MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Budowa szeregówek na osiedlu Starosielce w Białymstoku. Mieszkańcy chcą unieważnienia pozwolenia na budowę. Odwołali się do wojewody

OPRAC.: wal
Urząd Miejski w Białymstoku. Zgodnie z prawem pozwolenia na budowę wydaje prezydent miasta na prawach powiatu
Urząd Miejski w Białymstoku. Zgodnie z prawem pozwolenia na budowę wydaje prezydent miasta na prawach powiatu Wojciech Wojtkielewicz/Archiwum
Mieszkańcy Starosielc uważają, że przy wydania pozwolenia na budowę szeregówek przy jednej z ulic na osiedlu mogło dojść do ewentualnych nieprawidłowości. Złożyli do wojewody podlaskiego wniosek o uchylenie decyzji prezydenta Białegostoku. Jego przedstawiciele zapewniają, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem.

Pozwolenie na budowę zostało wydane, mimo iż nie stwierdzono faktycznego stanu drogi dojazdowej do tejże działki (nieutwardzona część ul. Węgierskiej). Droga ta nie spełnia wymagań drogi publicznej, i nie da się jej dostosować do tych kryteriów, bez burzenia domostw na posesjach okolicznych mieszkańców – podnosi radny Karol Masztalerz.

W interpelacji do prezydenta Białegostoku radny KO wskazuje, że mieszkańcy zwracają uwagę, iż pozwolenie nie powinno zostać wydane, gdyż droga dojazdowa ma maksymalną szerokość 3,6 m (powinno być co najmniej 4,5 m).

- W związku z tym niemożliwe jest tam nawet wyminięcie się dwóch pojazdów osobowych, a co dopiero dojazd służb (nawet oczyszczania miasta), nie mówiąc już w ogóle o sprzęcie obsługującym budowę. Ponadto wąski przejazd generuje zagrożenie dla bezpieczeństwa pieszych oraz możliwość uszkodzenia sąsiednich ogrodzeń i budynków mieszkalnych – zaznacza radny.

Ponadto mieszkańcy obawiają się, iż w wyniku pracy ciężkiego sprzętu budowlanego zostaną naruszone konstrukcje ich budynków.

- Jeden z bezpośrednich sąsiadów wnosi także, iż nie został w ogóle powiadomiony na początku o toczącej się procedurze wydania pozwolenia na budowę, a co za tym idzie nie został wówczas uznany za stronę w tymże postępowaniu… - wskazuje Karol Masztalerz

W wyniku reakcji mieszkańców, obecnie zostało wszczęte przez wojewodę podlaskiego — na wniosek mieszkańca (a teraz już grupy mieszkańców) - postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji udzielającej pozwolenia na budowę.

- Natomiast w imieniu mieszkających tam ludzi pytam, dlaczego nie został stwierdzony stan faktyczny owej drogi dojazdowej i dlaczego pozwolenie na budowę zostało- mimo to - wydane. Jakie są teraz, w związku z tym, możliwości cofnięcia skutków tej — błędnej i szkodliwej w opinii mieszkańców decyzji - pyta radny.

W odpowiedzi sekretarz miasta wskazuje, że ulica Węgierska stanowi publiczną drogę gminną.

- W postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę organ nie kwestionuje i nie bada parametrów drogi publicznej, organ sprawdza jedynie, czy projektowane zamierzenie budowlane ma dostęp do drogi publicznej – podkreśla Krzysztof Karpieszuk.

Dodaje, że wspomniana działka przylega bezpośrednio do ul. Węgierskiej, a zatem spełnia wymóg posiadania dostępu do drogi publicznej.

- Parametr 4,5 m odnosi się do wymiarów dojścia, które będzie pełnić również funkcję dojazdu do drogi publicznej, a nie odnosi się natomiast do szerokości samej drogi publicznej – zaznacza sekretarz.

Wyjaśnia, że przepisy nie określają jednak parametrów drogi publicznej.

- Z uwagi na fakt, że działka nr 1723 ma bezpośredni dostęp do drogi publicznej ul. Węgierskiej, organ nie mógł odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę – zaznacza Krzysztof Karpieszuk.

Ponadto dodaje, że w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę stronami są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Jednak zgodnie z innymi przepisami sam fakt bezpośredniego sąsiedztwa z terenem inwestycji nie uprawnia jeszcze do bycia stroną postępowania.

- Za strony omawianego postępowania zostali wzięci właściciele tych nieruchomości w stosunku do których inwestycja wprowadza ograniczenia w zabudowie – podkreśla sekretarz.

Zaznacza też, że wyeliminowanie decyzji w sprawie, w której nie odwoąłłą się żadna ze stron, jest możliwe tylko w nadzwyczajnych przypadkach określonych przez Kodeks Postępowania Administracyjnego. Jednym z trybów jest właśnie toczące się postępowanie przez wojewodą.

od 7 lat
Wideo

Znaleziono ślady ptasiej grypy w Teksasie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny