Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Białystok. Sąd uznał, że radny Henryk Dębowski nie blokował Marszu Równości w 2019 roku. Ukarania szefa klubu PiS domagała się straż miejska

OPRAC.: wal
Białystok, 19.07.2019. Policja ochrania Marsz Równości
Białystok, 19.07.2019. Policja ochrania Marsz Równości Wojciech Wojtkielewicz/Archiwum
Trzynasty dzień lipca okazał się szczęśliwy dla szefa klubu PiS w białostockiej radzie miasta. Sąd uznał, że Henryk Dębowski nie blokował Marszu Równości w 2019 roku.

Uzasadnienie wyroku będzie krótsze niż jego treść - mówił sędzia Andrzej Kochanowski po uniewinnieniu Henryka Dębowskiego.

Ukarania radnego mandatem 500 złotowym domagała się Straż Miejska w Białymstoku. Uważała, że szefa klub PiS miał - jako osoba publiczna i radny - na placu Jana Pawła II wspólnie z innymi osobami, tworząc zwarty szyk, wkroczyć na jezdnię uniemożliwiając przejście ul. Legionową uczestnikom legalnego marszu równości. Do tego miał zachęcać innych do dokonania czynu zabronionego. W skrócie chodzi o próbę zatrzymania tęczowego pochodu z 20 lipca 2019 r. około godz. 16.05

Do wykroczenia miało dojść w ramach Pikniku Rodzinnego zorganizowanego przez podlaskiego marszałka w alternatywie do odbywającego się w tym samym czasie marszu równości. Piknik, w którym radny brał udział, poprzedzał przechód ulicą Lipową do Bazyliki Mniejszej pw. św. Rocha (gdzie uczestnicy odmówili różaniec) na dzieciniec Pałacu Branickich. Na skrzyżowaniu tras obu manifestacji (ale też w innym punktach miasta) doszło do zamieszek z udziałem przeciwników inicjatywy środowisk LGBT. Musiała interweniować policja.

Zobacz także: Białystok. Wyroki więzienia w zawieszeniu i nawiązki za pobicie dwóch nastolatków podczas ubiegłorocznego marszu równości (zdjęcia)

Prezydent Białegostoku złożył do prokuratury doniesienie na trzech działaczy PiS, w tym Henryka Dębowskiego, którzy mieli brać czynny udział w blokowaniu tęczowej manifestacji i nawoływali do starć. Prokuratura w postępowaniu sprawdzającym nie dopatrzyła się przestępstwa. Straż miejska dopatrzyła się jednak wykroczeń. Skierowała do sądu wniosek o ukaranie radnego.
Sąd wyrokiem nakazowym ukarał go grzywną w wysokości 500 zł, ale samorządowiec nie przyznaje się do winy i złożył odwołanie. We wtorek [13.07.21] sąd stanął po jego stronie.

- Nic nie wskazuje na to, aby obwiniony miał się dopuścić takiego zachowania, które opisano we wniosku o jego ukaranie - mówił sędzia Andrzej Kochanowski.

Według niego, jedyne co wynika z zebranego materiału dowodowego, to obecność Henryka Dębowskiego na miejscu opisanych we wniosku wydarzeń.

- Funkcja publiczna jaką pełni w moim przekonaniu nie miała tu żadnego znaczenia, jeśli chodzi o kwestię jego obecności. Daję wiarę obwinionemu, że jego zamiarem nie było zakłócanie Marszu Równości - uzasadniał sędzia Andrzej Kochanowski.

Uznał, że w trakcie procesu nie zebrano dowodów, że radny zakłócał Marsza Równości.

- Przyjęcie domniemania, że jego obecność miała się do tego przyczynić, jest nie wystarczy. Musi być pewność, że tak faktycznie było - tłumaczył sędzia.

Warto przeczytać: Marsz równości w Białymstoku. Światowe media pokazują zamieszki. Zobacz, jak o marszu pisze CNN, Washington Post [ZDJĘCIA] [27.07.2019]

Obciążył kosztami postępowania sądowego skarb państwa, który ma też zapłacić Henrykowi Dębowskiemu 504 zł tytułem zwrotów kosztów obrony.

Radnego, jak i jego pełnomocnika nie było podczas ogłaszania wyroku.

- Cieszę się z takiego wyroku sądu, ponieważ oskarżenie było od samego początku nieprawdziwe i nie poparte żadnymi dowodami - komentuje radny. - Jak już mówiłem w swoim oświadczeniu wydanym tuż po marszu, że nie ustawiałem żadnych blokad, a brałem jedynie udział, jak wielu białostoczan w przemarszu na Piknik Rodzinny zorganizowany przez marszałka województwa podlaskiego Artura Kosickiego i modlitwie różańcowej pod Katedrą. Już wcześniej w wyniku pomówień Prezydenta Miasta Białegostoku skierowałem sprawę do sądu, a Tadeusz Truskolaski w wyniku mediacji wycofywał się ze swoich słów wypowiedzianych na konferencji prasowej tuż po marszu. Teraz pora, aby straż miejska zrobiła to samo.

Przedstawiciel straży miejskiej nie chciał po wyjściu z sali odnosić się do wyroku.

Marsz Równości w Białymstoku. Z jednej strony było kolorowo ...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Dlaczego chleb podrożał? Ile zapłacimy za bochenek?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny