Remigiusz Mróz – Głosy z zaświatów. Czy Seweryn Zaorski i Kaja Burzyńska będą razem?

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
Remigiusz Mróz – Głosy z zaświatów
Remigiusz Mróz – Głosy z zaświatów Wydawnictwo Filia
Remigiusz Mróz w drugim tomie serii o patomorfologu Sewerynie Zaorskim „Głosy zza światów” przywraca pamięci historię Dzieci Zamojszczyzny, ale i posługuje się wytartymi kliszami o pedofilii w polskim Kościele.

Pomysł na „Głosy z zaświatów” był naprawdę ciekawy. Wspomnienie w popularnej literaturze o jednej z masowych niemieckich zbrodni, tym bardziej ohydnej, bo popełnionej w imię chorych idei, na dzieciach z pewnością ma sens. Remigiusz Mróz, jak przystało na wytrawnego twórcę thrillerów buduje napięcie, przy czym główny bohater serii – Seweryn Zaorski – nie jest postacią jednoznaczną. Wyrzucony ze służby, samotny ojciec, w dodatku sypiający z żoną najlepszego przyjaciela – gdyby nie bezgraniczne oddanie dzieciom – doprawdy trudno by go polubić. Zwłaszcza, że swoje frustracje topi w alkoholu – to takie filmowe („Listy zza grobu” - pierwsza część perypetii patomorfologa ma być zekranizowana), ale też mocno oklepane.



Znając perfekcję Mroza wierzy się natomiast scenom, w których Seweryn Zaorski popisuje się swoją wiedzą o ludzkim ciele, w myśl motta książki ”Gdy ciało umiera, rozkwita w nim życie”. Mam natomiast poważny problem z wątkiem pedofilskim. Moim zdaniem, to te sekwencje bardziej trzymają czytelnika w napięciu, niż dochodzenie, kto i dlaczego przemawia do patomorfologa i jego kochanki „głosami z zaświatów”. Finałowe sceny, wyjątkowo drastyczne, nie do końca konweniują z thrillerem – w gruncie rzeczy pisarstwem rozrywkowym. Epatowanie okrucieństwem i bezwzględnością księdza jest napisane z dużą wprawą, kto jednak nie stroni od dobrych polskich reportaży prasowych, podobne teksty zna z non fiction. Czy rzeczywiście tak drastyczny finał na plebanii coś wnosi w zagadkę „głosów”? Moim zdaniem – nie.

„Głosy z zaświatów” pozostawiają czytelnika racze w stanie frustracji. Oczywiście, nie każda książka musi mieć dobre zakończenie, ta nie ma. A Remigiusz Mróz w posłowiu zapowiada, że do książkowej pary kochanków wróci. Oby tylko nie z intrygami rodem z brazylijskich seriali.

Remigiusz Mróz o ilości książek, które pisze: Słyszałem już, że jestem cyborgiem, robotem, grupą autorów, wydającą pod pseudonimem

Źródło: 20m2 Łukasza

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marta

Polecam! https://litres.pl/remigiusz-mroz/glosy-z-zaswiatow/

G
Gość

Lubie Mroza. 16 przeczytanych pozycji. Glosy z zaswiatow tragedia. Napisana jak przez gimnazjaliste. Powtarza sie, relacje pomiedzy glownymi bohaterami wrecz smieszne przy tej tematyce. Jak nie Mroz.

G
Gość

Napewno książka wywołuje emocje, nawet nie podejmowałam pröb abh się od niej oderwać - z góry skazane na porażkę.

G
Gość

tytul artykulu [wulgaryzm]

Dodaj ogłoszenie