Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Marszałek Artur Kosicki zostaje na stanowisku. Wnioskodawcy nie zebrali wystarczającej liczby głosów do jego odwołania

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Artur Kosicki zostaje na stanowisku
Artur Kosicki zostaje na stanowisku Wojciech Wojtkielewicz
W piątek (1.12) odbyła się nadzwyczajna sesja sejmiku w sprawie odwołania marszałka województwa Artura Kosickiego. Marszałek zostaje, bo wnioskodawcy nie zebrali 18 głosów. Do zwycięstwa opozycji zabrakło poparcia dwóch radnych.

Głosowanie nad odwołaniem marszałka Artura Kosickiego

Wniosek o odwołanie marszałka złożyło (27.10) 12 opozycyjnych radnych z KO i PSL. Zarzucali w nim marszałkowi m.in. to, że z publicznych pieniędzy samorząd promował referendum z 15 października. Wskazywali także na brak współpracy marszałka z radnymi.

Na piątkowej sesji wniosek opozycji o odwołanie marszałka krótko zreferował szef klubu radnych KO Karol Pilecki.

W promocji referendum nie widać promocji województwa podlaskiego w połączeniu z faktem, że większość Polaków nie przyjęła karty do głosowania i nie wzięła w nim udziału, przez co referendum było nieważne. Do tego autopromocja marszałka na bilbordach i sugerowanie, jak mieszkańcy mają głosować – podkreślał Pilecki.

Wniosek opozycji o odwołanie marszałka województwa Artura Kosickiego

Radny Łukasz Siekierko, który zabrał głos w imieniu klubu PiS, oświadczył, że wniosek o odwołanie marszałka ma charakter polityczny, więc klub będzie przeciw. – Nie zaszła żadna sytuacja, która byłaby podstawą do odwołania – dodał.

Wystąpił też marszałek Kosicki, który zapewnił, że nie ma pretensji do opozycji o wniosek oraz, że wspieranie kampanii referendalnej nie było wykorzystaniem środków publicznych, bo kampania była sprawą państwową, a zapora na granicy polsko-białoruskiej dotyczyła Podlaskiego.

- Zawsze poddawałem się ocenie i przyjmę każdą decyzję tej rady, ale tego wniosku nie da się uzasadnić. To jest wniosek polityczny – stwierdził i dodał, że nie ma podstaw, by odwoływać ten zarząd województwa (odwołanie marszałka jest równoznaczne z odwołaniem zarządu – red.).

By odwołać marszałka Kosickiego, wnioskodawcy musieli uzyskać głosy przynajmniej 18 radnych (z 30-osobowego sejmiku).

W głosowaniu tajnym wniosek KO i PSL poparło 16 radnych, 11 było przeciw odwołaniu, a trzy osoby oddały głosy nieważne. Wobec takiego wyniku Artur Kosicki zachował fotel marszałka. Jednak taki rozkład głosów oznacza, że wśród radnych Zjednoczonej Prawicy (a większość z nich to PiS) marszałek nie ma pełnego poparcia.

Szesnaście głosów za odwołaniem marszałka to jest większość w 30-osobowym sejmiku województwa. Innymi słowy, marszałek nie ma większości, jeśli chodzi o głosowanie uchwał czy choćby budżetu. Niemniej jednak to o dwa głosy za mało, by odwołać i marszałka, i zarząd. Myślę, że dzięki tym 16 głosom będzie można inaczej poukładać budżet i będziemy nad tym pracować – skomentował wynik Karol Pilecki.

Zdaniem marszałka, głosowania o jego odwołanie było specyficzne i nie można go przekładać na zwykłe głosowanie budżetowe.

Dziękuję za zaufanie wszystkim, którzy głosowali za odrzuceniem tego wniosku. Będę pracował nad tym, aby te proporcje jak najbardziej się zmieniły. Przed nami dopracowywanie budżetu na przyszły rok i myślę, że teraz nad tym musimy się skupić. Pracujemy i działamy na rzecz województwa – mówił tuż po sesji Artur Kosicki.

Nadzwyczajnej sesji sejmiku przyglądali się podlascy posłowie: wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja), Krzysztof Truskolaski (KO) i Sefan Krajewski (PSL).

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sukces Neuralink - pacjent steruje komputerem siłą myśli

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny