Białystok. Miasto ogłosiło przetarg na remont ul. Zwierzynieckiej od ul. Kaczorowskiego do 11 Listopada. Ma być bezpieczniej

OPRAC.: wal
Modernizacja ulicy Zwierzynieckiej ma poprawić bezpieczeństwo pieszych i kierowców Wojciech Wojtkielewicz
Likwidacja przejścia dla pieszych przy ul. Świerkowej, lewoskrętu na teren politechniki, modernizacja przejścia przy Wesołej. Nie tylko takie zmiany czekają białostoczan na ul. Zwierzynieckiej. Miasto ogłosiło przetarg na zaprojektowanie i przebudowanie tej części obwodnicy śródmiejskiej. Nowe rozwiązania mają zwiększyć bezpieczeństwo pieszych i kierowców.

O tym, że jest tu niebezpiecznie nie trzeba nikogo przekonywać. Wielokrotnie dochodziło do wypadków z udziałem samochodów, ale też pieszych. Szczególnie narażeni byli przechodząc przez przejście przy Świerkowej. Tuz przed, jadąc w stronę ul. Ojca Pio, jeden z z trzech pasów jest do zawracania. Już w 2019 roku radny Sebastian Putra apelował, że "nawrotka" powinna być w tym miejscu zlikwidowana, bo znajduje się ona bowiem zbyt blisko przejścia dla pieszych.

- Kierowca jadący pasem prosto widzi, że na lewym pasie auto zwalnia. Może odruchowo pomyśleć, że auto przyhamowało dlatego, bo zaraz będzie zawracać. Ono jednak zatrzymało się, bo chce również przepuścić pieszego. Do tragedii niewiele potrzeba - tłumaczył radny.

Wtórowała mu oficer prasowy białostockiej policji Katarzyna Zarzycka. Drogówka już na przełomie 2018 i 2019 roku pozytywnie zaopiniowała pomysł, z którym wystąpiło miasto, by przesunąć pas do skrętu w lewo bliżej skrzyżowania z ul. 11 Listopada.

- Uważamy, że będzie to lepsze rozwiązanie niż obecnie. Dopóki nie zostanie to zrobione, należy wszystkim kierowcom przypominać, że zbliżając się do przejścia dla pieszych należy zachować szczególną ostrożność - uzasadniała policjantka.

Problem w tym, że na taką inwestycję, podobnie jak na inne rozwiązanie brakowało pieniędzy. Aż do listopada 2020 roku, gdy w trakcie prac nad budżetem na 2021 rok prezydent zapowiedział kompleksową przebudowę ul. Zwierzynieckiej. Z tego powodu odrzucił też częściowo poprawkę Pawła Myszkowskiego. Radny PiS proponował przeznaczyć 50 tys. zł na doświetlenie przejść dla pieszych: Zwierzyniecka skrzyżowanie z Wesołą oraz Kołłątaja skrzyżowanie z Pietkiewicza. Ostatecznie rada miasta na doświetlenie ulic na Bacieczkach uchwaliła 30 tys. zł.

- Przejście przy Zwierzynieckiej zostanie zmodernizowane przy okazji innego większego projektu, który będzie realizowany w przyszłym roku - zapewniał prezydent Tadeusz Truskolaski.

Miasto ogłosiło właśnie przetarg zaprojektowanie i przebudowanie ulicy Zwierzynieckiej w taki sposób, by zwiększyć bezpieczeństwo. Zakres prac obejmuje:

  • Likwidację lewoskrętu na teren Politechniki Białostockiej,
  • Zmianę geometrii przejścia dla pieszych przez ul. Zwierzyniecką wraz z wykonaniem przejazdu rowerowego (w rejonie ul. Wesołej) oraz budową sygnalizacji świetlnej,
  • Likwidację przejścia dla pieszych w rejonie ul. Świerkowej,
  • Poszerzenie pasa jezdni (wydłużenie lewoskrętu) na odcinku od ul. Wesołej do ul. M. Wołodyjowskiego,
  • Zmianę geometrii skrzyżowania ul. Zwierzynieckiej z ul. Świerkową (jezdnia, chodniki, ścieżka rowerowa,
  • przejścia dla pieszych),
  • Przebudowę fragmentu pasa dzielącego jezdnię na ul. Zwierzynieckiej umożliwiającego wykonanie manewru zawracania,
  • Usunięcie ogrodzeń dzielących pasy ruchu kolidujących z realizacją przedmiotowej inwestycji,
  • Wykonanie pasów zieleni,
  • Korektę oraz uzupełnienie oznakowania pionowego i poziomego,
  • Demontaż istniejących urządzeń oświetlenia ulicznego,
  • Budowę/przebudowę niezbędnej infrastruktury technicznej (monitoring miejski, kanalizacja teletechniczna, sygnalizacja świetlna)

To oznacza, że zostanie zdemontowany biegnący wzdłuż ul. Zwierzynieckiej na slupach oświetleniowych podwieszony światłowód do kamer monitoringu wizyjnego. Zostanie zastąpiony nowym, do którego będzie wpięta kamera przy sklepie Żak i i połączona z Centrum Monitoringu Wizyjnego na ul. gen. Bema.

Firmy na zgłaszanie ofert w systemie zaprojektuj buduj mają czas do 16 czerwca. Prace projektowe zgodnie z przetargiem zaplanowano na trzy miesiące, podobnie jak późniejsze roboty budowlane.

Chcemy zwężania ulic w centrach miast

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stefan Kłos

Jak poprawic wadliwe przejście, zlikwiduj je. GENIALNE.

G
Gość
11 czerwca, 09:30, Gość:

Zajmijcie się wreszcie TOWAROWĄ !!!!

11 czerwca, 10:22, Gość:

Niech zajmą się łataniem dziur po zimie. Zawieszenie mam do remontu przez tego pasożyta.

11 czerwca, 12:05, Gość:

Jak to powiedział Tadek w czasie zimy kiedy miasto było nieprzejezdne a firmy odśnieżały jak odśnieżały: "ten sezon już jest stracony, skupmy się na kolejnym" Po co łatać dziury skoro niedługo przyjdzie zima i zrobią się nowe. Lepiej remontować ulicy które są w dobrym stanie ale wszyscy po nich jeżdżą i wszyscy je widzą, a małych uliczek nie widać więc i jeździ po nich mały procent potencjalnych wyborców.

Nigdy nie byłem narzekaczem, ale ostatnio byłem w Rzeszowie i to jak miasto rozwinęło się na przestrzeni ostatnich 10 - 15 lat to jakiś kosmos. A u nas ? robi się drogi i sprzedaje działki dla developerów. Mamy strefę ekonomiczną gdzie jest ledwie kilka firm, mamy świetne połączenie z Warszawą, czemu tego nie wykorzystać ? Budowa zakładu produkcyjnego w Wawie kosztuje pewnie 50 % więcej niż u nas, może starać się ściągać inwestorów do nas ? Więcej siły roboczej, także wschodniej (mówię o białorusinach, ukraińcy to akurat tragedia), tańsze działki. Dyrektor operacyjny może przyjechać tutaj na 3,4 dni i wszystko ustawione, jedyny koszt to delegacja, ale ile mln zaoszczędzą na budowie zakładu ? Ale ściągnięcie firm to trudny proces, łatwiej sprzedawać działki i wydawać kasę na remonty ulic.

11 czerwca, 13:41, Gość:

Wiesz, zima była nadzwyczajna. Od lat przyzwyczailiśmy się do lekkich zim a tu wyskoczyła ostra i wieszacie psy. Pamiętam zimą te artykuły o odśnieżaniu i oblodzonych jezdniach ale zima była ostra. Żeby się z tym uporać trzeba by było zadysponować trzy razy więcej sprzętu i ludzi i co by kosztowało też trzy razy więcej kasy. Pogody zaś budżet nie przewidzi. Pamiętam artykuł o pozwie zbiorowym za śliskie jezdnie i stłuczki. Tak się składa ze akurat byłem na kursie z kompetencji zawodowych i mieliśmy spotkanie z adwokatem którego kolega był autorem szykowanego pozwu zbiorowego. Pewny wygranej a ja mówię że nie bo prawo a konkretnie kodeks drogowy wyraźnie stanowi "kierowca ma obowiązek dostosować jazdę do warunków atmosferycznych" i jakoś nie słyszałem później żeby taki pozew zbiorowy miał miejsce.

Czemu taka Łomża, Bielsk Podlaski, Hajnówka była przejezdna, a białystok nie?

G
Gość
11 czerwca, 09:30, Gość:

Zajmijcie się wreszcie TOWAROWĄ !!!!

11 czerwca, 10:22, Gość:

Niech zajmą się łataniem dziur po zimie. Zawieszenie mam do remontu przez tego pasożyta.

11 czerwca, 12:05, Gość:

Jak to powiedział Tadek w czasie zimy kiedy miasto było nieprzejezdne a firmy odśnieżały jak odśnieżały: "ten sezon już jest stracony, skupmy się na kolejnym" Po co łatać dziury skoro niedługo przyjdzie zima i zrobią się nowe. Lepiej remontować ulicy które są w dobrym stanie ale wszyscy po nich jeżdżą i wszyscy je widzą, a małych uliczek nie widać więc i jeździ po nich mały procent potencjalnych wyborców.

Nigdy nie byłem narzekaczem, ale ostatnio byłem w Rzeszowie i to jak miasto rozwinęło się na przestrzeni ostatnich 10 - 15 lat to jakiś kosmos. A u nas ? robi się drogi i sprzedaje działki dla developerów. Mamy strefę ekonomiczną gdzie jest ledwie kilka firm, mamy świetne połączenie z Warszawą, czemu tego nie wykorzystać ? Budowa zakładu produkcyjnego w Wawie kosztuje pewnie 50 % więcej niż u nas, może starać się ściągać inwestorów do nas ? Więcej siły roboczej, także wschodniej (mówię o białorusinach, ukraińcy to akurat tragedia), tańsze działki. Dyrektor operacyjny może przyjechać tutaj na 3,4 dni i wszystko ustawione, jedyny koszt to delegacja, ale ile mln zaoszczędzą na budowie zakładu ? Ale ściągnięcie firm to trudny proces, łatwiej sprzedawać działki i wydawać kasę na remonty ulic.

11 czerwca, 13:41, Gość:

Wiesz, zima była nadzwyczajna. Od lat przyzwyczailiśmy się do lekkich zim a tu wyskoczyła ostra i wieszacie psy. Pamiętam zimą te artykuły o odśnieżaniu i oblodzonych jezdniach ale zima była ostra. Żeby się z tym uporać trzeba by było zadysponować trzy razy więcej sprzętu i ludzi i co by kosztowało też trzy razy więcej kasy. Pogody zaś budżet nie przewidzi. Pamiętam artykuł o pozwie zbiorowym za śliskie jezdnie i stłuczki. Tak się składa ze akurat byłem na kursie z kompetencji zawodowych i mieliśmy spotkanie z adwokatem którego kolega był autorem szykowanego pozwu zbiorowego. Pewny wygranej a ja mówię że nie bo prawo a konkretnie kodeks drogowy wyraźnie stanowi "kierowca ma obowiązek dostosować jazdę do warunków atmosferycznych" i jakoś nie słyszałem później żeby taki pozew zbiorowy miał miejsce.

Zima nie była sroga (poza 1 nocą). Oni nie sypali solą i nie zbierali tego śniegu. Dopiero odwilż uratowała sytuację w mieście.

G
Gość
11 czerwca, 09:30, Gość:

Zajmijcie się wreszcie TOWAROWĄ !!!!

11 czerwca, 10:22, Gość:

Niech zajmą się łataniem dziur po zimie. Zawieszenie mam do remontu przez tego pasożyta.

11 czerwca, 13:23, Gość:

A może tak trzeba nauczyć się jeździć. Dziś jechałem z kolegą samochodem, wspomnianą Towarową też, samochodem służbowym i zaliczał wszystkie studzienki i dziury. I też narzeka że ma zawieszenie do roboty w swoim prywatnym samochodzie. Ja mam 5 letni samochód 110 tyś. przebiegu i nic mu nie dolega, żadna część nie była jeszcze wymieniana.

Tyle jeździsz więc głównie po trasach a nie po mieście. Po pracy kup słownik.

G
Gość
11 czerwca, 09:30, Gość:

Zajmijcie się wreszcie TOWAROWĄ !!!!

11 czerwca, 10:22, Gość:

Niech zajmą się łataniem dziur po zimie. Zawieszenie mam do remontu przez tego pasożyta.

11 czerwca, 13:23, Gość:

A może tak trzeba nauczyć się jeździć. Dziś jechałem z kolegą samochodem, wspomnianą Towarową też, samochodem służbowym i zaliczał wszystkie studzienki i dziury. I też narzeka że ma zawieszenie do roboty w swoim prywatnym samochodzie. Ja mam 5 letni samochód 110 tyś. przebiegu i nic mu nie dolega, żadna część nie była jeszcze wymieniana.

Widziałeś dziury przy składowej 11? Pod fieldorfem nilem? Policja uznawała, że nie ma dziury (na szerokość połowy pasa). Dopiero zdjęcie i ponowne zgłoszenie i cyk po miesiącu załatane. Pojedź prawym pasem Sikorskiego (w stronę zielonych wzgórz). Zawieszenie dostaje po tyłku, bo pęknięcia są po całej szerokości pasa. Nawet ma maczka są dziury (na prawym pasie) i nie ma jak ich ominąć.

G
Gość
11 czerwca, 09:30, Gość:

Zajmijcie się wreszcie TOWAROWĄ !!!!

11 czerwca, 10:22, Gość:

Niech zajmą się łataniem dziur po zimie. Zawieszenie mam do remontu przez tego pasożyta.

11 czerwca, 12:05, Gość:

Jak to powiedział Tadek w czasie zimy kiedy miasto było nieprzejezdne a firmy odśnieżały jak odśnieżały: "ten sezon już jest stracony, skupmy się na kolejnym" Po co łatać dziury skoro niedługo przyjdzie zima i zrobią się nowe. Lepiej remontować ulicy które są w dobrym stanie ale wszyscy po nich jeżdżą i wszyscy je widzą, a małych uliczek nie widać więc i jeździ po nich mały procent potencjalnych wyborców.

Nigdy nie byłem narzekaczem, ale ostatnio byłem w Rzeszowie i to jak miasto rozwinęło się na przestrzeni ostatnich 10 - 15 lat to jakiś kosmos. A u nas ? robi się drogi i sprzedaje działki dla developerów. Mamy strefę ekonomiczną gdzie jest ledwie kilka firm, mamy świetne połączenie z Warszawą, czemu tego nie wykorzystać ? Budowa zakładu produkcyjnego w Wawie kosztuje pewnie 50 % więcej niż u nas, może starać się ściągać inwestorów do nas ? Więcej siły roboczej, także wschodniej (mówię o białorusinach, ukraińcy to akurat tragedia), tańsze działki. Dyrektor operacyjny może przyjechać tutaj na 3,4 dni i wszystko ustawione, jedyny koszt to delegacja, ale ile mln zaoszczędzą na budowie zakładu ? Ale ściągnięcie firm to trudny proces, łatwiej sprzedawać działki i wydawać kasę na remonty ulic.

Wiesz, zima była nadzwyczajna. Od lat przyzwyczailiśmy się do lekkich zim a tu wyskoczyła ostra i wieszacie psy. Pamiętam zimą te artykuły o odśnieżaniu i oblodzonych jezdniach ale zima była ostra. Żeby się z tym uporać trzeba by było zadysponować trzy razy więcej sprzętu i ludzi i co by kosztowało też trzy razy więcej kasy. Pogody zaś budżet nie przewidzi. Pamiętam artykuł o pozwie zbiorowym za śliskie jezdnie i stłuczki. Tak się składa ze akurat byłem na kursie z kompetencji zawodowych i mieliśmy spotkanie z adwokatem którego kolega był autorem szykowanego pozwu zbiorowego. Pewny wygranej a ja mówię że nie bo prawo a konkretnie kodeks drogowy wyraźnie stanowi "kierowca ma obowiązek dostosować jazdę do warunków atmosferycznych" i jakoś nie słyszałem później żeby taki pozew zbiorowy miał miejsce.

G
Gość
11 czerwca, 09:30, Gość:

Zajmijcie się wreszcie TOWAROWĄ !!!!

11 czerwca, 10:22, Gość:

Niech zajmą się łataniem dziur po zimie. Zawieszenie mam do remontu przez tego pasożyta.

A może tak trzeba nauczyć się jeździć. Dziś jechałem z kolegą samochodem, wspomnianą Towarową też, samochodem służbowym i zaliczał wszystkie studzienki i dziury. I też narzeka że ma zawieszenie do roboty w swoim prywatnym samochodzie. Ja mam 5 letni samochód 110 tyś. przebiegu i nic mu nie dolega, żadna część nie była jeszcze wymieniana.

G
Gość
11 czerwca, 09:30, Gość:

Zajmijcie się wreszcie TOWAROWĄ !!!!

11 czerwca, 10:22, Gość:

Niech zajmą się łataniem dziur po zimie. Zawieszenie mam do remontu przez tego pasożyta.

Jak to powiedział Tadek w czasie zimy kiedy miasto było nieprzejezdne a firmy odśnieżały jak odśnieżały: "ten sezon już jest stracony, skupmy się na kolejnym" Po co łatać dziury skoro niedługo przyjdzie zima i zrobią się nowe. Lepiej remontować ulicy które są w dobrym stanie ale wszyscy po nich jeżdżą i wszyscy je widzą, a małych uliczek nie widać więc i jeździ po nich mały procent potencjalnych wyborców.

Nigdy nie byłem narzekaczem, ale ostatnio byłem w Rzeszowie i to jak miasto rozwinęło się na przestrzeni ostatnich 10 - 15 lat to jakiś kosmos. A u nas ? robi się drogi i sprzedaje działki dla developerów. Mamy strefę ekonomiczną gdzie jest ledwie kilka firm, mamy świetne połączenie z Warszawą, czemu tego nie wykorzystać ? Budowa zakładu produkcyjnego w Wawie kosztuje pewnie 50 % więcej niż u nas, może starać się ściągać inwestorów do nas ? Więcej siły roboczej, także wschodniej (mówię o białorusinach, ukraińcy to akurat tragedia), tańsze działki. Dyrektor operacyjny może przyjechać tutaj na 3,4 dni i wszystko ustawione, jedyny koszt to delegacja, ale ile mln zaoszczędzą na budowie zakładu ? Ale ściągnięcie firm to trudny proces, łatwiej sprzedawać działki i wydawać kasę na remonty ulic.

G
Gość
11 czerwca, 09:30, Gość:

Zajmijcie się wreszcie TOWAROWĄ !!!!

Niech zajmą się łataniem dziur po zimie. Zawieszenie mam do remontu przez tego pasożyta.

G
Gość

Zajmijcie się wreszcie TOWAROWĄ !!!!

Dodaj ogłoszenie