MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kłopoty zdrowotne Magdy Linette. Polka pożegnała się z tenisowym turniejem w Rzymie

Łukasz Konstanty
Łukasz Konstanty
Fot. Thomas Coex/AFP/East News
Magda Linette nie zdołała awansować do trzeciej rundy tenisowego turnieju rangi 1000 w Rzymie, Borykająca się z kłopotami zdrowotnymi w trzeciej partii Polka przegrała z Białorusinką Wiktorią Azarenką 7:6, 4:6, 3:6.

Obydwie tenisistki pięciokrotnie w przeszłości mierzyły się ze sobą (dwa razy wygrała Polka), nigdy jednak nie miały okazji zagrać ma mączce. Przed piątkowym pojedynkiem Białorusinka, która była faworytką potyczki, nie miała przesadnych powodów do optymizmu - ostatni pojedynek obydwu zawodniczek padł łupem Magdy. W dodatku w Madrycie Azarenka odpadła w trzeciej rundzie po porażce z niżej notowaną przeciwniczką (Sarą Sorribes Tormo), podczas gdy jej rywalka toczyła wyrównany bój z Aryną Sabalenką, a więc wiceliderką światowego rankingu.

Zacięty pierwszy set meczu Linette - Azarenka

Początek spotkania w Rzymie sugerował, że możemy mieć do czynienia z wyrównanym pojedynkiem. Linette nie obawiała się podejmowania ofensywnych prób, od czasu do czasu starała się zaskoczyć rywalkę i nawet, gdy traciła podanie (trzeci i piąty gem), szybko stratę odrabiała (w czym pomagała rywalka, która notowała podwójne błędy serwisowe).

Serię czterech przełamań z rzędu przy stanie 3:3 zakończyła Magda, która wygrała własny gem serwisowy. Mocno uderzająca i zmuszająca do błędów Polkę Azarenka szybko jednak wyrównała, a potem objęła prowadzenie 5:4. Gdy w dziesiątym gemie prowadziła już 30-0 wydawało się, że losy seta są przesądzone - proste błędy Białorusinki (podwójny błąd serwisowy, skrót, po którym piłka trafiła w siatkę) oraz szczęście sprzyjające Polce (piłka po taśmie spadła na stronę przeciwniczki, co dało przewagę naszej tenisistce) spowodowały jednak, że poznanianka doprowadziła do wyrównania (5:5).

Kolejne dwa gemy wygrały serwujące, zwyciężczynię pierwszej partii musiał więc wyłonić tie-break. W nim lepiej spisała się Linette, która wygrała 7:5, wykorzystując trzecią okazję na zamknięcie seta.

Trzeci set wyłonił zwyciężczynię meczu Linette - Azarenka

W drugą partię niezbyt pewnie weszła Azarenka, która co prawda pierwszego gema wygrała pomimo dwóch podwójnych błędów serwisowych, w drugim i trzecim jednak popełniała błędy, co przy niezłej grze Polki skutkowało pierwszym przełamaniem. Białorusinka szybko jednak wróciła do gry, znów starała się mocniej, dokładniej i skuteczniej atakować, odrobiła stratę i toczyła wyrównaną walkę z naszą tenisistką. Rywalizację zakończył nieudany dziesiąty gem w wykonaniu Magdy - przełamanie po błędach Polki oznaczało zwycięstwo 6:4 wyżej notowanej rywalki.

Po zakończeniu drugiej partii nasza tenisistka skorzystała z pomocy fizjoterapeutki, wskazując na kłopoty z dłonią. Chyba właśnie głównie tymi dolegliwościami należy tłumaczyć fakt, że decydujący set w wykonaniu Polki nie był już tak dobry, jak poprzednie. Co kilka chwil widzieliśmy poznaniankę potrząsającą dłonią, co sugerowało, że odczuwa dyskomfort w grze. Choć Magdzie nie można było odmówić ambicji i starań, by mimo problemów uzyskać korzystny wynik, Azarenka konsekwentnie powiększała przewagę.

Przy stanie 5:1 dla Białorusinki poznanianka obroniła kilka piłek meczowych, co dodało jej nieco wiary w to, że nie wszystko jest jeszcze stracone. W dziewiątym gemie wyżej notowana rywalka dopięła jednak swego i ostatecznie to ona awansowała do trzeciej rundy.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Grosicki kończy karierę, Polacy przed Francją czyli STUDIO EURO odc.5

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Kłopoty zdrowotne Magdy Linette. Polka pożegnała się z tenisowym turniejem w Rzymie - Sportowy24

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny