Zmiana Klimatu. Same Suki łączą folkową tradycję z XXI wiekiem

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
Same Suki zagrają w Białymstoku 21 lutego, w czwartek, w klubie Zmiana Klimatu
Same Suki zagrają w Białymstoku 21 lutego, w czwartek, w klubie Zmiana Klimatu Bartek Murecki
Cztery młode i silne kobiety mogłyby grać punka, rapować w hip hopowych składach albo wdzięczyć się do muzyki techno. Same Suki wybrały biały śpiew, sukę biłgorajską i bęben obręczowy. I mają siłę równą wspomnianym gatunkom muzyki.

Mało tego – po cóż pisać własne słowa, kiedy w zanadrzu są dzieła wszystkie Oskara Kolberga. Ot choćby takie „Biczysko”:
„Com zarobiła, tom zarobiła, to mój Franek przepił.
Żebym mu była nic nie mówiła to by mnie był nie bił”.
„Nie szczekaj pyskiem, nie dostaniesz biczyskiem” niemal krzyczą Magdalena Wieczorek i Helena Matuszewska, grająca właśnie na suce biłgorajskiej. Wspomaga je z wiolonczelą Kamila Borowiak, rolę perkusistki pełni grająca na bębnach obręczowych czy cajonie Patrycja Napierała.

A o czym jest „Biczysko” według standardów XXI wieku? Ano o przemocy domowej. W pieśni Kolberga rozgniewana żona idzie po poradę do księdza. Rada, którą dostaje daleka jest od spodziewanego miłosierdzia. „Wyparz mu oczy, połam mu nogi i go przewleczesz przez cztery progi” podpowiada duchowny. Tak przynajmniej odnotował to Kolberg.
Teledysk z szalejącymi na warszawskim Grochowie kilkudziesięcioma kobietami wywołał w internecie w grudniu 2018 roku wiele komentarzy, przede wszystkim ze względu na tekst. Ale świat nowego folku docenił Same Suki już w roku 2014. Wideoklip „VillageAnka” obwołany wtedy najlepszym teledyskiem folkowym w Polsce ma już w tej chwili prawie dwa miliony wyświetleń na YouTube. Kto widział, wie że to niezwykle humorystyczna i pełna erotyki kompozycja, zagrana oczywiście na suce biłgorajskiej i innych akustycznych instrumentach.

Czas przy tym wreszcie wyjaśnić, że owa suka to archaiczny instrument smyczkowy pochodzący rzecz jasna z okolic Biłgoraja. Spośród innych instrumentów wyróżnia go technika gry, tzw. paznokciowo – kolanowa.

Jak to wygląda naprawdę, czy taka muzyka może wprawić w trans, można się przekonać w czwartek, 21 lutego, na koncercie w klubie Zmiana Klimatu przy ul. Warszawskiej 6.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie