Represjonowany działacz Armii Krajowej zginął w więzieniu UB w 1949 r. Jego córki walczą o wyższą rekompensatę

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Sąd Apelacyjny w Białymstoku wysłuchał argumentów stron. Zdaniem pełnomocnika córek działacza AK, przyznana dotychczas kwota jest tylko symboliczna, gdyż nie uwzględnia rozmiaru cierpień, jakich doznał Paweł Olszewski. Według prokuratury 400 tys. zł stanowi realną wartość, a orzeczenie uwzględnia wszystkie okoliczności ujawnione w sprawie
Sąd Apelacyjny w Białymstoku wysłuchał argumentów stron. Zdaniem pełnomocnika córek działacza AK, przyznana dotychczas kwota jest tylko symboliczna, gdyż nie uwzględnia rozmiaru cierpień, jakich doznał Paweł Olszewski. Według prokuratury 400 tys. zł stanowi realną wartość, a orzeczenie uwzględnia wszystkie okoliczności ujawnione w sprawie Izabela Krzewska/ Polska Press
Sąd pierwszej instancji kilka miesięcy temu przyznał 400 tys. zł córkom "Rataja". - Wyrok jest krzywdzący - uważa ich pełnomocnik. Wnosił o 10 mln zł. Takie kwoty ponownie domaga się w procesie odwoławczym. Ten ruszył w środę (23.11). Sąd Apelacyjny w Białymstoku decyzję w tej sprawie ogłosi za dwa tygodnie.

Paweł Olszewski przed wojną mieszkał we wsi Miodusy-Pokrzywne (gm. Perlejewo). W 1942 r. wstąpił do Armii Krajowej, która walczyła z reżimem komunistycznym. Przybrał ps. „Rataj”. W lipcu 1945 r. trafił do Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (NZW).

Został zatrzymany przez funkcjonariuszy UB 17 kwietnia 1949 r. Trafił do aresztu w Bielsku Podlaskim, gdzie był przesłuchiwany i prawdopodobnie torturowany. Zmarł po trzech dniach. Miał wówczas 48 lat.

Czytaj też:

Po śmierci mężczyzna zostawił żonę i siedmioro dzieci. Do dziś żyją cztery córki. Reprezentowane przez organizację Ius Memoriae, domagały się od Skarbu Państwa w sumie 10 mln zł zadośćuczynienia za krzywdę oraz blisko 810 tys. zł odszkodowanie z tytułu utraty przyszłych zarobków i emerytury przez ojca.

Podstawą roszczenia była ustawa z 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Po śmierci represjonowanego, uprawnienie do rekompensaty przechodzą na małżonka, dzieci lub rodziców.

Zobacz także:

Wniosek jako pierwszy rozpatrywał Sąd Okręgowy w Białymstoku. Ten - w oparciu o dokumenty IPN - nie kwestionował, że zatrzymanie i śmierć Pawła Olszewskiego miała związek z jego działalnością niepodległościową. Roszczenie uwzględnił jednak tylko w części. Przyznał zadośćuczynienie w łącznej kwocie 400 tys. zł (po 100 tys. zł dla każdej z córek).

Z taki rozstrzygnięciem nie zgodził się pełnomocnik dzieci represjonowanego żołnierza AK, który odwołał się do Sądu Apelacyjnego w Białymstoku. W wygłoszonej w środę (23.11) mowie końcowej podkreślał, że "w odczuciu wnioskodawczyń wyrok jest krzywdzący", a przyznana kwota jedynie symboliczna. Nie uwzględnia rozmiaru cierpień, jakich doznał ich ojciec.

- Paweł Olszewski w bestialski sposób został pozbawiony życia przez ówczesny aparat władzy. Był maltretowany, poddawany torturom psychicznym, fizycznym. Nie budzi wątpliwości, że odczuwał on ogromne cierpienie, lęki o własne życie, ale także o losy i życie swoich najbliższych - argumentowała mec. Ewelina Orzoł.

Prokuratura, reprezentująca Skarb Państwa, wnosiła o utrzymanie wyroku w mocy. Zdaniem Wiesławy Sawośko-Grębowskiej, uwzględnia on wszystkie okoliczności ujawnione w sprawie, choć - dodała - materiał dowodowy był bardzo okrojony.

- To zadaniem wnioskodawcy czy pełnomocnika wnioskodawcy jest wykazanie, że te krzywdy ewentualnie były wyższe, a tego - w mojej ocenie - w postępowaniu nie wykazano - podkreślała prokurator.

Ogłoszenie decyzji sąd odroczył do 7 grudnia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Przywódca Chin z wizytą w Arabii Saudyjskiej. Komentarz P. Rakowskiego

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie