reklama

Białystok: Ginekolog oskarżony o śmierć noworodka prawomocnie oczyszczony z zarzutów

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Zaktualizowano 
Po ponad siedmiu latach od samego zdarzenia, wreszcie zakończyła się sądowa batalia. Oskarżony został prawomocnie uniewinniony. Na wtorkowej publikacji wyroku nie stawił się (zdjęcie pochodzi z rozprawy odwoławczej). Stawił się za to pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej i prokurator. Nie chcieli oni jedna komentować orzeczenia. @ika
Sprawą zajmowały się sądy dwóch instancji. Prokuratura chciała ponownego procesu. Obrona utrzymania w mocy pierwotnego wyroku uniewinniającego. Sąd Okręgowy w Białymstoku? We wtorek zgodził się z obroną.

Dziecko było donoszone, zdolne do życia poza organizmem matki. A jednak dziewczynka zmarła. Zdaniem śledczych lekarz nie wykonał na czas cesarskiego cięcia u pacjentki w 39. tygodniu w ciąży, która skarżyła się na bóle brzucha, a objawy wskazywały na odklejenie się łożyska. Oskarżony Michał Z. miał zlekceważyć niepokojące symptomy. Cesarskie cięcie wykonano po półtorej godziny od zgłoszenia bólu. przez matkę. Tętno dziecka przestało być wyczuwalne. Było już za późno. Przyczyna śmierci dziewczynki: ostre niedotlenienie.

Czytaj też: Szpital MSWiA. Lekarz chciał wyciąć guza, którego nie było

Tak utrzymuje prokuratura. Ale, że zdaniem sądu drugiej instancji nie można zarzucić oskarżonemu zaniechania, a tym bardziej pociągać go do odpowiedzialności karnej. Wcześniej badano tętno dziecka i wszystko było w porządku. Poza tym płyn owodniowy był czysty, co oznacza, że do odklejenia się łożyska doszło nagle, w niedługim czasie przed cesarką. Powikłanie miało więc łagodny przebieg. Brak oznak napiętego brzucha, brak zgłoszenia ciągłego rozrywającego bólu w podbrzuszu i zewnętrznego krwawienia z dróg rodnych... Wszystkie te elementy, zdaniem sądu, sprawiają, że lekarz rezydent nie mógł już godzinę wcześniej przewidzieć i zapobiec odklejeniu się łożyska. Bo niebezpieczeństwo zaistniało wyraźnie później.

Odniósł się do apelacji prokuratury i pełnomocnika pokrzywdzonej pacjentki. Według nich Michał Z. miał możliwość zdiagnozowania powikłania np. zlecając badanie USG, czy podłączając ciężarną pod aparaturę KTG. Sąd odwoławczy w uzasadnieniu wyroku przypomniał, że w sprawie wypowiadały się trzy zespoły biegłych: z ośrodka z Poznania, Szczecina i Krakowa. Dwa stwierdziły na podstawie obrazu klinicznego pacjentki, że Michał Z. nie miał możliwości zdiagnozowania powikłania wcześniej niż w momencie zgłoszenia problemów z wysłuchaniem tętna płodu.

Tym samym, sąd ostatecznie uznał, że lekarz nie dopuścił się ani narażenia kobiety na niebezpieczeństwo, ani spowodowania rozstroju jej zdrowia.

- Sąd odwoławczy nie znalazł też powodów do zakwestionowania stanowiska, zgodnie z którym pomiędzy postępowaniem medycznym lekarza, a skutkiem w postaci wystąpienia przedwczesnego oddzielenia się łożyska i wewnątrzmaciczną śmiercią dziecka, brak jest związku przyczynowego. Sytuację, do której doszło, również i w naszym przekonaniu, należy postrzegać w kategoriach nieszczęśliwego zbiegu zdarzeń - mówił sędzia Dariusz Gąsowski z Sądu Okręgowego w Białymstoku. We wtorek oddalił obie apelacje i utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji. Jest on prawomocny.

Czytaj także: Błędy lekarskie. Pacjentki były chore, ale nie dostały pomocy. Jedna z nich nie żyje

Zarzuty sięgają lipca 2012 r. Oskarżony był wówczas rezydentem pełnił funkcję lekarza dyżurnego Kliniki Perinatologii i Położnictwa USK - tzw. młodszego porodówkowego. Michał Z., który konsekwentnie nie przyznawał się do winy, twierdzi, że pierwsze wyniki badań pacjentki były w normie. Badanie ogólne moczu sugerowało infekcję pęcherza moczowego. Dlatego dyżurny przypisał kobiecie antybiotyk i leki odkażające.

Michał Z. znów został wezwany na oddział przez personel, gdy pokrzywdzona wciąż skarżyła się na ból. Lekarz polecił pielęgniarkom obserwację pacjentki. Przy trzecim sygnale, około godz. 19. okazało się, że tętno dziecka jest niewyczuwalne. Wezwano lekarza nadzorującego oddział, który wykonał cesarskie cięcie.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

u
ulala

Od razu przypomniał mi się film "Botoks"... nie mogło być inaczej. Lekarz ewidentnie winny ale mafia lekarska nie mogła pozwolić, aby prawda wyszła na jaw. Mam nadzieje, że chociaż sumienie do końca życia będzie go męczyć.

G
Gość
22 października, 19:10, Gość:

I właśnie dlatego kobiety płacą kasę za cesarka na życzenie. Po to, aby dziecko urodziło się zdrowe!!!

22 października, 19:41, Gość:

Raczej z własnej wygody.

Ciebie nie stać na CC to żal [wulgaryzm] ściska

G
Gość
22 października, 19:10, Gość:

I właśnie dlatego kobiety płacą kasę za cesarka na życzenie. Po to, aby dziecko urodziło się zdrowe!!!

22 października, 19:41, Gość:

Raczej z własnej wygody.

22 października, 19:50, Gość:

Nie, nie z wygody. Tylko z obawy, ze trafią na takiego konowala który zniszczy życie im albo nienarodzonego dziecka. Jakoś jeszcze nigdzie nie napisali żeby przy cc jakiś lekarz popełnił błąd i dziecko umarło. A przy porodach naturalnych jakoś się "to zdarza".

22 października, 19:55, Gość:

Przy cesarskim cięciu też się zdarza.

To oczywista oczywistość gdy za leczenie bierze się "polski lekarz". Wystarczy porównać skuteczność leczenia np. we Francji i w Polsce.

G
Gość

Sąd bada to co lekarz zapisał w karcie pacjentki a tylko głupi lekarz wpisuje to co mogłoby być dla niego niekorzystne. Poza tym, konia z rzędem temu kto jednoznacznie stwierdzi co lekarz napisał. Dwa konie temu kto nie będąc lekarzem odszyfruje robaczki, zawijaski i pismo klinowe, czyli podstawową umiejetność lekarza, psać tak by nikt nie przeczytał.

G
Gość
22 października, 19:10, Gość:

I właśnie dlatego kobiety płacą kasę za cesarka na życzenie. Po to, aby dziecko urodziło się zdrowe!!!

22 października, 19:41, Gość:

Raczej z własnej wygody.

22 października, 19:50, Gość:

Nie, nie z wygody. Tylko z obawy, ze trafią na takiego konowala który zniszczy życie im albo nienarodzonego dziecka. Jakoś jeszcze nigdzie nie napisali żeby przy cc jakiś lekarz popełnił błąd i dziecko umarło. A przy porodach naturalnych jakoś się "to zdarza".

Przy cesarskim cięciu też się zdarza.

G
Gość
22 października, 19:10, Gość:

I właśnie dlatego kobiety płacą kasę za cesarka na życzenie. Po to, aby dziecko urodziło się zdrowe!!!

22 października, 19:41, Gość:

Raczej z własnej wygody.

Nie, nie z wygody. Tylko z obawy, ze trafią na takiego konowala który zniszczy życie im albo nienarodzonego dziecka. Jakoś jeszcze nigdzie nie napisali żeby przy cc jakiś lekarz popełnił błąd i dziecko umarło. A przy porodach naturalnych jakoś się "to zdarza".

G
Gość
22 października, 19:10, Gość:

I właśnie dlatego kobiety płacą kasę za cesarka na życzenie. Po to, aby dziecko urodziło się zdrowe!!!

Raczej z własnej wygody.

G
Gość

Te sady . policja . prokurator . lekarze . itp to jest jedna wielka MAFIA . stala sie tragedia dla rodziny a oni maja to w dup** ale jakby dla ktoregos z lekarzy czy sedziow cos by takiego sie stalo . to by byla najwyzsza kara jaka jest mozliwa

G
Gość

I właśnie dlatego kobiety płacą kasę za cesarka na życzenie. Po to, aby dziecko urodziło się zdrowe!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3