Białystok. Nadal nie wiadomo, kto ostatecznie i za ile będzie odśnieżał Białystok w sezonie 2021/2022

OPRAC.: wal
Andrzej Matys/archiwum
Nadal nie wiadomo jak ostatecznie będzie wyglądało odśnieżanie Białegostoku w nadchodzącym sezonie. Miasto ogłosiło kolejny przetarg na obsługę ulic głównych i osiedlowych w niektórych sektorach. Tym razem z wolnej ręki.

- Część umów została zawarta z wykonawcami po pierwszym przetargu, a w chwili obecnej jesteśmy na etapie podpisywania umów po rozstrzygnięciu drugiego przetargu- tłumaczy Anna Kowalska, z biura komunikacji społecznej Urzędu Miejskiego w Białymstoku. - Równolegle też prowadzone są negocjacje z wykonawcami na zadania, na realizację których oferty zostały odrzucone.

Przypomnijmy, że postępowanie zmierzające do wyłonienie firm odpowiedzialnych za odśnieżanie miasta trwa od grudnia 2020 roku. Składało się z siedemnastu części w sześciu sektorach, bo na tyle podzielone jest miasto. Pierwotnie miało zostać rozstrzygnięte w całości w marcu 2021. Tyle, że na przełomie stycznia i lutego Białystok borykał się z gigantycznymi utrudnieniami na ulicach. Przy rekordowych opadach i niskich temperaturach kierowcy narzekali nie tylko na zalegający śnieg, ale przede wszystkim lód, którego w żaden sposób nie dało się usunąć.

Jak później tłumaczył magistrat firmom odpowiadającym za odśnieżanie przy pierwszych, nie tak jeszcze dużych opadach, zabrakło soli do posypywania. Gdy później zima zaatakowała jeszcze bardziej, sytuacja na drogach była fatalna.
Mieszkańcy zastanawiali się w Internecie czy nie wystąpić na drogę sądową przeciwko miastu w pozwie zbiorowym. Z kolei radca prawny Iwona Wójcik-Nikitiuk występując na konferencji prasowej z radnymi PiS mówiła, że miasto dobrze skonstruowało umowy z firmami, ale źle je nadzorowało. Jej wypowiedź rozsierdziła prezydenta Tadeusza Truskolaskiego do tego stopnia, że złożył skargę na panią radcę Okręgowej Izby Radców Prawnych. Jak tłumaczył na sesji jej wystąpienie uwłaczało godności zawodowej.

Czytaj też:Radca prawny wystąpił na konferencji z radnymi PiS. Teraz ma postępowanie dyscyplinarne. Po skardze prezydenta Białegostoku

Nie ukrywał jednak na sesji rady miasta, że firmy były źle przygotowane do ubiegłego sezonu zimowego. Wytykał braki w zatrudnieniu, małe zapasy nie tylko soli, ale i chlorku, awarie sprzętu. Wszystko to przełożyło się, że wykonawcom zostały naliczone kary w sumie na milion złotych.

Jednocześnie urzędnicy unieważnili większą część przetargu na kolejny sezon. W tym na oczyszczanie ulic głównych we wszystkich sześciu sektorach. Tutaj formalnym powodem było to, że potencjalni wykonawcy złożyli oferty przekraczające pulę przewidzianą przez zamawiającego. Z kolei w innych częściach przetargu powodem jego anulowania były błędy formalne lub fakt, że nikt się nie zgłosił. Wybrano tylko cztery firmy, które były odpowiedzialne jedynie za pięć zadań. Wśród nich z Białegostoku i Lublina.

Nowy przetarg ogłoszono przed wakacjami. By nie powtórzył się Armagedon .na drogach zmianie uległa specyfikacja warunków przetargu. Znowu był podzielony na części, a jedna firma mogła składać oferty tylko w czterech z nich. Liczyła się nie tylko cena, ale też m. in. szybkość przystąpienia do odśnieżania, monitoring wizyjny. Wartość zamówienia szacowano na prawie 24,8 mln zł bez VAT.

Już po otwarciu ofert w drugiej połowie lipca okazało się, że i tym razem przetarg nie przebiega bez problemów. Do czterech zadań nie zgłosił się żaden chętny. W przypadku jednego zadania, gdzie zgłosił się tylko jeden wykonawca, oferta została odrzucona. Z kolei w przypadku niektórych pozostałych części najkorzystniejsze oferty przekraczały pulę zarezerwowaną przez miasta. Ale miasto zobowiązało się dołożyć brakującą kwotę.

Skutek jest taki, że niedawno miasto ogłosiło kolejny przetarg. Tym razem z wolnej ręki. Chodzi o odśnieżanie ulic głównych w sektorze I i II oraz osiedlowych w sektorach IV i VI.

- Planujemy do połowy października zakończyć wszystkie postępowania i podpisać umowy z wykonawcami – zapewnia Anna Kowalska. - Po tym terminie będzie wiadomo, jakie firmy będą się zajmowały zimowym utrzymaniem Białegostoku i ile z nich to nowe podmioty.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Powiem jak będzie. Przetarg nie będzie wyłoniony więc wybiorą znowu firmy krzak które nie mają sprzętu. Za nieodśnieżanie jak zawsze śmiesznie niskie kary (odśnieżanie kilka mln zł, kary kilka tys. zł). Oczywiście znowu soli zabraknie.
P
Poortown
16 września, 14:16, Gość:

Ile osób jest zatrudnionych w Urzędzie Miejskim?

16 września, 15:36, Gość:

Ponad 1000. To największy "pracodawca" w Biedastoku.

Biedny biedastok

G
Gość
16 września, 14:25, biały Białystok:

Należy wprowadzić obowiązkowy sen zimowy. Obywatel zahibernowany jest mniej awanturujący się. Zimę należy przespać.

Ale tylko w krawatach!

G
Gość
16 września, 14:16, Gość:

Ile osób jest zatrudnionych w Urzędzie Miejskim?

Ponad 1000. To największy "pracodawca" w Biedastoku.

G
Gość
Nie wiadomo kto i za ile ale wiadomo że zima zaskoczy i będzie jak zawsze. Ale Tadzio obiecuje że jak śnieg stopnieje to zaspy znikną.
b
biały Białystok
Należy wprowadzić obowiązkowy sen zimowy. Obywatel zahibernowany jest mniej awanturujący się. Zimę należy przespać.
G
Gość
Ile osób jest zatrudnionych w Urzędzie Miejskim?
G
Gość
16 września, 14:11, Truskawka do łopaty:

Niech ci co w tamtym roku tak debatowali nad tym,że "zima zaskoczyła opadem śniegu" w tym roku w ramach swoich godzin pracy w U.M. wezmą się za łopaty i odśnieżają. Może się w końcu tłuki nauczą,że zima śnieg sypie a latem deszcz pada.

Ilu

T
Truskawka do łopaty
Niech ci co w tamtym roku tak debatowali nad tym,że "zima zaskoczyła opadem śniegu" w tym roku w ramach swoich godzin pracy w U.M. wezmą się za łopaty i odśnieżają. Może się w końcu tłuki nauczą,że zima śnieg sypie a latem deszcz pada.
G
Gość
W radzie miasta jest większość, która potrafi odwołać zimę.
Dodaj ogłoszenie