Wykład Natalii Kaliś o trówczości Mariny Abramović

(ak)
Twróczość serbskiej artystki związana jest w dużej mierze z miejscem jej pochodzenia, sytuacją na Bałkanach i z doświadczeniem XX wieku.
Twróczość serbskiej artystki związana jest w dużej mierze z miejscem jej pochodzenia, sytuacją na Bałkanach i z doświadczeniem XX wieku. mat. organizatora
Udostępnij:
W poniedziałek 18 kwietnia o godzinie 17 Natalia Kaliś wygłosi wykład "Performance state of mind - Marina Abramović". Wykład z cyklu Czy sztuka jest potrzebna i dlaczego?

Wykład będzie prezentował refleksję teoretyczną oraz ponadczterdziestoletnią praktykę uprawiania performance'u przez Marinę Abramović.

Marina Abramović (ur. 1946 w Belgradzie) - serbska artystka intermedialna. Jej twórczość jest związana w dużej mierze z miejscem jej pochodzenia, sytuacją na Bałkanach i z doświadczeniem XX wieku. Początkowo eksperymentowała z dźwiękiem i przestrzenią. Od lat 70. zaczęła łączyć prace wideo z działaniami, w których traktowała swoje ciało zarazem jako podmiot, jak i przedmiot sztuki. W akcjach tych artystka dochodziła do granic wytrzymałości fizycznej i psychicznej W latach 1976-88 współpracowała z niemieckim artystą Ulayem. Obecnie jest jedną z najbardziej znanych i cenionych mistrzyń sztuki performance. Nagrodzona m.in. Złotym Lwem na Biennale w Wenecji w 1997 roku.

Natalia Kaliś - absolwentka historii sztuki na Uniwersytecie Warszawskim, doktorantka w Instytucie Sztuki PAN i wykładowczyni w Collegium Civitas w Warszawie. Pisze m.in. w "Arteonie", "Art&Business", "Formacie", "Exicie" i "Odrze".

Wstęp jest bezpłatny.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie