Promotech w Brazylii, Gabonie i na Tajwanie. Pionierskie wyjazdy montażowo-serwisowe [ZDJĘCIA]

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Z powodu pandemii i braku rąk do pracy wzrosło zapotrzebowanie na ciężkie automaty spawalnicze białostockiej firmy Promotech w najbardziej odległych zakątkach świata. Pociąga to za sobą konieczność organizowania wyjazdów pracowników do bardzo egzotycznych miejsc.

To pierwsze takie wyjazdy ekip Promotechu, często związane z dużym poziomem ryzyka, nie tylko z powodu Covid 19. Ale też - według pracowników - bardzo ciekawe i pouczające.

Montaż w Brazylii

Trzyosobowa ekipa montowała urządzenie typu MCM, czyli pięcioosiowy automat do wycinania otworów i spawania w firmie TEN Torres Eolicas Do Nordeste, w miejscowości Jacobina w Brazylii.

Czytaj również: Rosnące ceny materiałów i spóźnione dostawy. Promotech walczy z problemami w pandemii [zdjęcia]

Jednym z wyzwań, z którym mierzyli się pracownicy Promotechu, był strajk załogi TEN w obawie o miejsca pracy, które mogłaby im odebrać montowana maszyna. Do zakładu ekipa Promotechu codziennie dojeżdżała innym autem. Na miejscu zaś utrudniano jej pracę, np. wyłączając zasilanie czy sprężone powietrze, a w hotelu nocą ochrona pilnowała wejścia na piętro, na którym mieszkali Polacy.

- Ponieważ pracowaliśmy po 12-13 godzin dziennie, niestety, nie mieliśmy czasu dla siebie. Dopiero ostatniego dnia udało się zaznaczyć naszą obecność w Jacobinie nieplanowaną wycieczką na jedno piwo – wspomina szef projektu Michał Nalewajek i dodaje, że po powrocie do Polski cała trójka trafiła na przepisową, siedmiodniową kwarantannę.

Serwis maszyny w Gabonie

Pod koniec kwietnia, dwóch pracowników Promotechu wyjechało do Gabonu, by przeprowadzić serwis PPCM 650, wypalarki do profilowego cięcia rur, wcześniej zdalnie zainstalowanej w jednej z tamtejszych firm.

- Z powodu obostrzeń nie mogliśmy wyjechać na montaż i klient samodzielnie instalował maszynę, że zdalną pomocą pionu rozwoju. Jako że firma z Gabonu nigdy wcześniej nie miał do czynienia z PPCM 650, trafnie założono, że będą potrzebne poprawki rozwoju – opowiada Błażej Kuć z działu serwisu.

To firma, zajmująca się wykonywaniem instalacji rurowych, zatrudniająca głównie spawaczy. A ponieważ w Gabonie z pracą jest trudno, spawają i mężczyźni, i kobiety.

- Do pomocy w montażu przydzielono nam dwóch ludzi, którzy nieźle mówili po angielsku, ale chyba mieli problemy z liczeniem, bo nie byli w stanie zamienić metrów na milimetry – wspomina Błażej Kuć z działu serwisu.

Czytaj również: Promotech KM 2021. Nowe wyzwania, nowa produkcja (zdjęcia)

- Mieliśmy kilka dziwnych sytuacji. Raz zatrzymało nas wojsko i policja, której nie podobały się nasze maseczki. Później musieliśmy udowodnić, że Polska leży na terenie Unii Europejskiej, bo paszport im nie wystarczył – dodaje Michał Bogatek, pracownik działu produkcji.

Charakterystyczne dla Gabonu są m.in. wszechobecne jaszczurki i gekony, które wieczorami spacerują po ścianach i suficie. Jednak uwagę przybyszów z Polski zwracała straszna bieda – m.in. woda wspólna dla kilku domów, znajdująca się na zewnątrz. Niestety - bywa, że ludzie tam nie mają co jeść.

MCM w stoczni na Tajwanie

Na zamówienie LWI, wyłącznego dystrybutora Lincoln Electric i Promotechu na Tajwanie, dział sprzedaży CAS (ciężkiej automatyzacji spawania) Promotechu dostarczył kolejną wycinarkę MCM-4000 dla tamtejszej stoczni CSBC Corp.

W miejscowości Kaohsiung na Tajwanie maszynę montowała dwuosobowa ekipa firmy. Nie było łatwo. Najpierw ponad 24-godzinna, uciążliwa podróż, testy, potem kompleksowa dezynfekcja i 14-dniowa kwarantanna w hotelu z widokiem na betonową ścianę. Z wysoką karą pieniężną za opuszczenie pokoju.

Przy pracy największym problemem była komunikacja. Miejscowa załoga nie znała angielskiego, a jedyna tłumaczka miała problemy ze specjalistycznym słownictwem technicznym.

- Dlatego świetnie sprawdzał się język migowy i pismo obrazkowe; praktycznie cały montaż przedstawialiśmy im na rysunkach. Z ciekawostek; codziennie o ósmej rano pracownicy biurowi mieli gimnastykę poranną, w rytm tempa odliczanego z głośników – relacjonują pracownicy Promotechu.

Instalacja na Tajwanie

Promotech wykorzystuje światową koniunkturę na maszyny. Są n...

Trwają prace nad ustaleniem kolejnego terminu wizyty na Tajwanie celem wdrożenia technologii MCM pod kątem seryjnej produkcji wież wiatrowych.

- Oczekujemy na kolejne zamówienia z Tajwanu. Tam po ofertę MCM i słupowysięgnika zgłosił się jeden z rynkowych potentatów - CS WIND Corp. To firma, która posiada osiem zakładów produkcji wież wiatrowych na świecie – mówi Michał Nalewajek, kierownik działu sprzedaży CAS.

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie