Nie żyje Tassybaj Abdikarimow. Uratował od śmierci białostockiego sybiraka

Izolda Hukałowicz
Izolda Hukałowicz
Tassybaj Abdikarimow - pierwszy z lewej podczas gali wręczenia medalów Virtus et Fraternitas
Tassybaj Abdikarimow - pierwszy z lewej podczas gali wręczenia medalów Virtus et Fraternitas gov.pl
Udostępnij:
Tassybaj Abdikarimow - Kazach, który uratował od śmierci głodowej rodzinę polskich sybiraków - zmarł w czwartek 17 grudnia. Abdikarimow pomagał m.in. Walentemu Jabłońskiemu, aktywnemu działaczowi Związku Sybiraków w Białymstoku. Mimo że Walenty Jabłoński powrócił do Polski, nadal łączyła go przyjaźń z Kazachem, który opiekował się grobami jego bliskich.

Instytut Pileckiego poinformował o śmierci Kazacha Tassybaja Abdikarimowa, który jako 14-letni chłopiec uratował rodzinę polskich zesłańców - państwa Jabłońskich od śmierci głodowej. Jednym z nich był Walenty Jabłoński, aktywny działacz Związku Sybiraków w Białymstoku.

Rodzina państwa Jabłońskich została deportowana na tereny południowego Kazachstanu, do sowchozu Pachta-Arał we wsi Ilicz, w kwietniu 1952 roku.

Jak czytamy na stronie Instytutu Pileckiego "sytuacja Jabłońskich była nad wyraz trudna. Fatalne warunki higieniczne, chroniczne niedożywienie i ciężka praca w upale przyczyniały się do niezwykle wysokiej śmiertelności wśród mieszkańców. Amelia Jabłońska ze względu na chorobę swojego najstarszego syna Walentego przez jakiś czas musiała sama utrzymać siebie oraz trójkę dzieci. W tych trudnych chwilach z pomocą rodzinie Jabłońskich przyszedł 16-letni Kazach — Tassybaj Abdikarimow, który dzielił się ze swoimi sąsiadami jedzeniem oraz opiekował się osłabionym chorobą Walentym."

Walenty Jabłoński w Kazachstanie spędził pięć lat. Pochował tam troje swoich bliskich. Pracował w tamtejszym ośrodku zdrowia jako specjalista od szczepionek. Dzięki temu miał możliwość opuszczania obozu pracy. Jabłońscy doczekali amnestii i w 1956 roku część rodziny wróciła do Polski, w tym pan Walenty. Tassybaj Abdikarimow opiekował się grobami ojca i rodzeństwa Walentego Jabłońskiego oraz innych Polaków, którym nie było dane wrócić do ojczyzny.

W ub.r. prezydent RP Andrzej Duda odznaczył Tassybaja Abdikarimowa medalem Virtus et Fraternitas, przyznawanym na wniosek Instytutu Pileckiego osobom niosącym pomoc polskim obywatelom w czasach wojny i totalitaryzmów.

***

Walenty Jabłoński – Sybirak, lekarz, w 1952 r. zesłany z Grodzieńszczyzny do Kazachstanu. Do kraju powrócił w 1956 r. Od 1988 r. aktywny działacz Związku Sybiraków w Białymstoku. Autor wspomnień, wprowadził do obiegu naukowego informacje o sowieckich deportacjach Polaków z Grodzieńszczyzny w latach pięćdziesiątych. W 2013 r. inicjator i współorganizator wyjazdu członków Związku Sybiraków do Kazachstanu w poszukiwaniu grobów deportowanych. Dzięki swoim kontaktom w Kazachstanie przyczynił się do oznaczenia polskich mogił krzyżami oraz do umieszczenia tablic memoratywnych w miejscach zesłania. Współorganizuje i aktywnie uczestniczy w uroczystościach sybirackich, spotkaniach organizowanych przez Oddział IPN w Białymstoku, podczas których dzieli się swoimi wspomnieniami. Jest stałym przedstawicielem białostockiego Związku Sybiraków do kontaktów z Oddziałem IPN. Laureat Nagrody Honorowej „Świadek Historii” – Białystok 2017

Przeczytaj także:
Muzeum Pamięci Sybiru. Przekazujemy cenne pamiątki

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Piękny, prawdziwy Człowiek, godny pamięci przez Polaków.

Dodaj ogłoszenie