Próba porwania na osiedlu Leśna Dolina w Białymstoku została zmyślona przez chłopca! (zdjęcia)

(adek), (ika)
Próba porwania na osiedlu Leśna Dolina w Białymstoku została zmyślona przez chłopca! Wojciech Wojtkielewicz
Nie było próby porwania 9-latka na białostockim osiedlu Leśna Dolina. Chłopiec miał wszystko zmyślić

W trakcie przesłuchania przed sądem z udziałem psychologa, chłopiec zaprzeczył, że do takiej sytuacji doszło. Potwierdziła to też jego matka, której chłopiec miał powiedzieć, że całą historię zmyślił.

Przeczytaj koniecznie: Próba porwania 9-letniego dziecka w Białymstoku? Mężczyzna miał złapać chłopca za rękę i próbować wciągnąć go do samochodu

Do próby porwania miało dojść 15 lutego na przystanku autobusowym, przed szkołą SP 49, na Leśnej Dolinie w Białymstoku. Nieznany mężczyzna miał próbować wciągnąć chłopca do auta, lecz te próby udaremnił przypadkowy mężczyzna, który uderzył napastnika w głowę. W mediach społecznościowych rozpętała się burza.

Szukam człowieka który dzisiaj o godzinie 18.10, 18.15 był świadkiem i uratował mojego 9- letniego syna przed porwaniem. Gdyby ktoś miał jakiekolwiek informacje na ten temat, bardzo proszę o kontakt z trzecim komisariatem policji - czytamy w poście zamieszczonym w sieci.

Sprawą zajęła się policja. Była wizja lokalna. Jednak w czasie przesłuchania 9-latka przez śledczych, chłopiec zmienił "zeznania".

Zobacz także: Próba porwania 9-letniego dziecka w Białymstoku. Matka chłopca apeluje do mężczyzny, który miał udaremnić porwanie (ZDJĘCIA)

- Małoletni został przesłuchany w charakterze świadka przed sądem, w tzw. niebieskim pokoju i przy udziale biegłego psychologa. W trakcie przesłuchania wycofał się z poprzednich twierdzeń. Zaprzeczył, jakoby miało dojść do usiłowania porwania, i że zostało ono przez niego wymyślone - informuje Wojciech Zalesko, szef Prokuratury Białystok-Południe.

Przesłuchana następnie matka chłopca potwierdziła, że syn przyznał jej się do kłamstwa. Dlaczego to zrobił? Prokuratura już zna motywy, ale nie chce na razie ich ujawniać, do czasu zakończenia postępowania. Na razie wciąż są prowadzone czynności w tej sprawie.

- Czekamy między innymi na opinię psychologiczną - dodaje prokurator Zalesko.

Dopiero, gdy potwierdzi się, że doszło do zawiadomienia o przestępstwie, którego nie było, śledczy podejmą kolejne kroki. W przypadku 9-latka może to być skierowanie sprawy do sądu rodzinnego i nieletnich. 

Matka chłopca, mimo że wcześniej chętnie udzielała wywiadów w mediach, teraz nie chce zabierać głosu. Na pytanie m. in. o to czy syn wytłumaczył jej dlaczego zmienił zeznania, odpowiedziała: "Zabraniam publikowania czegokolwiek na mój i mego syna temat".

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Ggg

A może chciał by słynny i dlatego wymyślił historie bo z tym to się udało. Większość internetu o tym pisało a ile w telewizji było. Po prostu przyszłość gwarantowana.

G
Ggg

Gdyby był świadek i porywacz to świadek by poczekam z dzieckiem skoro tak miał uratować i pomóc. Świadek by także poczekał na przyjazd policji i nie pozwolił już samemu wrócić. Tylko razem by poszedł a każdy uwierzyl w historię wymyślona.

G
Gość

Haha. Od samego początku mowilem (jak i wiele innych osób w komentarzach pod tamtym newsem), że jest dużo sprzeczności w tej historii, żeby mogła być prawdziwa. Niby porywacz, niby bohater, który ratuje dziecko po czym się ulatnia w atmosferę... i kto zapłaci za mobilizację policji (wizja lokalna, śledztwo itp)

Dodaj ogłoszenie