Teatr Dramatyczny: Miriam i jej dom, który ma być wolny od zła

Redakcja
Na scenie zobaczymy Katarzynę Siergiej jako Miriam i Ryszarda Dolińskiego w potrójnej roli - oficera, atamana i komisarza
Na scenie zobaczymy Katarzynę Siergiej jako Miriam i Ryszarda Dolińskiego w potrójnej roli - oficera, atamana i komisarza Emilia Rogalska/Teatr Dramatyczny
Udostępnij:
Historię samotnej kobiety, która musi uporać się z wojenną rzeczywistością w weekend będzie można zobaczyć w Teatrze Dramatycznym.

Spektakl „Miriam” to główny element projektu „Kobieta - granica - dom”, na który Katarzyna Siergiej - aktorka Teatru Dramatycznego - otrzymała stypendium artystyczne prezydenta Białegostoku dla twórców profesjonalnych.

Tytułowa bohaterka sztuki Olega Juriewa to Żydówka, która musi stawić czoła niebezpieczeństwom grożącym w czasie wojny samotnej kobiecie. Akcja rozgrywa się w domu Miriam, leżącym na granicy działań rewolucyjnych.

- To opowieść o kobiecie i jej samotnej walce o to, aby jej dom był tym, czym jest w pojęciu każdego z nas: miejscem bezpiecznym, w którym możemy żyć po swojemu. Bardzo prawdopodobne, że taki los spotkał białostoczanki w w czasie wojny - mówi Katarzyna Siergiej. - Tekst Olega Juriewa dziś może zabrzmieć bardzo aktualnie, szczególnie tu, na Podlasiu. Żyjemy na pograniczu, w niebezpiecznych czasach, w każdej chwili może wydarzyć się coś niepokojącego. Teatr powinien przypominać o tym, że nie zawsze musi być tak dobrze jak jest teraz.

- Tą historią chcielibyśmy skłonić widzów do refleksji na temat tego gdzie są nasze granice. One występują nie tylko na mapie. Granica dotycząca domu jest najbardziej emocjonalna. Do domu przecież nie wpuszczamy każdego i wszystkiego, dbamy o to, by było to miejsce bezpiecznie - mówi Bernarda Bielenia, reżyserka spektaklu.

Katarzyna Siergiej do współpracy zaprosiła także Ryszarda Dolińskiego - aktora Białostockiego Teatru Lalek oraz Julię Skuratovą - litewską scenografkę, której twórczość znamy z wystaw i spektakli w BTL i Teatrze Wierszalin. Ważną inspiracją do tego spektaklu była muzyka Karoliny Cichej z płyty „Jidyszland/Yiddishland”. Do udziału w spektaklu zaproszono także akordeonistę Marcina Nagnajewicza, który zagra na żywo.

Spektaklowi będzie towarzyszyła wystawa Magdaleny Toczydłowskiej-Talarczyk. Działania te mają skłonić do refleksji nad potrzebą pielęgnowania historycznej pamięci. To próba przywoływania konkretnych kobiet, które żyły w Białymstoku, wychowywały dzieci, miały swoje plany i marzenia, a którym przeszkodziła wojna.

„Miriam” to wspólna produkcja Teatru Figur Widmak, Teatru Dramatycznego i BTL. Premiera już w piątek o godz. 20 na małej scenie. Następie przedstawienie wystawiane będzie w sobotę i niedzielę oraz 8-9 października o godz. 19.30.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie