Będzie nowy basen z funkcją aquaparku i strefą SPA w Białymstoku? Firma doradcza sprawdzi czy warto go wybudować i w jakiej formule

Jakub Sadkowski
Jakub Sadkowski
Tak prezentują się obecne pływalnie miejskie przy ul. Stromej i Włókienniczej. Wojciech Wojtkielewicz
Trwają przygotowania urzędu miejskiego do budowy basenu miejskiego. Wyłoniona w przetargu firma doradcza "Agraria" rozpoczęła prace nad opracowaniem „Studium wykonalności zamierzenia inwestycyjnego pn. Budowa basenu miejskiego w Białymstoku”. Będzie ono kosztowało około 160 tys. zł. Ma być gotowe jesienią tego roku. To wtedy dowiemy się czy basen będzie miastu potrzebny i czy będzie opłacalny.

Na razie nie wiadomo jeszcze czy basen zostanie w ogóle wybudowany. Nie wiadomo też gdzie miałby się znajdować:

- Kiedy studium zostanie opracowane, będziemy wiedzieli, jaka lokalizacja może być brana pod uwagę i czy w ogóle taka inwestycja jak basen olimpijski będzie miastu potrzebna i opłacalna. Chcemy bowiem, aby była to inwestycja, która nie będzie pochłaniała pieniędzy z budżetu miasta. Tak więc najpierw studium, a potem dopiero wszelkie decyzje - mówi Anna Kowalska, zastępca dyrektora Departamentu Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego w Białymstoku.

Zadanie budowy basenu o wymiarach olimpijskich zostało wprowadzone do budżetu przez radnych PiS w latach ubiegłych i obecnie w nim nie występuje. Radny PiS Henryk Dębowski uważa, że nowa pływalnia jest w naszym mieście potrzebna:

- Ja osobiście korzystam z basenów miejskich. Jeszcze przed pandemią były często kolejki do wejścia na pływalnię. Pokazuje to spore zainteresowanie. Trzeba to jednak dobrze przemyśleć, myślę, że lepszym rozwiązaniem byłby basen z aquaparkiem. Na przykład ze strefą spa. Wtedy na pewno znaleźliby się chętni do korzystania z takiej inwestycji. Jeżeli chodzi o opłacalność i fakt, żeby inwestycja nie pochłaniała pieniędzy z budżetu miasta, warto byłoby zainteresować się funduszami europejskimi. Co prawda nie ma możliwości pozyskania środków z Krajowego Planu Odbudowy, ale pan prezydent jest przecież specjalistą od unijnych funduszy - komentuje Henryk Dębowski.

Studium wykonalności będzie dokumentem zawierającym analizę prawno-finansową oraz ekonomiczno-funkcjonalną planowanej inwestycji. Znajdą się w nim informacje dotyczące popytu, czyli: społecznego zapotrzebowania na realizację inwestycji, kosztów realizacji i eksploatacji obiektu. Studium powinno też wskazać odpowiedź na pytanie o to, jaką wielkość powinien mieć basen i jakie funkcje dodatkowe pełnić. Chodzi o to jak obiekt miałby wyglądać nie tylko pod względem architektonicznym, ale także merytorycznym. Przede wszystkim celem badania jest więc wskazanie optymalnej wielkości obiektu przy uwzględnieniu celów, potrzeb i popytu.

Rozważane będą trzy warianty:

  1. Budowa pełnowymiarowego basenu olimpijskiego oraz mniejszego basenu rekreacyjnego.
  2. Budowa takich obiektów, jak w pierwszym wariancie, ale z dodatkowymi atrakcjami (np. saunaria, termy, siłownia, fitness, gastronomia itp.)
  3. Budowa basenu olimpijskiego z ruchomym dnem i możliwością podziału oraz dodatkowych atrakcji, jak w wariancie drugim

Przedstawiciele urzędu miejskiego są zadowoleni z dotychczasowych planów.

- Jestem pełen optymizmu po roboczych spotkaniach z autorami studium wykonalności. Są to merytoryczne i profesjonalne rozmowy, z których, w moim odczuciu, wyłania się obiekt o europejskich standardach - mówi Adam Musiuk, zastępca prezydenta Białegostoku.

Studium wykonalności basenu sporządzi warszawska firma "AGRARIA". Będzie kosztowało 159 900 zł. Ma być gotowe jesienią tego roku.

Tokio Flesz 1

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

160 tys. za co????

Za to, że ktoś wyda decyzję?

Kto z kogo chce durnia zrobić? I to za nasze pieniądze.

S
Stefan Kłos

Odpowiem ZA Darmo. Nie opłaca się, żaden basen/aquapark Samorządowy w Polsce nie zarabia na swoje utrzymanie. Wszystkie są dotowane.

G
Gość

Tramwaje, trolejbusy, racjonalizacja działających spółek przewozowych, linii, rozmieszczenia przystanków...

G
Gość

160 tysięcy za opinię??????

Żarty chyba robicie

G
Gość

nie będzie niczego tylko czekoladki dla urzędasów

Dodaj ogłoszenie