Budowa drogi w tym korytarzu może być finansowana funduszami z UE.
  • Odciąża z ruchu tranzytowego obwodnicę Białegostoku.
  • Koszty budowy drogi ekspresowej będą o wiele niższe, niż prognozowane w Tomie E I etapu STEŚ dla S16 na odcinku Ełk – Knyszyn.
  • Poprzez przedłużenie drogi w korytarzu Łomża – Szczytno – Olsztyn pozwoli na zrealizowanie trasy alternatywnej wobec S16 Olsztyn – Ełk, łączącej Białystok z Olsztynem, która również ominie wszystkie obszary cenne przyrodniczo.

Czytaj też:S19. RDOŚ nie wyda w tym roku decyzji środowiskowej na odcinek Dobrzyniewo- Sokółka. To północna obwodnica Białegostoku

- Uważamy, że wariant ten będzie – w rozumieniu wymogów prawnych unijnej Dyrektywy Siedliskowej – realną alternatywą dla drogi ekspresowej stanowiącej fragment europejskiego korytarza transportowego, która wg. obecnych założeń będzie znacząco, negatywnie oddziaływać na obszary Natura 2000 - pisze fundacja. - Jako taka, może narazić nasz kraj na kolejny w tym regionie – po Via Baltica – sprzeciw Komisji Europejskiej. Proponowane przez nas rozwiązanie pozwoli go uniknąć i zabezpieczyć potrzeby zarówno transportowe jak i ochrony przyrody.

Czytaj też:Via Baltica. Wykonawca złożył wniosek o decyzję ZRID dla odcinka Śniadowo-Podborze. Powstanie węzeł, gdzie S61 połączy się z S8

Drogowcy: To podważa sens budowy S19 od Białegostoku do Bielska Podlaskiego

Rafał Malinowski, rzecznik prasowy białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, zapewnia, że po zakończeniu obecnych konsultacji, wszystkie zgłoszone wnioski, stanowiska oraz opinie zostaną zebrane i przeanalizowane.

- Następnie odniesiemy się do nich, wskazując, co jest możliwe do zmiany, co nie i dlaczego. Całość zostanie zebrana w opracowanym Raporcie, który będzie elementem Studium Techniczno–Ekonomiczno–Środowiskowego - dodaje

Jeśli jakieś zmiany będą wymagały dodatkowych opracowań, a co za tym idzie podpisania dodatkowych umów, ostateczny termin odbioru STEŚ dla analizowanych korytarzy (także alternatywnego, w przybliżeniu po istniejącej DK8 przez Sztabin) może ulec przesunięciu. Na dzisiaj drogowcy zakładają, że będzie to listopad przyszłego (2021) roku.

- Zgłoszony przez Fundację dla Biebrzy pomysł przebiegu Via Carpatia, bo trudno tu mówić o przebiegu S16, rzutuje na cały układ sieci dróg ekspresowych przede wszystkim w województwie podlaskim - mówi Rafał Malinowski. - Realizacja tego pomysłu wyklucza z ekspresowego połączenia północ – południe sam Białystok, jak i centralną oraz północną część województwa. Pomysł ten stawia też pod znakiem zapytania sens budowy S19 na odcinku Bielsk – Białystok. Uważamy, że koncepcja ta jest jednym z głosów w ramach konsultacji – i zgodnie z procedurami, będzie poddana dalszej analizie.

Co drogowcy znajdują pod ziemią? Odkryć archeologicznych się...

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrzej Szumowski

Z Białegostoku fo Ełku 80km. No, no... brawo ekolodzy. Fantastyczne przygotowanie do merytorycznej dyskusji.

j
juzef bonk

Następne towarzystwo - nic nie robić / oprócz szumu / i dobrze żyć .

Po d... towarzystwo i do karceru na lat kilka.

i
ian

Ekstra. Z Białegostoku do Olecka , przez Zambrów.

k
kleo
4 listopada, 22:57, Luk:

S19 musi przechodzić przez Osowiec ze wzgledów logistycznych i obronnych (jednostka wojskowa). Jako mieszkaniec Goniądza jestem za przebiegiem S19 w tym miejscu. My mieszkańcy doliny Biebrzy cierpimy biedę przez działania "ekologów". Nie róbcie z nas całkowitego zaścianka. Ta droga nie przeszkodzi łosiom, żabom i rybom.

Wam ,mieszkańcom okolic bagien biebrzańskich światli ekolodzy z Warszawy i Unii przewidzieli rolę przewodników biebrzańskich. W plecionych z łyka łapciach, sukmanach z lnu. Zamiast krów będą pasły się łosie. Sprowadzą kilkadziesiąt żubrów.

Staniecie się lokalnym kolorytem dla warszawki i brukselki.

k
kleo

Jeżdżę drogą Białystok -Ełk kilkadziesiąt razy w sezonie letnim. Jeden wielki korek.

Skąd te pomiary? Z oznaczeń wynika , że chyba z 2015 r.

Biedne zwierzątka jakoś sobie radzą z istniejącą drogą i linią kolejową w okolcach Osowca. Po rozbudowie kolei i drogi do ekspresowej- w stniejącym pasie drogowo-kolejowym powstaną zapewne- wymogi UE- szerokie przejścia dla zwierząt nad wybudowaną infrastrukturą. Dzisiaj nie mają nawet tego.I muszą przemykać pomiędzy samochodami.

k
kleo

Najlepszy jest wariant przez Warszawę. Łączy wszystkie , główne drogi.

L
Luk

S19 musi przechodzić przez Osowiec ze wzgledów logistycznych i obronnych (jednostka wojskowa). Jako mieszkaniec Goniądza jestem za przebiegiem S19 w tym miejscu. My mieszkańcy doliny Biebrzy cierpimy biedę przez działania "ekologów". Nie róbcie z nas całkowitego zaścianka. Ta droga nie przeszkodzi łosiom, żabom i rybom.

d
doradca

Tych "mędrców" zwanych po-tocznie ekologami wysłać na kilka lat do P. Putina .

On wie gdzie im wskazać może miejsce.

Dodaj ogłoszenie