Galeria Arsenał otwiera dwie nowe wystawy. Wernisaż oczywiście online

Magda Ciasnowska
Magda Ciasnowska
Już w weekend, w białostockiej Galerii Arsenał otwarte zostaną dwie nowe wystawy. Instytucja zaprasza na wernisaż w formie online.

„Kompost” Diany Lelonek i „Tam, gdzie słońce kładzie się spać” Amélie Bouvier - to wystawy, które po otwarciu przez rząd instytucji kultury, będzie można zobaczyć w białostockiej Galerii Arsenał.

Póki co, miłośnikom kultury musi wystarczyć wirtualna wizyta w murach galerii. Wystawy zostaną oficjalnie otwarte w sobotę (10 kwietnia) o godz. 12. Transmisję z tego wydarzenia będzie można oglądać na Facebooku Galerii Arsenał.

Joanna Bednarek „Niech zarasta!”

Katastrofa klimatyczna stawia nas przed wyzwaniem wyrwania się z klinczu tworzonego z jednej strony przez poczucie, że trzeba działać teraz, zaraz, natychmiast, żeby zapobiec apokalipsie, a z drugiej – przez towarzyszący temu poczuciu marazm, niezdolność do porzucenia ustalonych nawyków i schematów działania . Żeby tego dokonać, trzeba poszerzyć horyzonty naszej wyobraźni, wynaleźć nowe sposoby patrzenia, słuchania, doświadczania – w celu „odzyskania potencjału przyszłości jako różnicy, a nie powtórzenia” . Będzie to oznaczało udziwnienie doświadczanej rzeczywistości – dlatego, że życie w epoce globalnego ocieplenia i jego politycznych konsekwencji samo w sobie jest dziwne, a jego normalizowanie owocuje wspomnianym marazmem; na szaleństwo życia w antropocenie należy odpowiedzieć jeszcze większym szaleństwem.

Szeroko pojęta fantastyka okazuje się szczególnie dobrym laboratorium wyobraźni antropocenu ; jednak zdolność spekulatywnej fabulacji nie jest ograniczona do żadnego gatunku czy medium. Opowieści o splątaniu ludzi i nie-ludzi pojawiają się także w naukach przyrodniczych i humanistycznych, literaturze głównego nurtu czy sztukach wizualnych. Matthew Beaumont stawia tezę, że głównym mechanizmem, za pomocą którego fantastyka opowiada o naszym świecie za pośrednictwem fikcyjnych światów, jest anamorfoza . Stosowane w malarstwie zniekształcenie obrazu, który da się zobaczyć tylko po przyjęciu konkretnej, nieintuicyjnej perspektywy, może służyć jako metafora literackiego zabiegu zestawienia naszego świata ze światem rządzącym się innymi regułami albo umieszczenia w realistycznie przedstawionym świecie obcego elementu anomalii. Dzięki temu fantastyka odsłania przed nami nowe możliwości, pokazując, że świat nie musi być taki, jaki jest.

Może się wydawać, że prace Diany Lelonek są dalekie od fantastyki – nie ma w nich dziwnych stworzeń, niezwykłych krajobrazów czy sugestii, że przedstawiony w nich świat rządzi się innymi od znanych nam regułami. Mimo to można pokusić się o tezę, że dokonują one zabiegu anamorfozy w duchu fantastyki, jeśli nie w jej literze. Choć widzimy w nich przyrodę, jaką znamy z własnego doświadczenia lub filmów przyrodniczych, a także przedmioty, z jakimi obcujemy na co dzień, spojrzenie, które umożliwiło te obrazy, ma charakter spekulatywny. W pracach Rozkwit, Barbórka, Hałda rokitnikowa czy Centrum Żywych Rzeczy na pierwszy plan wysuwają się rośliny, którym zwykle nie poświęcamy zbyt wiele uwagi – rosnące w miastach czy na wysypiskach śmieci. To, co pod nogami czy na marginesach, zbyt małe i niepozorne, żeby przyciągnąć uwagę, staje się tu głównym bohaterem.

Prace Diany Lelonek pozwalają dostrzec puszczę kryjącą się w szczelinach wielkiego miasta i zdolną, jeśli dać jej szansę, rozsadzić je od środka. Żywe istoty traktowane instrumentalnie, wyzyskiwane i torturowane, zaczynają walczyć o swoje – drzewa, pnącza i sarny zajmują siedzibę Ministerstwa Środowiska, a grzyb zarasta portrety filozofów

Amélie Bouvier - „Tam, gdzie słońce kładzie się spać”

„[D]ała się słyszeć nagle wielka eksplozja w powietrzu […], po czym nastąpił mocny świst, połączony z dźwiękiem ciał szybko spadających, i silne uderzenie w kilku miejscach o ziemię” – tak Jan Wolski, nauczyciel białostockiego gimnazjum, opisał na podstawie relacji świadków deszcz meteorytów, który spadł 5 października 1827 roku w podbiałostockiej wsi Fasty. Relacja opublikowana w czasie kulturowych przemian powodowanych estetyką romantyzmu, była przykładem nowej narracji wokół spotkań Kosmosu z Ziemią, opartej na zeznaniach naocznych świadków. Relacje o deszczach meteorytów przyczyniły się do rozwoju nauk astronomicznych i geologicznych, a zarazem osadzone były w literacko-artystycznej wyobraźni i duchowości XIX wieku.

Obecnie, kiedy ludzkość zdaje się powszechnie nie respektować środowiska naturalnego, zjawisko deszczu meteorytów wciąż jest dowodem namacalnej ingerencji materii i energii kosmicznej w nasze otoczenie. Obiekty docierające na Ziemię z przestrzeni kosmicznej pozornie wyglądają znajomo – przypominają kształtem kamienie i minerały, abstrakcyjne rzeźby i drogocenne przedmioty. Moment eksplozji pozwala nam zobaczyć oślepiające światło szybujące na tle nieba i usłyszeć przeraźliwy odgłos wybuchu. Zeznania XIX-wiecznych świadków, jak również relacje współczesnych mediów są potwierdzeniem znaczącego wpływu obiektów z przestrzeni kosmicznej na zrozumienie przez człowieka sił natury. To, co nam pozostaje, to ciągła obserwacja i badanie pozostałości wielkich eksplozji, które wespół z wizjami artystycznymi i literackimi uzmysławiają nam, co może czekać nas w przyszłości.

Wystawa Amélie Bouvier prezentowana jest nieopodal miejsca, w którym w 1827 roku spadł deszcz meteorytów. Kontekstualizuje przez to historyczne narracje ze współczesnymi interpretacjami. Wybrane na wystawę meteoryty z kolekcji prywatnych oraz ze zbiorów Muzeum Ziemi PAN zestawione są nie tylko z publikacjami naukowymi z XIX w., ale też ze współczesnymi pracami artystycznymi: rzeźbami, obrazami, pracami na papierze i wideo. Rozpatrywane jako całość stanowią refleksję na temat spotkań Kosmosu z Ziemią jednocześnie w obszarach nauki, literatury i sztuki.

Zobacz też:

Netflix będzie kręcił w Krakowie. Projekt na razie owiany tajemnicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie