reklama

Harry Doherty – Skarby Queen. Album-biografia, unikatowe zdjęcia i pamiątki

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
Queen, jeden z najpopularniejszych zespołów rockowych świata to legenda. Tak chciał Freddie Mercury, i mimo 28 lat od śmierci muzyka, pamięć o zespole żyje. Ppisze o niej brytyjski dziennikarz i znawca historii rocka – Harry Doherty.

„Skarby Queen” to z jednej strony linearna opowieść o rozwoju grupy, od najwcześniejszych, amatorskich występów, po koncerty już bez Freddiego. Nieprzegadana, zakładająca, że fani wiedzą znacznie więcej, ale też znakomita jako skrót dla tych, którzy zakochali się w filmie „Bohemian Rhapsody” i nie mają zbyt wiele czasu, by zagłębiać się w opasłe tomy.

Bo „Skarby Queen” to album-biografia o idealnie wyważonych proporcjach, ze zdjęciami artefaktów, jakich świat zwykłych słuchaczy nigdy nie widział. Niezwykle rzadkie plakaty, odręczne listy, jakie muzycy pisali do fan clubu, czy mapka narysowana przez ojca Briana Maya, gdzie zaznaczył pierwszą trasę koncertową Queen po Europie. I co ciekawe – są Niemcy Wschodnie, które graniczą… ze Związkiem Sowieckim. Był rok 1974…

Polscy fani i tak mieli szczęście, bo nie wiem jakim cudem, ale winylowe single Tonpressu, choćby z „Bohemian Rhapsody” były do kupienia za złotówki, choć czasem w tzw. kopertach zastępczych. Doherty oczywiście pisze o sesji nagraniowej jednego z przebojów wszech czasów, o kłopotach z przekonaniem wytwórni, żeby tak długą piosenkę wydać na singlu.

Dziennikarz pisze na przykład o roku 1977, kiedy w Wielkiej Brytanii w mediach królował punk rock, a Queen nagrywali „News of the World”. I co z tego, że Sid Vicous miał się nabijać z Mercurego, że jest panem, który przedstawia publiczności balet, kiedy ten nazwał go elegancko „Panem Dzikusem”, a potem zaśpiewał „We Will Rock You” i „We Are The Champions”. Z całym szacunkiem dla rocka, jednak na stadionach Sex Pistols nie usłyszymy, a Queen…

Doherty ciągnie historię zespołu odnotowując kolejne płyty, komentując nagrania, podkreślając, kto co skomponował i fakt, że zespół zawsze mówił jednym głosem, z czasem nawet podpisując wszystkie kompozycje w kwartecie. Wspomina genialny pomysł na układ piosenek podczas występu Queen na Live Aid, koncerty w Ameryce Południowej, czy zorganizowany w kilka miesięcy po śmierci Mercury’ego koncert jego pamięci. Dopisany w 2019 roku rozdział (album pierwszy raz ukazał się w Wielkiej Brytanii w roku 2011) opowiada o fenomenie filmu „Bohemian Rhapsody”.

Freddie Mercury zmarł na AIDS 24 listopada 1991 roku. Czyż może być lepsza okazja, by powspominać go, czytając tłumaczenie Jakuba Michalskiego ze wstępami napisanymi przez Briana Maya i Rogera Taylora? Na prezent gwiazdkowy, nie tylko dla fanów Queen, ale w ogóle pop kultury – wymarzony.

MuzoTok: Zuza Jabłońska

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3