III komisariat do likwidacji. Słoneczny Stok bez posterunku

Jarosław Sołomacha
III komisariat przy ulicy Upalnej w Białymstoku do końca roku przeniesie się na osiedle Mickiewicza KMP Białystok
Wyprowadzka policjantów ze Słonecznego Stoku. Kilka wielkich osiedli, sypialnia Białegostoku, zostanie bez posterunku. Do końca roku III komisariat z ulicy Upalnej ma przenieść się na Słowackiego.
Białostockie komisariaty i podział miasta ze względu na obszar ich działania KMP Białystok

Białostockie komisariaty i podział miasta ze względu na obszar ich działania
(fot. KMP Białystok)

Tu mieszka prawie 60 tysięcy osób. Ta decyzja jest niezrozumiała. Będzie to dla nas, mieszkańców poważny problem - oburza się Jerzy Cywoniuk, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Słoneczny Stok.

Białostocka policja zamierza zlikwidować swoją jednostkę przy ulicy Upalnej 36. Budynek jest wynajmowany od Telekomunikacji Polskiej SA. To główna siedziba III komisariatu. Stacjonują tam funkcjonariusze prewencji, czyli ci, którzy dbają o ład i porządek na ulicach. Teraz wszyscy mają przenieść się na ulicę Słowackiego, gdzie do tej pory urzędowali kryminalni.

- Terminu przeprowadzki nie ma, ale planujemy ją jeszcze w tym roku. Wszystko zależy od tego, kiedy uda się wypowiedzieć umowę Telekomunikacji Polskiej - mówi mł. asp. Kamil Sorko z zespołu prasowego podlaskiej policji.

Wśród białostockich mundurowych wymieniany jest tylko jeden powód - oszczędności. Oficjalnie podawany jest inny - przenosiny komisariatu na osiedle Mickiewicza mają podnieść skuteczność działań.

- Chcemy poprawić przepływ informacji między prewencją i policjantami kryminalnymi. Pomoże to łapać przestępców - zapewnia Kamil Sorko.

Jednak mieszkańcy Słonecznego Stoku, Zielonych Wzgórz, Leśnej Doliny i Starosielc obawiają się, że bezpiecznie wcale nie będzie.

- Policja na osiedlu odstrasza bandziorów. Teraz nie będą się już bali - mówi pan Michał z Upalnej.

- Czy radiowozy wyjadą z Upalnej, czy Słowackiego to dla społeczeństwa żadna różnica - uważa zaś podinsp. Mirosław Sadowski, szef III komisariatu. - Po przenosinach będzie mniej biurokracji, będziemy lepiej ścigać łobuzów - zapewnia.

Słoneczny Stok broni III komisariatu

Mieszkańców to nie przekonuje. - Komisariat musi zostać. Gdzie będziemy mogli złożyć zawiadomienie? - zastanawia się Jolanta Łojewska z ulicy Stromej.

Także urząd miejski jest zdziwiony planami policji.

- Żadne pismo w tej sprawie do nas nie wpłynęło - mówi Aleksander Sosna, wiceprezydent Białegostoku. Dlatego nie chce nic komentować. - Zajmiemy się tym po uzyskaniu oficjalnej informacji.

Szef SM Słoneczny Stok na pisma nie czeka i już zapowiada działania w obronie komisariatu.

- Będę rozmawiał z komendantami, żeby do tej przeprowadzki jednak nie doszło - zapewnia Jerzy Cywoniuk. - Tym bardziej że mocno pomogliśmy policji w urządzaniu tego komisariatu.

Czytaj e-wydanie »

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze 35

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Opcja Społeczna
Tym się różni , że karetka jedzie zawsze z punku A (Poleska) , do punktu B (chory) , i ewentualnie przewozi pacjenta do szpitala . To że mamy jedną stację PR wynika z tego , że ta zupełnie wystarcza , bo czas dojazdu teoretycznie jest zachowany zgodnie z standardami (8 minut w mieście) .
W przypadku policji , a zwłaszcza wydziału prewencji 90% to patrole , więc likwidacja komisariatu na SS powoduje , że załoga patrolu przychodzi do pracy na Słowackiego , wsiada w radiowóz , i nagina przez pół miasta żeby dotrzeć na rewir . Do bijatyki , czy kłótni rodzinnej są kierowane patrole , które są akurat najbliżej , więc porównanie policji z pogotowiem świadczy albo o twoim niezbyt wysokim intelekcie , albo ułomności umysłowej . Biorąc pod uwagę nick , raczej na pewno to drugie

uważasz,że lepiej anonimowym pozostać?
To tak jak być miękkim c h u j em robiony
P
Puchacz
A któż to taki rozżalony nadal po konkursie. Pani Komendant zaskoczyła wszystkich. Radzi sobie bardzo dobrze. Pomimo tego, że na początku miała mniejszą wiedzę w zakresie pracy kryminalnej. Już nadrobiła a nawet prześcignęła co poniektórych. Jeżeli chodzi o likwidację KP. Społeczeństwo musi zrozumieć, że nie są likwidowani ludzie a jedynie ich siedziba. Liczba funkcjonariuszy na ulicy nie zmniejszy się, może jednak wzrosnąć z uwagi na oszczędzenie tych zasobów pełniących służbę za biurkiem. Fakt, że trzeba dojechać w miejsce pełnienia służby w żaden sposób nie wpływa na bezpieczeństwo, ponieważ służba zewnętrzna w B-stoku się "zazębia" i wciąż jest optymalna liczba policjantów. Weźcie pod uwagę fakt, że wiele służb obstawiają policjanci z Oddziałów Prewencji których siedziba znajduje się na 27-lipca, a więc wręcz na obrzeżach miasta. To na nic negatywnie nie wpływa. Siedziby mogą być gdziekolwiek byle organizacja służby zrobiona została z głową. Nie wiem komu zależy na tym aby zasiać zamęt i okłamywać i straszyć społeczeństwo. Jeszcze jeden aspekt sprawy. Jeżeli służby będzie tyle samo, bezpieczeństwo się nie pogorszy, to dzięki wyniesieniu się z dzierżawionej siedziby wszyscy zaoszczędzimy parę złotych. Podsumowując: Dobry krok, kto się zna na robocie policyjnej przyzna rację. Pozdrawiam społeczeństwo. Policjant

Piżdzisz.
Przyszedł rozkaz z KG o likwidacji wszystkich Komisariatów do IV kat.
Kasy Donald nie ma i tyle i aż tyle.
Czkawka to się odbije za jakiś czas. Zlikwidować szybko odtworzyć trudno.
Aha, zapomniałbym . A jak się ustosunkujesz do faktu ,że KG zabrała dla Podlasia 1oo etatów.
G
Gość
WWW.BSTOK. FORA .PL

w totalitarnych reżimach policja (w PRL milicja/ ZOMO/ ORMO) też są bezkarni mogą zabić okraść zgwałcić biorą łapówki od cinkciarzy/mafii, likwidują konkurencyjne gangi które im nie płacą a chronią tych przestępców którzy im płacą, handlują narkotykami, kradzionym towarem, chronią zbrodniczy reżim a nie obywateli

pozdrowienia dla Józefa Kosno PRL-owskiego pułkownika, oraz wujka Adolfa wegetarianina z wyschniętym mózgiem.
p
policjant
I ludzie /funkcjonariusze/ uciekają z Policji.

raczej przechodzą z innych służb np. Straży Granicznej.
r
raptem
widzę, że pieski nowej władzy zaczęły bronić swojej właścicielki, stwierdzenie "już się nauczyła" jest co najmniej nie na miejscu, każdy dochodzeniowiec wie ile lat trzeba naginać aby poznać to zagadnienie a i tak zawsze są jakieś niuanse do konsultacji, a "pani" przez kilka miesięcy już jest w temacie, lipa. pozdrawiam

nie bądź taki zadufany w sobie. Mądrzy tak długo uczyć nie muszą jak ty. Każdego chłonność wiedzy jest różna, ale to nic po prostu musisz dłużej się uczyć. To nie ujma. Nie przejmuj się. Może zauważyłeś w szkole. Jednemu idzie lepiej a drugiemu gorzej, ale ty pewnie byś powiedział jedni to znajomi nauczyciela, a drudzy nie . . . Głowa do góry!
z
z

I ludzie /funkcjonariusze/ uciekają z Policji.

s
sprawiedliwy

widzę, że pieski nowej władzy zaczęły bronić swojej właścicielki, stwierdzenie "już się nauczyła" jest co najmniej nie na miejscu, każdy dochodzeniowiec wie ile lat trzeba naginać aby poznać to zagadnienie a i tak zawsze są jakieś niuanse do konsultacji, a "pani" przez kilka miesięcy już jest w temacie, lipa. pozdrawiam

p
pompon

Sprawiedliwy, po co piszesz bzdury na temat o którym nie masz zielonego pojęcia? Lepszego komendanta dawno nie było!!! Nie rób sztucznego zamieszania.

p
policjant
witam, tak to jest jak nowa "ekipa" rządzących chce na siłę pozostawić coś po sobie. Tak to jest jeżeli już w założeniach konkursu na stanowisko KOMENDANTA tak dużej jednostki (KMP) może być osoba, która może nie znać się na pionie kryminalnym jak i prewencji (to na czym się zna). Jeżeli dobrała sie cała taka ekipa to czemu się dziwić, dyletanctwo i tyle. Dziwi jedynie fakt, że komendant wojewódzki na to pozwala chyba, że już stracił poparcie w kgp i jest jedynie figurantem, albo na wylocie.

A któż to taki rozżalony nadal po konkursie. Pani Komendant zaskoczyła wszystkich. Radzi sobie bardzo dobrze. Pomimo tego, że na początku miała mniejszą wiedzę w zakresie pracy kryminalnej. Już nadrobiła a nawet prześcignęła co poniektórych. Jeżeli chodzi o likwidację KP. Społeczeństwo musi zrozumieć, że nie są likwidowani ludzie a jedynie ich siedziba. Liczba funkcjonariuszy na ulicy nie zmniejszy się, może jednak wzrosnąć z uwagi na oszczędzenie tych zasobów pełniących służbę za biurkiem. Fakt, że trzeba dojechać w miejsce pełnienia służby w żaden sposób nie wpływa na bezpieczeństwo, ponieważ służba zewnętrzna w B-stoku się "zazębia" i wciąż jest optymalna liczba policjantów. Weźcie pod uwagę fakt, że wiele służb obstawiają policjanci z Oddziałów Prewencji których siedziba znajduje się na 27-lipca, a więc wręcz na obrzeżach miasta. To na nic negatywnie nie wpływa. Siedziby mogą być gdziekolwiek byle organizacja służby zrobiona została z głową. Nie wiem komu zależy na tym aby zasiać zamęt i okłamywać i straszyć społeczeństwo. Jeszcze jeden aspekt sprawy. Jeżeli służby będzie tyle samo, bezpieczeństwo się nie pogorszy, to dzięki wyniesieniu się z dzierżawionej siedziby wszyscy zaoszczędzimy parę złotych. Podsumowując: Dobry krok, kto się zna na robocie policyjnej przyzna rację. Pozdrawiam społeczeństwo. Policjant
s
sprawiedliwy

witam, tak to jest jak nowa "ekipa" rządzących chce na siłę pozostawić coś po sobie. Tak to jest jeżeli już w założeniach konkursu na stanowisko KOMENDANTA tak dużej jednostki (KMP) może być osoba, która może nie znać się na pionie kryminalnym jak i prewencji (to na czym się zna). Jeżeli dobrała sie cała taka ekipa to czemu się dziwić, dyletanctwo i tyle. Dziwi jedynie fakt, że komendant wojewódzki na to pozwala chyba, że już stracił poparcie w kgp i jest jedynie figurantem, albo na wylocie.

A
Anna
Tym się różni , że karetka jedzie zawsze z punku A (Poleska) , do punktu B (chory) , i ewentualnie przewozi pacjenta do szpitala . To że mamy jedną stację PR wynika z tego , że ta zupełnie wystarcza , bo czas dojazdu teoretycznie jest zachowany zgodnie z standardami (8 minut w mieście) .
W przypadku policji , a zwłaszcza wydziału prewencji 90% to patrole , więc likwidacja komisariatu na SS powoduje , że załoga patrolu przychodzi do pracy na Słowackiego , wsiada w radiowóz , i nagina przez pół miasta żeby dotrzeć na rewir . Do bijatyki , czy kłótni rodzinnej są kierowane patrole , które są akurat najbliżej , więc porównanie policji z pogotowiem świadczy albo o twoim niezbyt wysokim intelekcie , albo ułomności umysłowej . Biorąc pod uwagę nick , raczej na pewno to drugie

Jakie 8 min? W godz. szczytu (przed 15-tą)- czekałam na karetkę ponad 30 minut. Przyjechało z 4 chłopa, ale było już za późno. Syn zmarł.
m
maly

czołg bwb410 pojedzie 120km na godzine, rozpedza sie do setki w 44sec

g
gosc
Tym się różni , że karetka jedzie zawsze z punku A (Poleska) , do punktu B (chory) , i ewentualnie przewozi pacjenta do szpitala . To że mamy jedną stację PR wynika z tego , że ta zupełnie wystarcza , bo czas dojazdu teoretycznie jest zachowany zgodnie z standardami (8 minut w mieście) .
W przypadku policji , a zwłaszcza wydziału prewencji 90% to patrole , więc likwidacja komisariatu na SS powoduje , że załoga patrolu przychodzi do pracy na Słowackiego , wsiada w radiowóz , i nagina przez pół miasta żeby dotrzeć na rewir . Do bijatyki , czy kłótni rodzinnej są kierowane patrole , które są akurat najbliżej , więc porównanie policji z pogotowiem świadczy albo o twoim niezbyt wysokim intelekcie , albo ułomności umysłowej . Biorąc pod uwagę nick , raczej na pewno to drugie

A jak radiowóz wyjezdza codziennie z Upalnej i jedzie w swój rewir na ul. np Mickiewicza albo dalej to ile kilometrów przejedzie? Bo to teraz tak chyba się odbywa. A poza tym policjanci patrolowi to musza patrolowac ulice a nie siedziec w komisariacie i "z niego wyjezdzac" do zdarzenia.
m
miskoziolek
"a pod oknami komisariatu ( Lipowa) w nocy co drugi samochód jedzie 80 - 100 km/h", a w której części Lipowej taką prędkość można osiągnąć bez urwania zawieszenia, chyba że po tych wertepach ganiają czołgami.

ty to chyba ten walduś z kiepskich lekko głupawy a pokaż mi czołg co 100tka pojedzie...
g
gość

– Chcemy poprawić przepływ informacji między prewencją i policjantami kryminalnymi. Pomoże to łapać przestępców – zapewnia Kamil Sorko.
A to ciekawa sprawa, to już telefon nie wystarczy, muszą to sobie na miejscu ręcznie tłumaczyć.