Ul. Warszawska. Urzędniczka odpowie za wypadek z udziałem motocyklisty

Magdalena Kuźmiuk [email protected]
W dniu wypadku widoczność była dobra. Świeciło słońce, a jezdnia była sucha.
W dniu wypadku widoczność była dobra. Świeciło słońce, a jezdnia była sucha. Piotr Pyrko
Udostępnij:
Śledczy oskarżyli 54-letnią Barbarę K. o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginął motocyklista. Kobiecie grozi 8 lat więzienia.

Akt oskarżenia przeciwko Barbarze K. jest już w Sądzie Rejonowym w Białymstoku. 54-latka wkrótce zasiądzie tam na ławie oskarżonych.

Ta tragedia wydarzyła się po południu 23 kwietnia ubiegłego roku. Prokuratura ustaliła, że oskarżona Barbara K. jechała lanosem ulicą Warszawską. Chciała skręcić w osiedlową uliczkę. Nie ustąpiła jednak motocykliście, który jechał kawasaki w kierunku ulicy Pałacowej. Wtedy oba pojazdy zderzyły się. Motocyklista spadł z pojazdu.

Piotr Z. doznał bardzo poważnych obrażeń. Miał m.in. złamany kręgosłup, przerwany rdzeń kręgowy, pęknięcia aorty, stłuczenia płuc, złamania kości czaszki i krwiaków podtwardówkowych. Obrażenia sprawiły, że Piotr Z. nie przeżył wypadku. Zginął na miejscu.

Biegły: motocyklista pędził za szybko

W dniu wypadku widoczność była dobra. Świeciło słońce, a jezdnia była sucha. Prokuratura zarzuciła oskarżonej Barbarze K. to, że nie zachowała ostrożności podczas kierowania samochodem, nienależycie obserwowała przedpole jazdy.

W sprawie wypowiadał się biegły z zakresu ruchu drogowego. Stwierdził, że do wypadku przyczynił się także motocyklista. Ulicą Warszawską Piotr Z. pędził z prędkością prawie 120 kilometrów na godzinę. Zdaniem specjalisty, pozbawił się możliwości uniknięcia wypadku. Gdyby jechał z prędkością o połowę mniejszą, do zderzenia z lanosem by nie doszło.

Ustalono, że oboje kierujący byli trzeźwi.

Odpiera zarzuty

Oskarżona to urzędniczka białostockiego magistratu. Wiadomo, że w czasie przesłuchania 54-latka odpierała zarzuty prokuratury. Twierdziła, że przed skrętem upewniła się, czy z przeciwka nie nadjeżdża pojazd. Popatrzyła w lusterko, zwolniła maksymalnie auto, zaczęła skręcać i wtedy poczuła uderzenie.

Oskarżonej grozi osiem lat pozbawienia wolności.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 36

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Paplanina o niczym….

Facet zginal baba, musi zostac skazana.

Koniec kropka.

P
Przemek
W dniu 22.01.2015 o 10:06, Gość napisał:

Hm a ja uważam, że kobieta powinna dostać zakaz prowadzenia pojazdów na kilka lat i wyrok pozbawienia wolności ale w zawieszeniu. Podejrzewam, że baba dobrze widziała motor tzn. kobieta już jest mocno starsza (54 lata) na bank ma wadę wzroku i nie potrafi ocenić prawidłowo prędkości z jaką poruszają sie pojazdy ani odległości w jakiej się znajdują dodać do tego tzw. 'jazdę na pamięć" i mamy efekt. Przykre, że zabiła człowieka i to młodego. A, że motocyklista jechał za szybko? Dlatego właśnie zawiasy a nie wyrok bezwzględnego więzienia. Sprawiedliwość jakaś powinna być.

na bank to te se mozesz oceniac swoje wady

w
wyjmij głowę z własnej ...
W dniu 22.01.2015 o 12:26, Gość napisał:

O widzisz a ja uważam, że twoje argumenty są nietrafione i to ty kierujesz się tylko swim widzimisie. :) Fakty pozostają faktami: kobieta nieumyślnie spowodowała śmierć drugiego człowieka - nie ważne jak na to patrzeć fakty pozostają faktami. Kłania się & 155 k.k. Trochę to przykre, że nie znajdujesz już dalszych argumentów i posuwasz się do obrażania innych (ad. o pakowaniu tornistra) i po raz kolejny - twoje 'wydaje mi się' przesłania racjonalne myślenie. I nie, matka z wóźkiem nie musi poruszać się 120 km/h, żeby móc być tu przytoczona w przykładzie. Chodzi o brak zachowania dostatecznej uwagi, brak rozwagi a moim zdaniem to po prostu lekkomyślnośc ze strony kobiety. A jej tłumaczenia - no cóż podejrzewam (zaznaczam to moje zdanie tylko ;-)), że w obliczu tragedii, którą spowodowała ta Pani i konsekwencji, które powinna za to ponieść - większość by się tłumaczyła: upss on się tak nagle pojawił, ja go biedna nie widziałam... Tylko co ma do rzeczy, 'że ona nie chciała", 'że ona nie widziała',? Przecież nikt nie twierdzi, że zabiła go specjalnie.

Gdyby te fakty były takie oczywiste nie byłoby tej dyskusji. Gdyby artykuł 155 KPK miał zastosowanie do każdej tego typu sytuacji więzienia byłyby zapełnione skazanymi kierowcami a tak nie jest. Poszukaj sobie orzecznictwa w zdarzeniach tego typu. Możesz się srogo zdziwić. Piszesz o lekkomyślności kobiety i na tym opierasz jej winę. To jak nazwiesz zachowanie motocyklisty który na ul. Warszawskiej rozwija prędkość 120 km/h? Szaleństwo? Obłęd? Zarzucasz mi brak racjonalnego myślenia kiedy swoje argumenty opierasz na domysłach i insynuacjach: że starsza kobieta, że niedowidząca, że się zagapiła. W swoim drugim komentarzu wyraźnie napisałem dlaczego moim zdaniem kierowca motocykla jest sam sobie winien w oparciu o fakty podane w artykule:

1. Kobieta wymusza pierwszeństwo na motocykliście.

2. Motocyklista łamie przepisy pord poruszając się z nadmierną prędkością.

3. Dochodzi do wypadku w którym ginie motocyklista.

Co do tego kto jak się tłumaczy w takich sytuacjach każdy ma prawo przyjąć taką linię obrony jaka mu się podoba. To sąd weryfikuje jej zasadność na podstawie zebranych dowodów i opinii biegłych. Także jak to się ma do czegokolwiek. Co do insynuacji że jesteś gimnazjalistą / gimnazjalistką faktycznie prymitywny chwyt ale nie pozbawiony logiki.

D
Daniel
Polska to chory kraj do szpiku kości.Jak można być oskarżonym o spowodowanie wypadku skoro ten idiota jechał 120 km/h
przecież to nie jest tor wyścigowy do cholery tylko ulica!!!
G
Gość
W tej sytuacji nalezaloby powiedziec, ze nieprzepisowo jadacy motocyklista razaco lamiac ograniczenie predkosci zderzyl sie z przepisowo skrecajacym samochodem w wyniku czego poniosl smierc. Dobrze ze zginal wlasnie on. A nie przechodzien lub kierowca. Predkosc 120 w takich warunkach uniemozliwia reakcje samochodom i piszym, to samobojstwo.
Na szczęście przez tego pana juz nikt zycia ani zdrowia nie straci.

W dniu 22.01.2015 o 12:26, Gość napisał:

O widzisz a ja uważam, że twoje argumenty są nietrafione i to ty kierujesz się tylko swim widzimisie. :) Fakty pozostają faktami: kobieta nieumyślnie spowodowała śmierć drugiego człowieka - nie ważne jak na to patrzeć fakty pozostają faktami. Kłania się & 155 k.k. Trochę to przykre, że nie znajdujesz już dalszych argumentów i posuwasz się do obrażania innych (ad. o pakowaniu tornistra) i po raz kolejny - twoje 'wydaje mi się' przesłania racjonalne myślenie. I nie, matka z wóźkiem nie musi poruszać się 120 km/h, żeby móc być tu przytoczona w przykładzie. Chodzi o brak zachowania dostatecznej uwagi, brak rozwagi a moim zdaniem to po prostu lekkomyślnośc ze strony kobiety. A jej tłumaczenia - no cóż podejrzewam (zaznaczam to moje zdanie tylko ;-)), że w obliczu tragedii, którą spowodowała ta Pani i konsekwencji, które powinna za to ponieść - większość by się tłumaczyła: upss on się tak nagle pojawił, ja go biedna nie widziałam... Tylko co ma do rzeczy, 'że ona nie chciała", 'że ona nie widziała',? Przecież nikt nie twierdzi, że zabiła go specjalnie.

G
Gość
W miejskim ruchu z ograniczeniem 50km/h kierowca wykonujac poprawnie manewry NIE JEST W STANIE zareagowac na pojazd przemieszczajacy sie 120km na godzine, szczegolnie gdy jest to niewielki zwrotny motocykl na nieduzej uliczce. Samo ruszanie samochodem po upewnieniu sie, ze droga jest pusta trwa dluzej niz pojawienie sie takiego pocisku na masce. To kompromitacja policji i prokuratury. Mam nadzieje ze kobieta ma srodki aby utrzec im nosa za to nekanie, jak ktos napisal.
G
Gość
W dniu 22.01.2015 o 11:24, wyjmij głowę z własnej ... napisał:

Akurat lat 30+. U mnie z wzrokiem wszystko w porządku. Krótkowzroczność / dalekowzroczność dotyczyć może 10/20/30/40/100 latków. Chybiony argument. Wprowadza jedynie ferment bo oparty jest na twoim "widzimisie". A prawda jest taka że gdyby jechał 50 km/h wyhamowałby / wyminął przeszkodę / położył motor. Miałby czas żeby zareagować. A gdyby nawet doszło do zderzenia nie byłoby tak tragiczne w skutkach. Po raz drugi: Co ma "jazda na pamięć" do wymuszenia pierwszeństwa na drodze gdzie znaki są od lat takie same? Argument o matce z dzieckiem miałby rację bytu gdyby matka po pasach poruszała się z prędkością 120 km/h także kolejny chybiony. Ponawiam apel. Pakuj tornister i do szkoły.

 

 

O widzisz a ja uważam, że twoje argumenty są nietrafione i to ty kierujesz się tylko swim widzimisie. :) Fakty pozostają faktami: kobieta nieumyślnie spowodowała śmierć drugiego człowieka - nie ważne jak na to patrzeć fakty pozostają faktami. Kłania się & 155 k.k. Trochę to przykre, że nie znajdujesz już dalszych argumentów i posuwasz się do obrażania innych (ad. o pakowaniu tornistra) i po raz kolejny - twoje 'wydaje mi się' przesłania racjonalne myślenie. I nie, matka z wóźkiem nie musi poruszać się 120 km/h, żeby móc być tu przytoczona w przykładzie. Chodzi o brak zachowania dostatecznej uwagi, brak rozwagi a moim zdaniem to po prostu lekkomyślnośc ze strony kobiety. A jej tłumaczenia - no cóż podejrzewam (zaznaczam to moje zdanie tylko ;-)), że w obliczu tragedii, którą spowodowała ta Pani i konsekwencji, które powinna za to ponieść - większość by się tłumaczyła: upss on się tak nagle pojawił, ja go biedna nie widziałam... Tylko co ma do rzeczy, 'że ona nie chciała", 'że ona nie widziała',? Przecież nikt nie twierdzi, że zabiła go specjalnie.

w
wyjmij głowę z własnej ...
W dniu 22.01.2015 o 11:36, aśćka napisał:

Przykro mi, że ten młody człowiek nie żyje. Nie lubię urzędników, magistrackich również. Jeśli jednak ktoś przekracza dozwoloną prędkość dwukrotnie, dodajmy w terenie gęsto zabudowanym, automatycznie bierze winę na siebie i ciąganie ludzi po sądach jest zbędnym nękaniem na koszt podatnika. I takie założenie jest sensowne i ma szansę przykrócić ułańską fantazję na drogach. Ludzie nie mogą się doczekać wyroków sądowych i walą tłumnie do Strasburga.

Krótko, zwięźle i sensownie. Podpisuje się obiema rękami pod tym komentarzem.

a
aśćka

Przykro mi, że ten młody człowiek nie żyje. Nie lubię urzędników, magistrackich również. Jeśli jednak ktoś przekracza dozwoloną prędkość dwukrotnie, dodajmy w terenie gęsto zabudowanym, automatycznie bierze winę na siebie i ciąganie ludzi po sądach jest zbędnym nękaniem na koszt podatnika. I takie założenie jest sensowne i ma szansę przykrócić ułańską fantazję na drogach. Ludzie nie mogą się doczekać wyroków sądowych i walą tłumnie do Strasburga.

w
wyjmij głowę z własnej ...
W dniu 22.01.2015 o 10:52, Gość napisał:

hehe rozumiem, że Pani/Pan starszy się odezwał? niestety z tym brakiem refleksu i wadami wzroku to niestety prawda a wiek 50+ to właśnie taki, że ludzie dotknięci astygmatyzmem, dalekowzrocznością czy krótkowzrocznością jak najdłużej będą odpierać od siebie fakt, że wzroku już nie ten i refleks nie ten. Taka prawda. Jazda na pamięć - jak najbardziej, szczególnie właśnie w wykonaniu starszych ludzi. No i niestety - zabiła człowieka nie ma znaczenia, że nieumyślnie ale jednak w dużej mierze przyczyniła się do śmierci młodego człowieka. Dlatego nikt nie mówi, że powinna pójść siedzieć ale nawiasy jak najbardziej powinna dostać. I może faktycznie lepiej żeby już nie prowadziła auta bo teraz to jej się 'nagle' pojawił motocyklista a za chwilę to jej sie 'nagle' pojawi matka z wózkiem albo małe dziecko pod kołami...

 

Akurat lat 30+. U mnie z wzrokiem wszystko w porządku. Krótkowzroczność / dalekowzroczność dotyczyć może 10/20/30/40/100 latków. Chybiony argument. Wprowadza jedynie ferment bo oparty jest na twoim "widzimisie". A prawda jest taka że gdyby jechał 50 km/h wyhamowałby / wyminął przeszkodę / położył motor. Miałby czas żeby zareagować. A gdyby nawet doszło do zderzenia nie byłoby tak tragiczne w skutkach. Po raz drugi: Co ma "jazda na pamięć" do wymuszenia pierwszeństwa na drodze gdzie znaki są od lat takie same? Argument o matce z dzieckiem miałby rację bytu gdyby matka po pasach poruszała się z prędkością 120 km/h także kolejny chybiony. Ponawiam apel. Pakuj tornister i do szkoły.

G
Gość
W dniu 22.01.2015 o 10:16, wyjmij głowę z własnej ... napisał:

54 lata kobieta mocno starsza? "Jazda na pamięć" odnośnie tego zdarzenia? Człowieku co ty bredzisz? Pakuj tornister i do szkoły.

hehe rozumiem, że Pani/Pan starszy się odezwał? niestety z tym brakiem refleksu i wadami wzroku to niestety prawda a wiek 50+ to właśnie taki, że ludzie dotknięci astygmatyzmem, dalekowzrocznością czy krótkowzrocznością jak najdłużej będą odpierać od siebie fakt, że wzroku już nie ten i refleks nie ten. Taka prawda. Jazda na pamięć - jak najbardziej, szczególnie właśnie w wykonaniu starszych ludzi. No i niestety - zabiła człowieka nie ma znaczenia, że nieumyślnie ale jednak w dużej mierze przyczyniła się do śmierci młodego człowieka. Dlatego nikt nie mówi, że powinna pójść siedzieć ale nawiasy jak najbardziej powinna dostać. I może faktycznie lepiej żeby już nie prowadziła auta bo teraz to jej się 'nagle' pojawił motocyklista a za chwilę to jej sie 'nagle' pojawi matka z wózkiem albo małe dziecko pod kołami...

t
tępić bezmózgich
W dniu 22.01.2015 o 08:34, Radek napisał:

Tak jak wypowiedział się biegły do wypadku by nie doszło gdyby motocyklista jechał z prawidłową prędkością. Żal człowieka , ale sam sobie jest winny. Popełnił może jeden błąd w życiu , który kosztował go śmierć. Życia mu się nie zwróci, a kobiecie można go zniszczyć. Mam nadzieję, że Sąd ją uniewinni.

Bez przesady. Nie jeden i nie pierwszy.

Stare porzekadło mówi - dopóty dzban wodę nosi, póki mu się ucho nie urwie.

Jechał 2,4 raza szybciej niż maksymalna dopuszczalna prędkość, i to w jakim miejscu, co chwila wyjazdy z bocznych uliczek. W cywilizowanym kraju już za to straciłby prawko na dziesięć lat.

I
Informator

Sugeruję najpierw policzyć ile metrów przejedzie motocykl w 3 sekundy jadąc 120 na godzinę, a potem obwiniać kobietę, że nie ma refleksu z formuły pierwszej i skręcając lanosem jadąc 20 na godzinę nie może nigdzie uciec przed pojazdem jadącym 6 razy szybciej nawet jak go zobaczy

w
wyjmij głowę z własnej ...
W dniu 22.01.2015 o 10:06, Gość napisał:

Hm a ja uważam, że kobieta powinna dostać zakaz prowadzenia pojazdów na kilka lat i wyrok pozbawienia wolności ale w zawieszeniu. Podejrzewam, że baba dobrze widziała motor tzn. kobieta już jest mocno starsza (54 lata) na bank ma wadę wzroku i nie potrafi ocenić prawidłowo prędkości z jaką poruszają sie pojazdy ani odległości w jakiej się znajdują dodać do tego tzw. 'jazdę na pamięć" i mamy efekt. Przykre, że zabiła człowieka i to młodego. A, że motocyklista jechał za szybko? Dlatego właśnie zawiasy a nie wyrok bezwzględnego więzienia. Sprawiedliwość jakaś powinna być.

54 lata kobieta mocno starsza? "Jazda na pamięć" odnośnie tego zdarzenia? Człowieku co ty bredzisz? Pakuj tornister i do szkoły.

G
Gość

Hm a ja uważam, że kobieta powinna dostać zakaz prowadzenia pojazdów na kilka lat i wyrok pozbawienia wolności ale w zawieszeniu. Podejrzewam, że baba dobrze widziała motor tzn. kobieta już jest mocno starsza (54 lata) na bank ma wadę wzroku i nie potrafi ocenić prawidłowo prędkości z jaką poruszają sie pojazdy ani odległości w jakiej się znajdują dodać do tego tzw. 'jazdę na pamięć" i mamy efekt. Przykre, że zabiła człowieka i to młodego. A, że motocyklista jechał za szybko? Dlatego właśnie zawiasy a nie wyrok bezwzględnego więzienia. Sprawiedliwość jakaś powinna być.

Dodaj ogłoszenie