Białystok. Interwencja policji na Dziesięcinach II zakończona pobiciem funkcjonariusza

Andrzej Matys
Andrzej Matys
W środę po południu (12.05) policjanci interweniowali na osiedlu Dziesięciny II. Spacyfikowali mężczyznę, który wcześniej uderzył jednego z funkcjonariuszy. Jednak zdaniem czytelnika, mundurowi użyli wobec zatrzymanego zbyt drastycznych metod.

- W środę (12.05) między godziną 16-18 na osiedlu Dziesięciny, przy ulicy Zagórnej 11 policja ganiała wokół bloku chłopaka chcąc go zatrzymać. Mężczyzna schował się przed Policją w jednym z ogródków bloku przy ul. Zagórnej 11. W pewnym momencie mężczyzna wyszedł z tego ogródka i od szczytu bloku wyszedł przed klatki tego bloku. Policjanci go zobaczyli i zaczęli do niego biec. Mieli coś w ręku: albo paralizator albo gaz. Gdy do niego podbiegli, krzyczeli: "Stój", chcieli go złapać za ręce, powalić na ziemię i zakuć w kajdanki. On się nie dał i doszło do bójki. Mężczyzna uderzył w twarz policjanta, który aż się zachwiał na nogach i spadła mu czapka. Mężczyzna chciał uderzyć drugiego policjanta w twarz, ale nie trafił, więc zaczął uciekać w kierunku bloku ul. Zagórnej 23 - tak relacjonował w swoim mailu przebieg zajścia nasz czytelnik, mieszkaniec osiedla Dziesięciny (dane do wiadomości redakcji).

Wreszcie dwaj funkcjonariusze dogonili napastnika. Jak napisał dalej czytelnik: "Zaczęli go pałować i powalili na podłogę i skuli w kajdanki. I tak leżącego skutego katowali. Całą twarz miał we krwi i wył z bólu".

Poinformował też, że zdarzenie to filmował kamerą z góry jeden z mieszkańców bloku przy Zagórnej 23, który miał krzyczeć do policjantów, że będą w telewizji. Wreszcie przyjechało wezwane przez mundurowych pogotowie. Ratownicy przenieśli zakrwawionego mężczyznę (jak pisze czytelnik, opatrywali do przez kwadrans) na noszach do karetki, która na sygnale odjechała.

Ja dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, mężczyzna, który awanturował się z policjantami mieszka w ostatniej klatce bloku przy Zagórnej 23. Według naszych rozmówców, to krewki człowiek, któremu zdarzało się już wcześniej wywoływać awantury, podczas których miało dochodzić do rękoczynów. Podobnie miało być i w środę, gdy według naszych rozmówców, mundurowych mógł wezwać ktoś z lokatorów.

- Początkowo patrol nie dawał sobie rady, więc wezwano posiłki. Gdy doszło do szamotaniny, ten człowiek uderzył policjanta. Po awanturze na chodniku zostało sporo krwawych śladów, ale potem zmyła je sprzątaczka, która mieszka tu niedaleko. Teraz nie ma po nich śladu - opowiadali mieszkańcy bloku przy Zagórnej, ale na wszelki wypadek woleli pozostać anonimowi.

Czytaj również: Trzy samobójstwa na Dziesięcinach. Czy to fala? Rozmowa z terapeutka Barbarą Choroszewską

W tej sytuacji poprosiliśmy więc o wyjaśnienia białostocką policję: - Rzeczywiście, 12 maja policjanci interweniowali na ul. Zagórnej. Przyczyną interwencji było zgłoszenie, które otrzymaliśmy - poinformowała aspirant Katarzyna Zarzecka z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku, a pytana przyznała jedynie, że o pomoc nie prosili sąsiedzi.

Podkreśliła natomiast, że podczas interwencji mężczyzna, do którego wezwano mundurowych był wobec nich agresywny. Jak udało nam się ustalić nieoficjalnie, mężczyzna ów ma nieco więcej niż 35 lat i podczas środowego zdarzenia był nietrzeźwy.

- Mężczyzna ten nie wykonywał również poleceń i dopuścił się wobec policjantów naruszenia nietykalności cielesnej, wobec czego mundurowi zmuszeni zostali do użycia środków przymusu bezpośredniego. Mężczyzna ten jest w naszej dyspozycji i dzisiaj, czyli w piątek, w godzinach popołudniowych będą z nim przeprowadzane czynności. Ponieważ dopuścił się kilku przestępstw, usłyszy zarzuty - zapowiedziała aspirant Zarzecka.

Czytaj również: Trzyletnia Amelka porwana z mamą na Dziesięcinach

Nie chciała jednak, tłumacząc się dobrem postępowania oraz rodziny zatrzymanego mówić o szczegółach sprawy. Policjantka odmówiła również odpowiedzi na pytanie, czy w rodzinie zatrzymanego dochodziło wcześniej do przypadków przemocy i czy ma on "Niebieską Kartę". Zapewniła natomiast, że mężczyzna nie odniósł obrażeń, które uniemożliwiałyby jego przesłuchanie.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
15 maja, 9:27, Gość:

straszny bełkot, to jakiś gimbus pisał

do zomo go nie chcieli wiec poszedl do porannego

J
Ja
15 maja, 14:22, Dziesięciny II:

Do mężczyzny została wezwana policja bo coś tam wcześniej narozrabiał. Gdy przyjechała na miejsce policja do niego, mężczyzna zaczął uciekać a policja za nim biegać. I tak się chłopcy ganiali wokół bloku numer 11. W pewnym momencie mężczyzna ukrył się w ogródku i znikł z pola widzenia goniących go funkcjonariuszy. W momencie się ukrycia policja była z drugiej strony bloku od strony klatek szli, on siedział w ogródku. Gdy funkcjonariusze zbliżali się do szczytu bloku- dochodzili do przedostatniej klatki mężczyzna wyszedł z ogródka tracąc dezorientację gdzie oni są. Udał się od szczytu bloku w kierunku klatek ( wylazł im pod łapy ) gdy funkcjonariusze go zauważyli zaczęli do niego biec trzymając coś w łapach. Mężczyzna zdezorientowany nie zdążył już dać w długą i uciekać dalej. Gdy do niego już podbiegli i zaczęli łapać doszło do szarpaniny. Mężczyzna wyrwał się siłą z ich łap . Funkcjonariusze nie dali za wygraną i znów go złapać chcieli za łapy. Więc mężczyzna raptownie uderzył policjanta w pysk. Nie spodziewał się , że zostanie uderzony . Trafił go w pysk na tyle silnie i czysto , że aż się zachwiał, rękoma łeb zakrył i do przodu kroka dał aż odgłos z pyska poszedł i łeb się wykręcił na bok i czapa ze łba spadła. Drugi zaś funkcjonariusz ciut w tył dał kroka, więc drugiemu w pysk już nie dał bo był za daleko od rąk mężczyzny. Ale i drugiego by trafił gdyby tak pod ręką był bliżej. Po uderzeniu policjanta mężczyzna zaczął uciekać w kierunku bloku 23. Ci dwaj funkcjonariusze zaczęli zatem za nim biec. Przemieścili się w kierunku ostatniej klatki bloku 23 i tam go zatrzymali. Zanim zatrzymali to i tam pod dachem klatki bójka była. Facet nie dawał za wygraną. Dwóch nie dawało sobie z nim rady to wezwali kolesi do pomocy . Przyjechały kolesie i go spacyfikowali . Przyjechały 3 patrole na sygnałach w odstępach 5 minut jedna od drugiej hahaha. Bójka z uderzeniem policjanta wydarzyła się między blokami Zagórna 11 i Zagórna 23 ( tu przy drzewie widocznym w galerii zdjęć. Między blokami stoi drzewo, a za drzewem w tle widać elektrownię ). To tu przy drzewie panowie się szarpali i bójkowali.

Powinieneś pisać dla porannego

r
rk
14 maja, 17:41, Gość:

I dobrze. Raz na wozie raz pod wozem. Raz oni biją kobiety a raz sami dostają wpierdo*.

14 maja, 19:29, Gość:

PODAJ CIECIU NOCNY JAKIŚ PRZYKŁAD BITYCH PRZEZ POLICJĘ KOBIET.Ale konkretnie,bez uogólnień!

14 maja, 20:28, RYŻY:

LEWAK pisze że policja bije kobiety.DEBIL

15 maja, 4:47, Gość:

A bo on uważa sie za kobietę, raz jest Cesiem, a raz Cesią, o!

15 maja, 8:47, Gość:

Przykład? Hu* z o oddziału policji Boa na oślep bijący protestujące kobiety pałką teleskopową! S[wulgaryzm]syny łamiący rękę kobiecie! Faszyści SS ciągnący babcię jak worek kartofli! Widzisz przykładów jest dużo. Mało? Wg. Komendanta Głównego Policji hasło ONR "śmierć wrogom ojczyzny" to piękne historyczne hasło które nie jest mową nienawiści i nie jest skierowane przeciwko tzw. opozycji. Ja mam zatem inne hasło które głoszę, "śmierć Panom"! Piękne historyczne hasło ujęte choćby w ogniem i mieczem. Polska w historii miała wiele powstań ludowych i "śmierć Panom" ciemiężącym naród zdarzało się. Pisarz nazwał Dudę "Debi***" a ja powiem słusznie bo miał do tego prawo bo wg. PiS-owskiej prokurator Magdaleny Kołodziej która umorzyła sprawę przeciwko ONR-owcom "obrażanie, opluwanie i kopanie" mieści się z granicach wyrażania opinii wiec nie tylko można nazwać Dudę "Debi***" ale można mu też napluć w twarz i kopnąć w d*** a więc wyrazić o nim swoją opinię. Sorry ale takie mamy państwo wg. PiS.

Cieć nocny to Cię robił [wulgaryzm]!!!!!

D
Dziesięciny II

Do mężczyzny została wezwana policja bo coś tam wcześniej narozrabiał. Gdy przyjechała na miejsce policja do niego, mężczyzna zaczął uciekać a policja za nim biegać. I tak się chłopcy ganiali wokół bloku numer 11. W pewnym momencie mężczyzna ukrył się w ogródku i znikł z pola widzenia goniących go funkcjonariuszy. W momencie się ukrycia policja była z drugiej strony bloku od strony klatek szli, on siedział w ogródku. Gdy funkcjonariusze zbliżali się do szczytu bloku- dochodzili do przedostatniej klatki mężczyzna wyszedł z ogródka tracąc dezorientację gdzie oni są. Udał się od szczytu bloku w kierunku klatek ( wylazł im pod łapy ) gdy funkcjonariusze go zauważyli zaczęli do niego biec trzymając coś w łapach. Mężczyzna zdezorientowany nie zdążył już dać w długą i uciekać dalej. Gdy do niego już podbiegli i zaczęli łapać doszło do szarpaniny. Mężczyzna wyrwał się siłą z ich łap . Funkcjonariusze nie dali za wygraną i znów go złapać chcieli za łapy. Więc mężczyzna raptownie uderzył policjanta w pysk. Nie spodziewał się , że zostanie uderzony . Trafił go w pysk na tyle silnie i czysto , że aż się zachwiał, rękoma łeb zakrył i do przodu kroka dał aż odgłos z pyska poszedł i łeb się wykręcił na bok i czapa ze łba spadła. Drugi zaś funkcjonariusz ciut w tył dał kroka, więc drugiemu w pysk już nie dał bo był za daleko od rąk mężczyzny. Ale i drugiego by trafił gdyby tak pod ręką był bliżej. Po uderzeniu policjanta mężczyzna zaczął uciekać w kierunku bloku 23. Ci dwaj funkcjonariusze zaczęli zatem za nim biec. Przemieścili się w kierunku ostatniej klatki bloku 23 i tam go zatrzymali. Zanim zatrzymali to i tam pod dachem klatki bójka była. Facet nie dawał za wygraną. Dwóch nie dawało sobie z nim rady to wezwali kolesi do pomocy . Przyjechały kolesie i go spacyfikowali . Przyjechały 3 patrole na sygnałach w odstępach 5 minut jedna od drugiej hahaha. Bójka z uderzeniem policjanta wydarzyła się między blokami Zagórna 11 i Zagórna 23 ( tu przy drzewie widocznym w galerii zdjęć. Między blokami stoi drzewo, a za drzewem w tle widać elektrownię ). To tu przy drzewie panowie się szarpali i bójkowali.

M
Maćkowski

Koleś sam sobie sprawił taki los.

G
Gość

Oni są tylko odważni jak są w grupach bo jak są solo to oglądają się za siebie żeby nikt im w łeb nie dał. Teraz pójdzie niedorajda do sądu i poskarży się że dostał w piz...e od zatrzymanego bo nie umiał obronić się.

O
Obywatel

Jeśli chodzi o te zajście całe to uważam, że policja nie jest też bez winy. Rzeczą normalną jest, iż każdy napastnik broniący się przed zatrzymaniem będzie reagował bójką. Więc się nie dziwię, że uderzył policjanta w twarz. Natomiast pytaniem jest jak się zachowywała policja w momencie jego zatrzymania . Bo, że go tam spałowali, lali to to nie ulega wątpliwości. Ślady krwi na to by wskazywały i o tym by świadczyły. Sam się facet nie pobił , tym bardziej leżąc na glebie i do takiego stanu, że pogotowie go na noszach do karetki wpakowała i wywiozło na sygnale. Aby cokolwiek policji udowodnić trzeba mieć dowody, jakieś nagrania z całego tego incydentu. Bo policja nawet jak przekroczyła uprawnienia i popełniła przestępstwo do tego się nie przyzna. W papierach będą pisać tak , żeby zwalać winę na zatrzymanego. Policja zawsze się będzie wybielała i aniołkowała jacy to oni grzeczni i uczynni są. Jeśli zatrzymany leżał na glebie skuty i go tam pałowali i lali , skakali po nim itd. to to już jest przestępstwo i przekroczenie uprawnień przez panów funkcjonariuszy. I należało by im zrobić koło pióra. Pani rzecznik prasowa policji NIE odpowiada na pytania dziennikarzy. Oni są od tego ażeby się tłumaczyć a nie zasłaniać się dobrem śledztwa. Dlaczego Pani oficer się nie tłumaczy z zatrzymania człowieka? Tylko mówi słodkie słówka im wygodne.

Osobiście policji wcale nie żałuję, ponieważ ta organizacja przestępcza ostatnimi czasy za dużo sobie pozwala. Ludzi traktują jak śmieci. Na czyjeś zlecenie dopuszczają się totalnego bezprawia, łamią konstytucję i zachowują się w sposób agresywny. Przykładem jest chociażby ładowanie mandatów za nie noszenie maseczek, zakaz ludziom otwierania biznesów bo zaraz napadają jak rasowi bandyci. Robią to wszystko bezprawnie. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej jako najwyższy akt prawny ludziom daje takie prawo. A to policyjne towarzystwo nie ma prawa robić tego co robią od roku już czasu, od momentu wybuchu COVID-19. Nie ogłoszono STANU NADZWYCZAJNEGO w Polsce żeby to mundurowe towarzystwo zachowywało się w sposób bandycki i bezprawny. I tyle na ten temat.

G
Gość

straszny bełkot, to jakiś gimbus pisał

G
Gość
14 maja, 17:41, Gość:

I dobrze. Raz na wozie raz pod wozem. Raz oni biją kobiety a raz sami dostają wpierdo*.

14 maja, 19:29, Gość:

PODAJ CIECIU NOCNY JAKIŚ PRZYKŁAD BITYCH PRZEZ POLICJĘ KOBIET.Ale konkretnie,bez uogólnień!

14 maja, 20:28, RYŻY:

LEWAK pisze że policja bije kobiety.DEBIL

15 maja, 4:47, Gość:

A bo on uważa sie za kobietę, raz jest Cesiem, a raz Cesią, o!

Przykład? Hu* z o oddziału policji Boa na oślep bijący protestujące kobiety pałką teleskopową! S[wulgaryzm]syny łamiący rękę kobiecie! Faszyści SS ciągnący babcię jak worek kartofli! Widzisz przykładów jest dużo. Mało? Wg. Komendanta Głównego Policji hasło ONR "śmierć wrogom ojczyzny" to piękne historyczne hasło które nie jest mową nienawiści i nie jest skierowane przeciwko tzw. opozycji. Ja mam zatem inne hasło które głoszę, "śmierć Panom"! Piękne historyczne hasło ujęte choćby w ogniem i mieczem. Polska w historii miała wiele powstań ludowych i "śmierć Panom" ciemiężącym naród zdarzało się. Pisarz nazwał Dudę "Debi***" a ja powiem słusznie bo miał do tego prawo bo wg. PiS-owskiej prokurator Magdaleny Kołodziej która umorzyła sprawę przeciwko ONR-owcom "obrażanie, opluwanie i kopanie" mieści się z granicach wyrażania opinii wiec nie tylko można nazwać Dudę "Debi***" ale można mu też napluć w twarz i kopnąć w d*** a więc wyrazić o nim swoją opinię. Sorry ale takie mamy państwo wg. PiS.

G
Gość

Jest takie powiedzenie ucz się synku ucz bo jak nie będziesz to pójdziesz do policji

G
Gość
15 maja, 06:31, www.Koncerty.Bialystok.pl:

85% kierowców przekracza prędkość: bez problemu znajdzie się przekraczających prędkość o 50 km/h, wystarczy po kolei wystawiać mandaty, zabierać prawa jazdy np. na 4 pasmowej drodze ekspresowej, zaprojektowanej na prędkość 120 km/h z ograniczeniami do 70 km/h - pseudoobwodnicy przez miasto (zamiast prawdziwej poza miastem) w Białymstoku (ul. Kleeberga, Maczka, Andersa, Niepodległości). Nie wspominając o kosztach remontów, gdy zniszczą ją tiry. Policja: zamiast pomagać, informować, kierować ruchem poluje na błędy ludzi, karze, wystawia mandaty? Nagranie z odprawy policji: "Przełożony jest wściekły na swoich podwładnych, że wypisują "tylko cztery i pół mandatu na łeb", chce, żeby wypisywali więcej, "17 na głowę" ? A czy rządowe auta przestrzegają ograniczeń prędkości do 50 km/h? https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/11-uszkodzonych-aut-sop-w-tym-prezydenta-i-premiera/sxqmvec

Czy najgorsi bandyci to np. byli policjanci? Np. skazany kryminalista Marek Kulesza, były policjant który odszedł z policji podejrzewany o przemyt alkoholu i papierosów, łapówki, skazany na więzienie, zakaz działalności gospodarczej za handel kradzionymi częściami samochodowymi, podejrzanego o podpalenie składowiska odpadów pod Wasilkowem (województwo podlaskie), pomawiającego innych za likwidację jego nielegalnego "schroniska" dla psów w Wasilkowie, w którym zginęło 500 psów i co najmniej 400 tysięcy złotych. http://www.youtube.com/watch?v=ObdI9DcNW2E

"browarosss12 3 tyg. temu

Tego [email protected] R kojarze z czasow, kiedy jeszcze o kononowiczu nikt nie slyszal. kiedys (ok 2004-2005 rok) na o2.pl byly komentarze pod artykulami, kazdy mozna bylo skomentowac. i pod ABSOLUTNIE KAZDYM takim artykulem byl wpis tego swira - siedzial chyba caly dzien przy komputerze niczym Slawek i pilnowal, zeby jego komentarz byl pierwszy. nazywal sie chyba "zieloni.w.pl" , a potem "slawniwegetarianie", czy jakos tak , i kazdy jego post zachecal do wegetarianizmu, rezygnacji z miesa i ekologii w taki sposob, jak to zawsze robia psychiczni eko-terrorysci. Mial nawet swoje wlasne glupawe hasla typu "wegetarianizm wzmacnia orga(ni)zm!" "weganie maja lepsze spanie", postowal to tyle razy, ze pamietam to po prawie 17 latach."

G
Gość
15 maja, 06:31, www.i.Bialystok.pl:

www.ibialystok.blogspot.com/2017/01/bezkarna-bandycka-policja.html A najwięksi oszuści i złodzieje jak np. Tur=Tusk=olaski i PO=”Przestępcza Organizacja” dalej bezkarni? Wolę weganizm=wzmacnia orga(ni)zm! Bez uzależnień, chorób, przestępczości: Policja, sądy i prokuratury chronią bezkarność największych przestępców: urzędników, polityków, biznesmenów, od czasu królów, carów, przez komunizm, SLD, PO czy PiS łamią prawo przeciwko zwykłym ludziom. Bogdan Kubala („Rolnicy Podlasia”) o pijanych myśliwych, policjantach i policji https://youtu.be/udwE6_poJ9U Pijani myśliwi (w tym były policjant) na nielegalnym polowaniu jak kłusownicy, a wezwany patrol policji nie chce zbadać ich trzeźwości? www.ibialystok.blogspot.com/2017/01/bezkarna-bandycka-policja.html Policja w Łapach kradnie telefony z nagraniami interwencji? Agnieszka, Bogdan Kubala https://youtu.be/fR9bF0Pijwo 05.07.2020 W Białymstoku zakazano nagrywania na komisariatach zarządzeniem Komendanta Miejskiego Policji sprzecznym z prawem, a za nagrywanie interwencji np. telefonem komórkowym można dostać mandat za "utrudnianie czynności policji" jak np. ja 500 zł, podtrzymany przez sąd. Czy policja to najgorsza patologia, wynikająca z poczucia bezkarności, braku wewnętrznej kontroli i fałszywej solidarności zawodowej ? Głośne na całą Polskę śmierci niewinnych ludzi (w Białymstoku 2 przypadki), pobicia, tortury, gwałty na komisariatach, policjanci handlujący przemycanymi papierosami, chroniący sprzedawców narkotyków, domy publiczne i likwidujący konkurencyjne. Po wypadku tira na komisariacie w Augustowie można było kupić butelki rosyjskiego szampana z wypadku, na tym komisariacie ukradziono policjantom cywilny nieoznakowany radiowóz (podobno zrobił to policjant na złość kolegom), policjant który za kradzieże części samochodowych poszedł do więzienia zajmował służbowe mieszkanie w komisariacie policji w Wasilkowie itp. itd.

A afera fikcyjnych stłuczek, łapówki drogówki, podrzucenie narkotyków urzędnikowi skarbówki, kradzież policyjnego samochodu w Augustowie z policyjnego parkingu? Policja w poczuciu bezkarności (jak kiedyś Grzegorza Przemyka), zakatowała chorego psychicznie Pawła Klima w Białymstoku, wcześniej gazem zabili Niemca, którego auto uległo awarii w Kleosinie koło Białegostoku. Jeśli za postój auta, które uległo awarii, w Polsce można zginąć z rąk policji - Polska to faktycznie dziki kraj. Zamiast mu pomóc zabili człowieka!= powinni odpowiadać jak za zabójstwo! A dzięki mundurom mordercy POzostaną bezkarni? W totalitarnych reżimach policja (w PRL milicja / ZOMO / ORMO) też są bezkarni, mogą zabić, okraść, zgwałcić, biorą łapówki od cinkciarzy, mafii, likwidują konkurencyjne gangi, które im nie płacą, a chronią tych przestępców, którzy im płacą, handlują narkotykami, kradzionym towarem, chronią zbrodniczy reżim, a nie obywateli. Póki co, ukarano tylko dziewczynę, świadka, która udostępniła nagranie tego zdarzenia z telefonu komórkowego.

~ślązak~

Napisano 13 grudzień 2012 - 09:17

ku....a ten . tyle wkleja, faktycznie tego nie widać, nie możecie go zablokować?

Szczerze mówiąc czytałem dużo w tym temacie. Faktycznie ten gościu to cep. Piszę z Polski, u nas takie ścierwo nie srało by na forum. Zresztą w naszym mieście byłby zaganiany jak szczur."

G
Gość

Sami zapracowali sobie na tę nienawiść do nich. Nie bronię żulika. Uderzył, to potem oni go oklepali. Tak już jest. Ale ludzie już nie szanują tej instytucji. Sami sobie winni.

R
RYŻY

A TEMU BANDYCIE ZBYT MAŁY ŁOMOT SPUSCILI

W
Wacek

Zaraz w prasie opozycyjnej będzie tytuł "W Białymstoku na Dziesięcinach bito kobiety, starców i dzieci"

Dodaj ogłoszenie