Do rady nadzorczej miejskiej spółki Lech weszła Ewa Małyszko. Od ponad 30 lat prowadzi kancelarię. Jest też teściową wiceprezydenta Przemysława Tuchlińskiego.

Rzeczywiście jest takie porzekadło, że teściowa to nie rodzina, ale w tej sytuacji bardziej chyba pasuje inne - teściowej się nie odmawia - śmieje się kabareciarz Krzysztof Szubzda.
Zobacz galerię
Do rady nadzorczej - zarządzającej gospodarką odpadami miejskiej spółki Lech weszła w połowie stycznia Ewa Małyszko. Potwierdza nam, że jest teściową wiceprezydenta Przemysława Tuchlińskiego. - Nie widzę związku. Nasze koligacje rodzinne nie mają żadnego znaczenia, jeśli chodzi o życie zawodowe - komentuje Ewa Małyszko.

Czytaj też: Przemysław Tuchliński. WicepRezydent

Dodaje, że od ponad 30 lat prowadzi kancelarię. - Jestem kompetentna. Brałam udział w różnych przedsięwzięciach. Doceniono moją fachowość. Zresztą, by wejść do rady nadzorczej musiałam sprostać wszystkim wymaganiom. A to nie było takie proste - twierdzi Ewa Małyszko.

- Na każdym polu działalności samorządowej powinny być przestrzegane wysokie standardy. W sprawach personalnych dobór osób powinien być prowadzony z zachowaniem kryterium kompetencji - komentuje przewodniczący rady miasta Łukasz Prokorym z KO. - Ewa Małyszko jest bardzo znanym białostockim adwokatem. Trudno więc jej odmówić kompetencji.