Straż Miejska w Białymstoku płaci 3 tys. zł prywatnej kancelarii za obsługę prawną. W tym za udzielanie porad funkcjonariuszom

OPRAC.: wal
Władze miasta zapewniają, że w Straży Miejskiej w Białymstoku nie są prowadzone sprawy „przeciwko pracownikom”.
Władze miasta zapewniają, że w Straży Miejskiej w Białymstoku nie są prowadzone sprawy „przeciwko pracownikom”. Wojciech Wojtkielewicz/ Archiwum
Straż Miejska w Białymstoku wydaje trzy tysiące złotych miesięcznie za usługi kancelarii prawnej. - Jest taniej niż zatrudnienie pracownika na etacie - tłumaczą władze miasta.

Tak wynika z odpowiedzi sekretarza miasta Krzysztofa Karpieszuka na interpelację radnego Pawła Myszkowskiego. Przewodniczący komisji bezpieczeństwa i samorządności poruszył kwestie dotyczące funkcjonowania Straży Miejskiej w Białymstoku.

- Licznie pytali o nie mieszkańcy i radni - twierdzi przedstawiciel klubu PiS.

Chciał m. in. wiedzieć, ile rocznie kosztuje obsługa prawna straży miejskiej, jaka firma zewnętrzna ją prowadzi, jakiego rodzajami spraw się zajmuje i czy wśród nich są te przeciwko pracownikom straży miejskiej?

- W ramach oszczędności budżetowych Straż Miejska w Białymstoku nie zatrudnia radcy prawnego na umowę o pracę - wyjaśnia sekretarz miasta.

Straż zleciła obsługę prawną Kancelarii Radcy Prawnego Adama Jabłońskiego. W jej ramach m. in. opiniowane są pod względem formalno-prawnym i redakcyjnym projekty aktów wydawanych przez komendanta straży miejskiej; występowanie w charakterze pełnomocnika straży w postępowaniach sądowych, udział w opracowywaniu dokumentacji dotyczącej zamówień publicznych; udzielanie porad prawnych i wyjaśnień komendantowi oraz pracownikom straży; sporządzanie opinii prawnych. Co miesiąc straż miejska płaci za usługi kancelarii 3000 zł (z VAT).

- W Straży Miejskiej w Białymstoku nie są prowadzone sprawy „przeciwko pracownikom” - zapewnia Krzysztof Karpieszuk.

Przy okazji okazuje się, że na wyposażeniu straży miejskiej jest także bezzałogowy statek powietrzny. O powody jego zakupu i koszty z nim związane pytał także radny Myszkowski w swojej interpelacji.

- Dron został zakupiony na wniosek mieszkańców miasta Białegostoku przy uwzględnieniu analizy zgłoszeń kierowanych do Straży Miejskiej - tłumaczy sekretarz.

Zgodnie z informacjami przetargowymi najkorzystniejszą ofertę 187 tys. brutto (wraz z osprzętem i oprogramowaniem, dodatkowym wyposażeniem oraz obsługą szkoleniową) złożyła firma z Bydgoszczy.

Urząd Miejski w Białymstoku dysponuje jeszcze jednym dronem. Jest on na stanie departamentu prezydenta miasta. Został zakupiony w roku 2020 za kwotę 4999 zł. Dron wykorzystywany jest do dokumentowania inwestycji miejskich, wydarzeń kulturalnych odbywających się w Białymstoku.

- Wykorzystywany jest w zależności od potrzeb i warunków atmosferycznych od kilku do kilkunastu razy w miesiącu - wyjaśnia sekretarz.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Może napiszcie czemu miasto płaci grube pieniądze prywatnej firmie za napis "Białystok". Chodzi o dworzec PKS.
k
kosnoludek
No proszę! kapicki oprócz pachołków miejskich dysponuje także metropolitalnymi siłami powietrznymi!
G
Gość
29 lipca, 12:56, Gość:

Rękę dam uciąć ,że to jakis znajomy tadeusza

To uważaj bo możesz stracić tę rękę.

G
Gość
Rękę dam uciąć ,że to jakis znajomy tadeusza
l
lok
Biuro prawne urzędu nie zna się na prostych sprawach porządkowych ?
a
ada
Czy kancelaria została wyłoniona w ramach przetargu?
G
Gość
pisowcy, nie zesrraaajcie się. Hipokryzja pełną gębą!

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro korzysta z usług prywatnych kancelarii prawniczych. Zawierane są z nimi umowy cywilnoprawne, których zdaniem prokuratury nie trzeba ujawniać. Cała sprawa budzi wątpliwości prawników, ponieważ ci sami prawnicy z jednej strony mogą bronić ministra, a z drugiej być stroną w sprawię, w której stroną jest prokuratura.
G
Gość
" najkorzystniejszą ofertę 187 tys. brutto "

żadnych dziadowski oszczędności a my jako konsultanci ... na koniec tego Misia się zezłomuje. Nic się nie zmienia tylko konsultanci grubieją z tych konsultacji.
Dodaj ogłoszenie