MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Rozporządzenie premiera zaczyna obowiązywać. Pensje prezydentów, burmistrzów i marszałka w dół. Ale nie wszystkich

Marta Gawina
Od 1 lipca samorządowcy mają zarabiać o 20 proc. mniej
Od 1 lipca samorządowcy mają zarabiać o 20 proc. mniej
Od 1 lipca pensje samorządowców idą w dół o 20 proc. Tak przewiduje rozporządzenie premiera. W praktyce obniżki nie dotkną wszystkich. Są samorządowcy, którzy będą zarabiać tyle, co do tej pory.

Wśród nich jest prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski. Nadal będzie zarabiał ponad 9 tys. zł brutto miesięcznie. Tak zdecydowali radni na ostatniej sesji. Pewnie dlatego, że ci sami radni (większość ma klub PiS) już raz wynagrodzenie prezydenta obniżyli o ponad 3 tys. zł. Dzięki temu nie było teraz problemu ze zmieszczeniem się w nowych widełkach, które przewiduje rozporządzenie premiera.

Zobacz też:
Pensje prezydentów, wójtów, burmistrzów i ich zastępców ostro w dół. Jest już rozporządzenie rządu

Dokument zacznie obowiązywać od 1 lipca. Większość samorządów już się do niego dostosowała albo właśnie to robi, podejmując stosowne uchwały.

Obniżki, podobnie jak prezydent Białymstoku, nie musi obawiać się burmistrz Wasilkowa Mirosław Bielawski. Jego wynagrodzenie (124 tys. zł rocznie) nie narusza nowego rozporządzenia.

W podobnej sytuacji jest burmistrz Supraśla Radosław Dobrowolski. – Moje wynagrodzenie mieści się w nowych widełkach. Wszystko jest zgodnie z prawem, ponieważ w 2015 roku sam obniżyłem swoją pensję o dwa tys. zł – przypomina Radosław Dobrowolski. Jego roczne zarobki to ok. 113 tys. zł. Co sądzi o rozporządzeniu premiera? – Nie chcę być sędzią we własnej sprawie – odpowiada.

Komentować decyzji rządu nie chce też burmistrz Choroszczy Robert Wardziński. On akurat na nowym rozporządzeniu straci ok. tysiąc zł miesięcznie.

Z kolei marszałek województwa Jerzy Leszczyński zarobi mniej o ok. 800 zł miesięcznie. Do tej pory było to 12 365 zł miesięcznie, będzie 11 500 zł.

Dwa razy większą obniżkę co miesiąc (ok. 1700 zł) odczuje od lipca burmistrz Tykocina Krzysztof Chlebowicz. Jego roczne zarobki wynosiły do tej pory ponad 155 tys. zł. Mimo to burmistrz niechętnie komentuje nowe przepisy. – Jestem bezpośrednio nimi objęty, więc nie będę wyrażał swojej opinii. Proszę pytać osoby, które podejmowały tę decyzję – podkreśla Krzysztof Chlebowicz.

– Decyzja Jarosława Kaczyńskiego, którą wykonali parlamentarzyści i premier to absolutny skandal. Jest to populizm, odwracanie uwagi od horrendalnych nagród przyznanych ministrom przez premier Beatę Szydło – mówił w rozmowie z „Porannym” prezydent Truskolaski.

Zobacz też:
WIDEONEWS. Magazyn Informacyjny KP i GW [21.06.2018]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wideo
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny