GDDKiA Białystok odrzuciła najtańszą ofertę na pierwszy odcinek południowej obwodnicy Białegostoku. S19 chcieli budować Turcy

OPRAC.: Tomasz Maleta (na podstawie GDDKiA)
Zielonym kolorem zaznaczono przebieg południowo-zachodniej obwodnicy Białegostoku z odnogą wschodnią do Grabówki. To dwa odcinki. Pierwszy Białystok Zachód-Księżyno. Tu najtańszą ofertę złożyli 6 lipca Turcy. Firma KOLİN İNŞAAT - zaoferowała za jego budowę 560 mln zł. Stanowi to 79 proc. kosztorysu zamawiającego. Teraz GDDKiA odrzuciła tę ofertę.
Zielonym kolorem zaznaczono przebieg południowo-zachodniej obwodnicy Białegostoku z odnogą wschodnią do Grabówki. To dwa odcinki. Pierwszy Białystok Zachód-Księżyno. Tu najtańszą ofertę złożyli 6 lipca Turcy. Firma KOLİN İNŞAAT - zaoferowała za jego budowę 560 mln zł. Stanowi to 79 proc. kosztorysu zamawiającego. Teraz GDDKiA odrzuciła tę ofertę. GDDKIA
W postępowaniu przetargowym na projekt i budowę drogi S19 na odcinku Białystok Zachód – Białystok Księżyno, białostocki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad odrzucił najtańszą ofertę tureckiej firmy Kolin Insaat opiewającą na kwotę 560,7 mln zł. Drogowcy uznali, że przyjęta przez wykonawcę optymalizacja nie uwzględniała specyfiki gruntów w tej okolicy Białegostoku, a co za tym idzie - w bilansie robót ziemnych - rażąco różniła się od szacunków zamawiającego.

Odcinek Białystok Zachód-Księżyno (16,6 km) to pierwszy odcinek południowej obwodnicy Białegostoku w ciągu przyszłej drogi ekspresowej S19, czyli także podlaskiego odcinka międzynarodowego korytarza transportowego Via Carpatia.

Poniżej S19 w Podlaskiem w przetargach. Kliknij galerię

Droga ekspresowa S19. Coraz więcej przetargów na odcinki Via...

- W toku badania i oceny ofert, GDDKiA czterokrotnie wzywała wykonawcę do złożenia wyjaśnień treści oferty. Jednak firma Kolin Insaat albo ich nie udzieliła, albo odpowiedzi były niewystarczające i ogólnikowe - czytamy w komunikacie GDDKiA w Białymstoku. - To zaś wzbudziło wątpliwości zamawiającego, co do tego, czy wykonawca przygotował ofertę w warunkach uczciwej konkurencji i czy daje rękojmię należytego wykonania zamówienia.

Wątpliwości dotyczyły m.in. bilansu robót ziemnych na trasie głównej, który dalece odbiegał od szacunków GDDKiA zawartych w koncepcji udostępnionej oferentom podczas przetargu. Największe różnice dotyczyły nasypów.

- Wykonawca nie udostępnił też niwelety oraz profili podłużnych i poprzecznych tras w celu zweryfikowania obliczeń - informuje GDDKiA

W tej sytuacji GDDKiA uznała, że wykazane przez firmę wartości robót ziemnych oraz nieudostępnienie przyjętych rozwiązań świadczą o niedoszacowaniu tego zakresu prac, a tym samym wartości całej oferty. Ponadto duże uproszczenia projektowe, które wynikają z bilansu robót ziemnych, a następnie nieudostępnienie profili podłużnych, oznaczają niespełnienie warunków Specyfikacji Istotnych Warunków zamówienia (SIWZ), które są obligatoryjne.

GDDKiA prowadzi badanie i analizę pozostałych ofert złożonych w przetargu ogłoszonym 6 lipca br., na ten docinek S19. Następna w kolejności jest propozycja firmy Budimex - 577 mln. zł. To 81 proc. kosztorysu zamawiającego

Zobacz też:Budowa drogi ekspresowej S61. Zobacz, jak wygląda odcinek Szczuczyn-Ełk Południe. To fragment trasy Via Baltica

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Witek
14 września, 12:34, Rolnik z Podlasia:

Patrzę sami fachowcy tutaj komentują. Co ma Truskolaski do GDDKiA? Dobrze że pogonili Turków. Już Włosi i Hiszpanie próbowali drogi budować. Wygrywali przetargi a potem się okazywało że projektowali drogi na inny klimat - bez odwodnień, kanalizacji itp.

Truskolaski inwestuje na terenie GDDKiA np. w Porosłach.

L
Lelek

Czy z mapy wynika że w gminie Choroszcz będzie jeszcze jeden węzeł przed tym który buduje miasto Białystok . Jeśli tak to oznacza wielkie marnotrawstwo.

S
Stefan Kłos
14 września, 12:34, Rolnik z Podlasia:

Patrzę sami fachowcy tutaj komentują. Co ma Truskolaski do GDDKiA? Dobrze że pogonili Turków. Już Włosi i Hiszpanie próbowali drogi budować. Wygrywali przetargi a potem się okazywało że projektowali drogi na inny klimat - bez odwodnień, kanalizacji itp.

Turcy budują metro i POW idzie im doskonale.

G
Gość

Wszyscy fachowcy widzę. 17mln zł to w sumie koszt ok. 0,8- 1 mln m3 nasypu w zależności od kosztów materiału i wbudowania. Na 16 km odcinku 1mln m3 nasypu robi różnicę. Dla porównania na odcinku Jeżewo Białystok o długości 28km globalnie było 1,4 mln m3. Budimex nie jest firmą krzak i z żadnego kontaktu nie zszedł. Raczej skrupulatnie podchodzą do wycen. Oby na nich trafiło.

R
Rolnik z Podlasia

Patrzę sami fachowcy tutaj komentują. Co ma Truskolaski do GDDKiA? Dobrze że pogonili Turków. Już Włosi i Hiszpanie próbowali drogi budować. Wygrywali przetargi a potem się okazywało że projektowali drogi na inny klimat - bez odwodnień, kanalizacji itp.

S
Stefan Kłos

Trochę dziwne, bo następna oferta jest droższa o 17 mln. Czy Budimex też nie uwzględnił czegoś, czy zamawiający spier... Kosztorys.?

Dodaj ogłoszenie